Najważniejsza jest funkcjonalność

0

Jakie są najnowsze trendy w technologiach stosowanych przez prawników? Czy do relacji radca prawny–klient wkracza także sztuczna inteligencja? Jaki będzie prawnik przyszłości? I czy będzie, czy zastąpią go maszyny? 

Rozmawiano o tym na konferencji „LegalTech w praktyce radcy prawnego”, którą zorganizowała 26 listopada Komisja Wspierania Rozwoju Zawodowego KRRP.

Gościem konferencji był Markus Hartung, określany w Niemczech mianem wizjonera rozwiązań LegalTech w pracy prawników. Ocenił, iż innowacja jest możliwa także w tradycyjnym świecie prawa, co wynika – przede wszystkim – z jego złożoności i ilości. – A klienci oczekują prostych rozwiązań, wręcz pakietów, które „będą dobre na wszystko”. Nie da się tego zrobić bez zastosowania nowych technologii – powiedział.

– Korzystamy z wielu nowych rozwiązań. Tym bardziej że mam przyjemność pracować w firmie technologicznej, dla której innowacyjność to codzienność – powiedziała Gracjana Jakubowska-Szarek, radca prawny, kierownik – koordynator Commercial Finance, Siemens Finance Sp. z o.o. 

A jednak dostępne programy są nadal – zdaniem Gracjany Jakubowskiej-Szarek – dość ułomne. Oczekiwałaby na stworzenie programu, który w sposób kompleksowy pomagałby w zarządzaniu transakcjami i związaną z tym procesem dokumentacją.

Dla Tobiasza Adama Kowalczyka, radcy prawnego, Head of Legal & Public Policy Volkswagen Poznań, nowe technologie mają coraz większe znaczenie w pracy działu prawnego. Pokolenie menedżerów, które powoli obejmuje stery w wielu firmach, traktuje nowe technologie jako coś oczywistego.

 I z tego samego powodu muszą one trafić do działów prawnych – uważa Tobiasz Adam Kowalczyk.

Niespełnionym – jak na razie – marzeniem Artura Chrzanowskiego, radcy prawnego, dyrektora Działu Prawnego Eiffage Polska Serwis Sp. z o.o., jest posiadanie programu, który pozwoliłby na zebranie i analizę spraw prowadzonych przez kancelarie, z którymi współpracuje. 

W dyskusji wszyscy jej uczestnicy byli zgodni co do tego, iż rola prawników w firmie powoli ewoluuje i stają się oni w coraz większym stopniu doradcami biznesowymi. I dlatego muszą znać kontekst decyzji biznesowych. A jeśli tak, to muszą się swobodnie poruszać w świecie nowych technologii. Młodzi radcowie – choć takiej wiedzy nie wynoszą ze studiów – uczą się nowych rozwiązań technologicznych w sposób naturalny.

Jednak wszyscy są na to skazani. – Widzę trzy grupy prawników, którzy będą funkcjonować w przyszłości – powiedział Tobiasz Adam Kowalczyk. – Pierwsza to prawnicy o wysokich zdolnościach interpersonalnych, którzy będą potrafili zarządzać projektami i budować relacje. Druga grupa to specjaliści od nowych technologii, piszący programy komputerowe i z nich korzystający. A trzecia to… prawnicy bezrobotni.

Tomasz Zalewski z Bird & Bird i Fundacji LegalTech Polska uważa, iż nastała moda na sztuczną inteligencję. Ale praktyka mówi, iż najważniejsza jest funkcjonalność. 

– Najpierw trzeba opisać działania składające się na dane zadanie. I potem znaleźć odpowiednią technologię. Przecież nie musi to być od razu – i przeważnie nie jest – sztuczna inteligencja – mówi Tomasz Zalewski. I dodaje: – Prawo zawsze będzie dotyczyło relacji, umiejętności słuchania, komunikacji i empatii. Ludzie wciąż potrzebują prawników.

Dla Łukasza Połomskiego, radcy prawnego i twórcy portalu www.sprawnyprawnik.pl, LegalTech to także stosowanie najprostszych narzędzi, choćby takich jak Word czy Excel, w sposób przemyślany i uporządkowany. – Tylko od nas zależy, ile nam się uda „wycisnąć” z programów, które mamy – mówi Łukasz Połomski.