Aplikacja na miarę zmieniającego się zawodu

0

Aplikacja na miarę zmieniającego się zawodu

Zmiany w Regulaminie odbywania aplikacji radcowskiej, przyjęte przez Krajową Radę Radców Prawnych 12 czerwca 2026 r., należą do najważniejszych zmian w modelu kształcenia przyszłych radców prawnych w ostatnich latach.
Nie sprowadzają się do korekty programu ani uzupełnienia go o kilka nowych przedmiotów. Ich istotą jest przebudowa założeń aplikacji tak, aby lepiej odpowiadała na przemiany rynku usług prawnych, rozwój nowych technologii oraz wyzwania, które już dziś kształtują sposób wykonywania zawodu.

Piotr Olszewski, radca prawny

Od 1 stycznia 2027 r. liczba godzin zajęć na każdym roku aplikacji zmniejszy się z 240 do 210, ale program ma przygotowywać aplikantów do większej liczby zawodowych wyzwań. Ten pozorny paradoks dobrze oddaje kierunek przyjętych zmian. Nie chodzi bowiem o proste skrócenie szkolenia, lecz o inne rozłożenie akcentów: od liczby godzin do jakości kształcenia, od przekazywania wiedzy do rozwijania kompetencji i od jednolitego modelu do aplikacji w większym stopniu odpowiadającej różnym ścieżkom zawodowym przyszłych radców prawnych.

Kompetencje potrzebne w praktyce

Przyjęte zmiany zostały opracowane zgodnie z założeniem, że aplikacja nie może ograniczać się do porządkowania i pogłębiania wiedzy zdobytej na studiach. Powinna przygotowywać do sytuacji, w których przyszły radca prawny będzie od samego początku działał samodzielnie: oceniał ryzyko, podejmował decyzje, komunikował się z klientem i ponosił odpowiedzialność za rezultat swojej pracy. Nie oznacza to odejścia od solidnego przygotowania prawniczego, lecz uzupełnienie go o kompetencje odpowiadające rzeczywistym warunkom wykonywania zawodu.

– Punktem wyjścia do zmian było postawienie pytania: jak przygotować aplikanta do wykonywania zawodu nie za dziesięć lat, ale już od pierwszego dnia po uzyskaniu uprawnień? Odpowiedź prowadziła do wniosku, że tradycyjny model kształcenia, choć nadal oparty na solidnych podstawach wiedzy prawniczej, wymaga uzupełnienia o kompetencje, które jeszcze kilka lat temu miały charakter dodatkowy, a dziś stają się absolutnie niezbędne – wskazuje Bartosz Opaliński, Wiceprezes KRRP, odpowiedzialny w Prezydium KRRP za pion aplikacji.

To pytanie porządkuje sens reformy. Nowe technologie, krytyczne myślenie, komunikacja, psychologiczne aspekty pracy prawnika, profile zawodowe czy możliwość rozwijania specjalizacji nie są zbiorem niezależnych dodatków do programu. Składają się na model aplikacji, która ma lepiej odpowiadać zarówno na zmiany rynku usług prawnych, jak i na różnorodność dróg zawodowych stojących przed przyszłymi radcami prawnymi.

Zawód zmienił się szybciej niż model jego nauczania

Zmiana programu aplikacji jest odpowiedzią na przeobrażenia, które już dziś wpływają na sposób wykonywania zawodu. Postępuje cyfryzacja wymiaru sprawiedliwości, zmieniają się oczekiwania klientów i organizacja obsługi prawnej, rośnie znaczenie specjalizacji, a nowe technologie stają się stałym elementem pracy prawników.

Dlatego w programie wszystkich trzech lat aplikacji znajdzie się przedmiot „Nowe technologie w pracy prawnika”. Nie chodzi przy tym wyłącznie o naukę obsługi kolejnych narzędzi, lecz o przygotowanie aplikantów do świadomego i odpowiedzialnego funkcjonowania w środowisku, w którym rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji będą coraz szerzej wykorzystywane.

Wprowadzenie tego przedmiotu nie jest więc dodatkiem do tradycyjnego programu, lecz uznaniem, że kompetencje technologiczne stają się jednym z elementów współczesnego warsztatu prawnika. Aplikacja powinna przygotowywać do korzystania z tych narzędzi równie świadomie, jak do posługiwania się przepisami, orzecznictwem czy systemami informacji prawnej.

Od przekazywania wiedzy do kształcenia kompetencji

Aplikacja nie może rezygnować z solidnego przygotowania prawniczego. Nie powinna jednak powtarzać modelu studiów i opierać się przede wszystkim na przekazywaniu kolejnych partii wiedzy. Aplikanci mają już akademickie wykształcenie prawnicze, a wielu z nich równolegle zdobywa doświadczenie zawodowe. Szkolenie powinno zatem uczyć korzystania z wiedzy w konkretnych sytuacjach – przez pracę na kazusach i aktach, analizę dokumentów, przygotowywanie pism i opinii oraz symulacje czynności zawodowych.

