Najtrudniejsza władza

0

Władza rodzicielska jest definiowana jako ogół obowiązków i praw rodziców względem dziecka, mających na celu zapewnienie mu należytej pieczy i strzeżenie jego interesów1.

Tradycyjnie wyróżnia się trzy elementy składające się na treść władzy rodzicielskiej: 
pieczę nad osobą dziecka, zarząd jego majątkiem oraz reprezentację dziecka.

Władza rodzicielska powstaje z mocy prawa z chwilą urodzenia się dziecka i trwa do osiągnięcia przez nie pełnoletności. Zgodnie z art. 93 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (dalej: k.r.o.) oraz art. 97 § 1 k.r.o. przysługuje ona obojgu rodzicom, z których każde jest obowiązane i uprawnione do jej wykonywania. W istotnych sprawach dziecka wymagane jest porozumienie rodziców, a w razie jego braku rozstrzyga sąd opiekuńczy.

Ustawowy model wykonywania władzy rodzicielskiej może ulegać modyfikacjom. Do modyfikacji takiej dochodzi w szczególności w sytuacji, gdy rodzice żyją w rozłączeniu. Rozłączenie rodziców może stanowić, zgodnie z art. 107 k.r.o., samoistną podstawę ingerencji sądu opiekuńczego w sposób wykonywania władzy rodzicielskiej. W takim wypadku ingerencja sądu nie jest spowodowana niewłaściwym wykonywaniem obowiązków przez rodziców, ale sytuacją faktyczną, która utrudnia wspólne wykonywanie władzy rodzicielskiej przez rodziców żyjących oddzielnie. Przepis art. 107 k.r.o. znajduje zastosowanie zarówno w sytuacji, gdy rodzice nie pozostają w związku małżeńskim, jak również gdy rodzice będący małżonkami pozostają w separacji faktycznej. W sprawie o rozwód lub separację sąd zobowiązany jest do rozstrzygnięcia o władzy rodzicielskiej nad wspólnym małoletnim dzieckiem obojga małżonków, kontaktach rodziców z dzieckiem oraz obowiązku alimentacyjnym względem dziecka (art. 58 § 1 k.r.o. oraz art. 61§ 1 k.r.o.). Orzekając o rozwodzie lub separacji, sąd rozstrzyga o władzy rodzicielskiej również wtedy, gdy obowiązują wcześniejsze orzeczenia w tym zakresie (np. wydane w trybie art. 107 k.r.o.).

RAZEM LUB OSOBNO

Wśród możliwych rozstrzygnięć o władzy rodzicielskiej największe praktyczne znaczenie mają dwa modele wynikające wprost z art. 58 § 1a k.r.o., to jest pozostawienie władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom oraz powierzenie wykonywania władzy rodzicielskiej jednemu z rodziców z jednoczesnym ograniczeniem władzy rodzicielskiej drugiego do określonych praw i obowiązków. Preferencje ustawodawcy co do wyboru jednego z tych dwóch modeli ewoluowały od obligatoryjnego powierzenia władzy rodzicielskiej jednemu z rodziców do zasady wspólnego jej wykonywania.

Zgodnie z obowiązującym od 2015 r. brzmieniem art. 58 § 1 a k.r.o. sąd, uwzględniając prawo dziecka do wychowania przez oboje rodziców, rozstrzyga o sposobie wspólnego wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem po rozwodzie. Sąd może powierzyć wykonywanie władzy rodzicielskiej jednemu z rodziców, ograniczając władzę rodzicielską drugiego do określonych obowiązków i uprawnień w stosunku do osoby dziecka, jeżeli dobro dziecka za tym przemawia. Takie brzmienie przepisu pozwala twierdzić, że preferowanym modelem jest pozostawienie władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom[1]. Sam brak porozumienia rodziców nie musi automatycznie prowadzić do ograniczenia władzy rodzicielskiej jednego z nich. Nadrzędnym kryterium pozostaje zawsze dobro dziecka i to ono decyduje ostatecznie o ukształtowaniu władzy rodzicielskiej przez sąd. Jeżeli więc wspólne wykonywanie władzy rodzicielskiej przez rodziców nie stoi w sprzeczności z dobrem dziecka, sąd powinien zdecydować o takim rozstrzygnięciu również w braku porozumienia między rodzicami. Konflikt rodziców wykluczający ich współdziałanie w wychowaniu dziecka nadal jednak może być poważnym argumentem przeciwko pozostawieniu władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom.

