Mazury, ach, Mazury…

0

W dniach od 14 do 17 czerwca w Mikołajkach odbyło się ósme doroczne spotkanie integracyjne Mazury Cud Natury, organizowane przez Komisję Integracji Krajowej Rady Radców Prawnych.
Miejscem spotkania były gościnne progi hotelu Amax oraz pensjonatu My House 55. Impreza cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem. W tym roku udział w nim wzięło 113 radców prawnych i aplikantów wraz z rodzinami. Miło było nam gościć Prezesa Krajowej Rady Radców Prawnych mec. Macieja Bobrowicza, Wice-prezesa Krajowej Rady Radców Prawnych mec. Michała Korwek, członka Prezydium mec. Bartłomieja Tkacza oraz członków Krajowej Rady Radców Prawnych mec. Andrzeja Kadzika i mec. Tomasza Nawrota.
Uroczystego otwarcia imprezy dokonał, podczas czwartkowej kolacji grillowej, Wiceprezes mec. Michał Korwek, witając gości oraz wszystkich uczestników. Kolacja grillowa jest szczególnym czasem, kiedy to spoty-kamy się z koleżankami i kolegami znanymi nam z różnych imprez organizowanych przez poszczególne OIRP i KRRP, jak również poznajemy nowych uczestników, którzy przybywają do Mikołajek po raz pierwszy. Pogawędki, w przerwach których raczyliśmy się wyśmienitymi daniami – w tym kultową już zupą rybną, trwały do późnych godzin wieczornych.
Pogoda w tym roku dopisała. Było słonecznie i ciepło, co zachęciło uczestników do korzystania z wielu atrakcji przygotowanych przez organizatorów. Do naszej dyspozycji były jachty, kajaki i rowery. Dziękuję sternikom, którzy przyjęli na pokład wszystkich chętnych, w większości niewykwalifikowanych załogantów, załogantom zaś za zdyscyplinowanie i wykonywanie poleceń kapitanów. Szczególne podziękowania kieruję do mec. Macieja Kamińskiego, który pomógł mi „ogarnąć” całe to jachtowe zamieszanie. Po krótkich odprawach sterników każdego ranka łodzie ruszały na wodne szlaki. Przy sprzyjających wiatrach pływaliśmy po jeziorach: Mikołajskim, Śniardwy, Bełdany, Tałty i Ryńskim.
Grupę kajakarzy poprowadził, jak co roku, Michał Korwek. W piątek przebyli trasę od Krutyni do Ukty (13 km), a niektórzy (w tym dwie dzielne panie) zdecydowali się płynąć dalej, od Ukty do Nowego Mostu (7 km). W sobotę część uczestników zapragnęła „powtórzyć” ostatni odcinek, a następnie po krótkim postoju popły-nąć dalej, aż do Iznoty (kolejne 11 km). Myślę, że Krutyni reklamować nie trzeba. To bardzo urokliwa rzeka, wijąca się wśród lasów, pól i łąk. Podczas spływu podziwialiśmy z bliska ptactwo wodne – kaczki z młodymi, łabędzie, kormorany oraz bociany.
Tradycją mazurskich spotkań jest piątkowa kolacja na statku K.I. Gałczyński. Podczas trwającego ponad trzy godziny rejsu wiodącego przez Jezioro Mikołajskie i Śniardwy podziwialiśmy spektakularny zachód słońca. Natomiast po zachodzie na górnym pokładzie rozpoczęła się taneczna zabawa.
Natomiast sobotni wieczór to czas pożegnalnej kolacji, podczas której zorganizowaliśmy zbiórkę na rzecz fundacji Między Niebem a Ziemią, która to fundacja prowadzi działalność związaną z niesieniem pomocy nie-uleczalnie chorym dzieciom i ich rodzicom. Dzięki hojności naszych uczestników zebraliśmy i przekazaliśmy fundacji kwotę ponad 2 tys. zł.
Niedziela to czas powrotu. Chociaż czas w Mikołajkach zawsze mija zbyt szybko, cieszę się, że wyjeżdżający mieli na twarzach uśmiechy, które (mam nadzieję) zwiastują ich powrót do Mikołajek na kolejne, IX Spotkanie Integracyjne Mazury Cud Natury, na które serdecznie zapraszam wszystkich chętnych już za rok.
Chcielibyśmy podziękować sponsorom spotkania: OIRP w Olsztynie oraz gminom Piecki i Mikołajki.