Otwórzmy sądy!

0

Epidemia COVID-19 zmieniła wszystko. Każdy z nas doświadcza dzisiaj z jednej strony skutków samej zarazy, a z drugiej skutków działań państwa, mających na celu jej zwalczanie. Radców prawnych w sposób szczególny w całej tej sytuacji interesują losy polskiego sądownictwa.

Ustawa z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych wprowadziła wstrzymanie rozpoczęcia i zawieszenie biegu terminów procesowych i sądowych. Z kolei od 12 marca 2020 r. sądy ograniczyły urzędowanie ‒ zniesione zostały wszystkie rozprawy i posiedzenia jawne, z wyjątkiem wąskiego katalogu tzw. spraw pilnych. Przed efektywnym wprowadzeniem w życie zapisów tarczy 3.0[1] oraz wytycznych Ministra Sprawiedliwości i Głównego Inspektora Sanitarnego dla funkcjonowania sądów w trakcie epidemii z 18 maja[2] prawdziwe jest nadal sformułowanie, że sądy co do zasady pozostają zamknięte, a wymiar sprawiedliwości w praktyce nie funkcjonuje dla obywateli od połowy marca i możliwe, że zmieni się to dopiero od czerwca. Oczywiście biura podawcze przyjmują korespondencję, sędziowie mają możliwość zapoznawania się z aktami oraz nadgonienia pisania zaległych uzasadnień wyroków, niemniej jednak sprawy sądowe stoją de facto w miejscu.

Pojawia się pytanie, dlaczego w obliczu epidemii możliwe było szybkie wprowadzenie udogodnień w zakresie funkcjonowania władzy ustawodawczej i wykonawczej w państwie (np. w postaci umożliwienia obrad parlamentu w formie zdalnej), podczas gdy władza sądownicza musiała na nie czekać blisko trzy miesiące i wciąż nie wiadomo, na ile sytuacja u Temidy ulegnie poprawie w najbliższym czasie. Efektem ubocznym tej sytuacji jest także uderzenie w rynek prawniczy, gdzie np. w świetle wyników badań prof. Ryszarda Sowińskiego[3] prawie połowa z 600 pytanych 
kancelarii zmniejszyła albo planuje zmniejszenie zatrudnienia, a połowa będzie też redukować wynagrodzenia[4].

Prezydium KRRP szybko (bo już w swoim stanowisku z 23 kwietnia)[5] zaapelowało do rządzących o podjęcie pilnych i stanowczych systemowych działań w zakresie wnoszenia i doręczania pism procesowych online oraz przeprowadzania rozpraw na odległość. Podczas debaty „Rzeczpospolitej” z udziałem prezesów sądów w zasadzie panował konsensus co do tego, żeby dłużej nie zwlekać z otwieraniem sądów, a jako sposoby na ich odmrożenie wskazywano: przywrócenie biegu terminów, umożliwienie sędziom orzekania w składach jednoosobowych oraz postawienie na komunikację zdalną, zdalne rozprawy, a nawet posiedzenia niejawne[6].

Wraz z wejściem w życie tarczy 3.0 16 maja postulaty dotyczące rozpraw oraz terminów procesowych i materialnych stały się obowiązującym prawem. Potrzebujemy dzisiaj, tak jak nigdy wcześniej, sądów zdolnych organizacyjnie, wyposażonych technicznie i ustawowo w narzędzia do pracy zdalnej, nie należy bowiem dalej zwlekać z zapewnieniem obywatelom efektywnego prawa do sądu. 


[1]                 Ustawa z 14 maja 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w zakresie działań osłonowych w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 (Dz.U. z 2020 r., poz. 875, z 15 maja 2020 r.).

[2]                 https://oirp.olsztyn.pl/wp-content/uploads/2020/05/Wytyczne.pdf; por. także https://oirp.olsztyn.pl/wp-content/uploads/2020/05/DNA-II-510-20-2020.pdf.

[3]                 https://kirp.pl/wp-content/uploads/2020/04/koronawirus_a_rynek_prawniczy_raport_z_badania_prawnikow.pdf.

[4]                 Zob. również: https://www.rp.pl/Prawnicy/305069888-Koronawirus-pandemia-uderza-w-prawniczy-rynek.html.

[5]                 https://kirp.pl/stanowisko-prezydium-krajowej-rady-radcow-prawnych-z-dnia-23-kwietnia-2020-r-w-sprawie-funkcjonowania-wymiaru-sprawiedliwosci-oraz-organow-administracji-publicznej-w-zwiazku-z-trwajacym-stanem-epi/.

[6]                 https://www.rp.pl/Sedziowie-i-sady/305069891-Koronawirus-sady-musza-wrocic-do-orzekania.html.