WAŻNE: MIEJSCE POBYTU DZIECKA

W wypadku pozostawienia władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom powstaje problem określenia miejsca pobytu dziecka. Na konieczność określenia w wyroku miejsca pobytu dziecka zwróciła uwagę między innymi W. Stojanowska, podnosząc, że każde z rodziców nieograniczone w wykonywaniu władzy rodzicielskiej może domagać się, aby dziecko przebywało u niego[2]. Brak określenia miejsca pobytu przez sąd może być więc źródłem konfliktów. Z drugiej strony R. Zegadło wskazuje, że art. 58 k.r.o. nie daje podstaw do określania przez sąd o miejscu pobytu dziecka, a dodatkowo takie rozstrzygnięcie kłóci się z istotą przyznania pełnej władzy obojgu rodzicom[3]. Jak się jednak wydaje, rozstrzygnięcie o miejscu pobytu znajduje podstawę prawną w art. 97 § 2 k.r.o. oraz w argumentach celowościowych.

Jeżeli rodzice sporządzają plan wychowawczy, to powinni w nim ustalić miejsce pobytu dziecka u jednego 
z nich oraz kontakty z dzieckiem drugiego rodzica. Konflikt na tym tle bywa niekiedy główną przyczyną braku porozumienia. Nie powinien on wykluczać pozostawienia władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom, skoro kwestię tę może rozstrzygnąć sąd. Decydując o wyborze rodzica, przy którym dziecko będzie miało miejsce pobytu, sąd kieruje się nadrzędną zasadą dobra dziecka, stosując pomocniczo kryteria wypracowane na potrzeby ustalenia rodzica, któremu powierza się władzę rodzicielską. Po zmianach przepisów w kierunku prymatu wspólnego wykonywania władzy rodzicielskiej w coraz większej liczbie spraw główną osią sporu między rozwodzącymi się rodzicami staje się właśnie ustalenie miejsca pobytu dziecka. Tym bardziej że ma to bezpośrednie przełożenie na rozstrzygnięcie o obowiązku alimentacyjnym.

PIECZA NAPRZEMIENNA

W przypadku pozostawienia władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom dopuszczalne jest określenie tzw. pieczy naprzemiennej. Polega ona na tym, że dziecko przebywa u każdego z rodziców w powtarzających się okresach (np. tygodniowych). W takim przypadku dziecko ma dwa miejsca pobytu. Potwierdzeniem dopuszczalności ustanowienia pieczy naprzemiennej wydają się być przepisy procesowe obowiązujące od 29 sierpnia 2015 r.: art. 582§ 4 Kodeksu postępowania cywilnego (dalej: k.p.c.) oraz art. 59822 k.p.c. przewidujące sankcje za naruszenie obowiązków wynikających z „orzeczenia, w którym sąd określił, że dziecko będzie mieszkać z każdym z rodziców w powtarzających się okresach”, a także art. 7562 § 1 pkt 3 k.p.c. dopuszczający możliwość wydania postanowienia o zabezpieczeniu polegającego na uregulowaniu „sposobu roztoczenia pieczy nad małoletnim dzieckiem w ten sposób, że dziecko będzie mieszkać z każdym z rodziców w powtarzających się okresach”. Przepisy odnoszące się do pieczy naprzemiennej znalazły się również w ustawie z 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowaniu dzieci (art. 2 pkt 16, art. 5 ust. 2a, art. 8 ust. 2 pkt 5).

W orzecznictwie i doktrynie dominuje stanowisko, że warunkiem koniecznym ustanowienia pieczy naprzemiennej jest zgodne stanowisko rodziców w tym zakresie. Uważa się, że model taki może być zgodny z dobrem dziecka tylko wówczas, gdy między rodzicami nie ma konfliktu, a obiektywne okoliczności gwarantują dziecku zachowanie niezmiennego środowiska, stałego rytmu dnia, jednolitych zasad postępowania i zgodnego egzekwowania przez rodziców wykonywania obowiązków przez dziecko. Ostrożność sądów w stosowaniu pieczy naprzemiennej tłumaczona jest niekiedy brakiem podstawy prawnej w przepisach o charakterze materialnym. Przeciwko stosowaniu pieczy naprzemiennej jako modelu wiodącego podnosi się, że z punktu widzenia dobra dziecka optymalne jest, aby miało ono jedno centrum życiowe. Według tych poglądów brak stałego miejsca pobytu stwarza niebezpieczeństwo destabilizacji związanej ze zmiennością modelu wychowawczego, rytmu dnia czy środowiska rówieśniczego. Podnosi się również, że pierwszoplanowym celem pieczy naprzemiennej jest często nie tyle dobro dziecko, ile równouprawnienie rodziców[4]. Z drugiej strony od kilku lat zgłaszane są kolejne projekty nowelizacji przepisów prawa materialnego zmierzające do szerszego stosowania w praktyce pieczy naprzemiennej[5].  

Jak wyżej wskazano, w przypadku ustanowienia pieczy naprzemiennej sąd nie określa miejsca pobytu dziecka przy wybranym rodzicu. Istnieje natomiast podstawa do ustalenia miejsca zamieszkania dziecka. Zgodnie bowiem z art. 26 § 2 Kodeksu cywilnego, „jeżeli władza rodzicielska przysługuje na równi obojgu rodzicom mającym osobne miejsce zamieszkania, miejsce zamieszkania dziecka jest u tego z rodziców, u którego dziecko stale przebywa. Jeżeli dziecko nie przebywa stale u żadnego z rodziców, jego miejsce zamieszkania określa sąd opiekuńczy”.

OGRANICZENIE WŁADZY RODZICIELSKIEJ

Alternatywą dla wspólnego wykonywania władzy rodzicielskiej w pełnym zakresie jest powierzenie jej jednemu 
z rodziców z ograniczeniem władzy rodzicielskiej drugiego rodzica do określonych obowiązków i uprawnień. Rozstrzygnięcie takie nie musi być wyrazem negatywnej oceny rodzica, któremu sąd ogranicza władzę rodzicielską. Często chodzi o „wybór większego dobra”[6], gdy z obiektywnych powodów (np. odległych miejsc zamieszkania rodziców) władza rodzicielska nie może być wykonywana wspólnie. Dokonując wyboru rodzica wiodącego, sąd kieruje się nadrzędną zasadą dobra dziecka, a nie interesem rodziców. W zależności od wieku dziecka, jego płci, uwarunkowań osobistych wybór ten może następować na podstawie różnych kryteriów. Przykładowo przyjmuje się, że w okresie niemowlęctwa wskazane zwykle będzie pozostawienie dziecka pod opieką matki[7]. Co do zasady błędny jest jednak pogląd, że jeżeli matka daje gwarancje należytego wykonania władzy rodzicielskiej, to sąd zawsze powinien jej powierzyć wykonywanie tej władzy[8]. Istotne znaczenie mają kwalifikacje wychowawcze rodziców, fakt dotychczasowego wychowywania dziecka przez jednego z rodziców, więź emocjonalna między dzieckiem a rodzicem, a także stan zdrowia i wiek rodziców.

W aktualnym stanie prawnym bez znaczenia pozostaje natomiast wina za rozkład pożycia. Powierzenie lub niepowierzenie władzy rodzicielskiej nie może być nagrodą lub karą za zachowania w relacji między małżonkami. Jednak stwierdzenie winy małżonka może skłaniać sąd do starannego zbadania, czy dany małżonek będzie po rozwodzie sprawował władzę rodzicielską zgodnie z dobrem dziecka oraz interesem społecznym[9]. Również sytuacja materialna rodziców nie może być czynnikiem decydującym o powierzeniu władzy rodzicielskiej.

Ograniczając władzę rodzicielską drugiego rodzica, sąd określa w sposób pozytywny jego uprawnienia i obowiązki w stosunku do osoby dziecka. Oznacza to, że w sprawach dotyczących dziecka niewymienionych w orzeczeniu rodzic ten będzie pozbawiony uprawnienia do współdecydowania. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w wytycznych wymiaru sprawiedliwości i praktyki sądowej zawartych w uchwale Sądu Najwyższego z 18 marca 1968 r., III CZP 70/66, „treść obowiązków i uprawnień małżonka, któremu wykonywania władzy rodzicielskiej nie powierzono, może więc – przykładowo biorąc – obejmować decyzje co do kwestii związanych ze zmianą miejsca pobytu dzieci, z organizowaniem ich wypoczynku i wczasów, ich leczeniem, z wyborem szkoły, nauką pozaszkolną, zasadami wychowania, kierunkiem i zakresem wykształcenia, praktyką zawodową, wyborem zawodu itd.”

Poza omówionymi wyżej sposobami określenia władzy rodzicielskiej sąd w wyroku rozwodowym może na zasadach określonych w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym zdecydować o: pozbawieniu lub zawieszeniu władzy rodzicielskiej jednego lub obojga rodziców, ograniczeniu jej ze względu na zagrożenie dobra dziecka stosownie do art. 109 k.r.o.

BLISKO DZIECKA…

Orzekając rozwód lub separację, sąd ma obowiązek rozstrzygnąć nie tylko o władzy rodzicielskiej, lecz także 
o kontaktach rozwodzących się rodziców z małoletnim dzieckiem, chyba że strony złożą zgodny wniosek o nieorzekanie o kontaktach. Każde z rodziców ma prawo i obowiązek utrzymywania kontaktów z dzieckiem, podobnie jak dziecko ma prawo i obowiązek utrzymywania kontaktów z rodzicami. Kodeks rodzinny i opiekuńczy, wskazując typowe formy realizowania kontaktów, wymienia przebywanie z dzieckiem (odwiedziny, spotkania, zabieranie dziecka poza miejsce jego stałego pobytu), bezpośrednie porozumiewanie się, utrzymywanie korespondencji, korzystanie z innych środków porozumiewania na odległość, w tym ze środków komunikacji elektronicznej. Kontakty 
z dzieckiem są niezależne od władzy rodzicielskiej, co oznacza, że uprawnienie do nich przysługuje także rodzicom pozbawionym władzy rodzicielskiej.

Co do zasady zgodne z dobrem dziecka są jak najszersze kontakty z rodzicem, u którego dziecko stale nie przebywa. Znaczenie kontaktów z rodzicami dla prawidłowego rozwoju dziecka dobitnie wyraził Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów z 8 marca 2006 r., III CZP 98/05. Stwierdził w niej, że „zaspokajanie naturalnej i podstawowej potrzeby dziecka styczności z rodzicami stanowi element starań rodziców o sprawy dziecka (pieczy). Przez utrzymywanie styczności osobistej z dzieckiem rodzice zapewniają mu poczucie bezpieczeństwa oraz uczestniczą w jego wychowaniu. Codzienne, osobiste kontakty z dzieckiem pozwalają rodzicom poznać jego potrzeby, a w konsekwencji należycie troszczyć się o nie i jego wychowanie. Utrzymywanie osobistej styczności z dzieckiem, warunkujące prawidłowość działań wychowawczych, jest więc niezbędne dla właściwego wykonywania władzy rodzicielskiej”.

…I DALEKO

W pewnych sytuacjach dobro dziecka może jednak wymagać ograniczenia utrzymywania kontaktów lub nawet zakazania ich utrzymywania. Ograniczenie kontaktów może polegać w szczególności na zakazie spotykania się z dzieckiem, zakazie zabierania dziecka poza miejsce jego stałego pobytu, spotykaniu się z dzieckiem tylko w obecności innej osoby albo zakazie porozumiewania się na odległość (art. 1132 k.r.o.). Natomiast zakaz kontaktów obejmuje wszystkie ich formy, oznacza więc zarówno zakaz spotykania się z dzieckiem, jak i porozumiewania z nim na odległość.

Na zakończenie warto wspomnieć, że prawo do kontaktów z dzieckiem przysługuje również osobom bliskim dziecku wyliczonym w art. 1136k.r.o. Ustawa zalicza do nich rodzeństwo, dziadków, powinowatych w linii prostej (np. ojczyma, macochę, żonę dziadka, męża babki), a także inne osoby, które przez dłuższy czas sprawowały pieczę nad dzieckiem (może to dotyczyć partnera wychowującego dziecko wspólnie z rodzicem). Każda z tych osób może zwrócić się do sądu opiekuńczego z żądaniem ustalenia swoich kontaktów z dzieckiem.


[1] J. Iganczewski, [w:] A. Bodnar, A. Gójska, J. Ignaczewski, L. Kuziak, A. Śledzińska-Simon, R. Zegadło, Władza rodzicielska i kontakty z dzieckiem, Warszawa 2019, 
s. 71; G. Jędrejek, Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Komentarz aktualizowany, LEX 2019.

[2] W. Stojanowska, M. Baum, Władza rodzicielska pozamałżeńskiego i rozwiedzionego ojca. Studium socjologiczno-prawne, Warszawa 2000, s. 62.

[3] R. Zegadło, [w:] A. Bodnar i in., op. cit., s. 58.

[4] Opinia Biura Studiów i Analiz Sądu Najwyższego o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy ‒ Kodeks rodzinny i opiekuńczy oraz o zmianie niektórych innych ustaw (druk nr 2179), BSA I-021-47/14.

[5] Druk sejmowy nr 2179, druk sejmowy nr 3254.

[6] J. Ignaczewski, op. cit., s. 76.

[7] Orzeczenie Sądu Najwyższego z 21 listopada 1952 r., C 1814/52, OSN 1953/3, poz. 92.

[8] Wyrok Sądu Najwyższego z 3 marca 1999 r., III CKN 1095/98.

[9] B. Czech, [w:] H. Ciepła, B. Czech, T. Domińczyk, S. Kalus, K. Piasecki, M. Sychowicz, Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Komentarz, Warszawa 2006, s. 399.