W takim modelu istotne jest nie tylko to, czy aplikant zna właściwy przepis, ale czy potrafi trafnie rozpoznać problem, ocenić ryzyko, zaproponować rozwiązanie i przedstawić je klientowi w sposób zrozumiały i przekonujący. Wiedza prawnicza i kompetencje określane czasem jako „miękkie” nie są wobec siebie konkurencyjne. Skuteczne wykonywanie zawodu wymaga ich połączenia.

– Zmiana ma wzmocnić także tę część szkolenia na aplikacji, która rozwija kompetencje inter- i intrapersonalne. Zdajemy sobie sprawę, że współczesna praktyka prawnicza wymaga nie tylko wiedzy i umiejętności analitycznych, lecz także sprawnej komunikacji z klientem, pracy zespołowej, prowadzenia negocjacji, zarządzania konfliktem, odporności na stres, efektywnej organizacji pracy oraz zdolności do autorefleksji i odpowiedzialnego podejmowania decyzji. Jak sygnalizują aplikanci, ten aspekt szkolenia jest dla nich równie ważny jak przygotowanie merytoryczne w prawie, ponieważ bezpośrednio przekłada się na relacje z klientami i współpracownikami oraz bezpieczeństwo i dobrostan samego radcy prawnego – wskazuje Agnieszka Sołtys, przewodnicząca Komisji Aplikacji KRRP, która koordynowała proces zmian programu aplikacji.

Aplikacja szyta na miarę

Wspólny program aplikacji ma nadal zapewniać wszystkim przyszłym radcom szeroki fundament zawodowy. Jednocześnie trudno ignorować, że radca prawny może wykonywać zawód w bardzo różnych warunkach: w kancelarii, przedsiębiorstwie, urzędzie, instytucji finansowej czy organizacji pozarządowej. Każde z tych miejsc wymaga nieco innego zestawu doświadczeń i umiejętności.

– Chcemy też, żeby aplikacja lepiej odzwierciedlała różnorodność ścieżek zawodowych, które stoją przed aplikantami. Temu mają służyć profile zawodowe oraz możliwość organizowania przez izby zajęć specjalizacyjnych – podkreśla Agnieszka Sołtys.

Zdaniem Bartosza Opalińskiego potrzeba większego profilowania aplikacji wynika z samej różnorodności zawodu radcy prawnego. – Radcowie prawni świadczą pomoc prawną przedsiębiorcom, jednostkom samorządu terytorialnego, instytucjom publicznym i osobom fizycznym. Występują przed sądami, prowadzą negocjacje, uczestniczą w procesach inwestycyjnych, wspierają największe transakcje gospodarcze, zajmują się compliance, arbitrażem, ochroną danych osobowych czy nowoczesnymi technologiami. Tak ogromna różnorodność i uwarunkowania rynkowe wymuszają wybór odpowiedniej formy wykonywania zawodu oraz specjalizacji w określonej dziedzinie lub dziedzinach prawa. Nie sposób być bowiem specjalistą we wszystkich obszarach. Dlatego w ramach reformy aplikacji aplikanci otrzymają możliwość poznania różnych specjalistycznych gałęzi prawa, a także specyfiki poszczególnych profili wykonywania zawodu, aby już na etapie szkolenia mogli świadomie ukierunkować swoją dalszą karierę. Dzięki temu łatwiej będzie im odnaleźć własną drogę zawodową i skuteczniej konkurować na rynku usług prawnych – wskazuje wiceprezes.

Większa możliwość profilowania nie oznacza jednak odejścia od ogólnego charakteru aplikacji ani oczekiwania, że aplikant już na początku szkolenia ostatecznie wybierze jedną drogę. Chodzi raczej o stworzenie przestrzeni do poznania różnych modeli pracy i świadomego rozwijania kompetencji w wybranych obszarach.

Nie z jednej perspektywy

Zmiany, które wejdą w życie 1 stycznia 2027 r., są efektem wielomiesięcznych prac prowadzonych z udziałem nie tylko Komisji Aplikacji KRRP, Komitetu ds. Aplikacji i przedstawicieli wszystkich okręgowych izb radców prawnych, lecz także samych aplikantów. To właśnie ich perspektywa miała szczególne znaczenie, ponieważ najlepiej pokazuje, które elementy dotychczasowego modelu szkolenia sprawdzają się w praktyce, a które wymagają zmiany. Głos aplikantów został następnie zestawiony z doświadczeniami izb różniących się liczbą aplikantów, zapleczem organizacyjnym i możliwościami kadrowymi, tak aby nowe rozwiązania odpowiadały zarówno na potrzeby osób szkolonych, jak i realne warunki ich wdrożenia.

– Przeprowadzenie tej procedury w tak demokratyczny sposób było istotne przede wszystkim dlatego, że wypracowane rozwiązania, z jednej strony, miały być odpowiedzią na zmieniające się realia wykonywania zawodu radcy prawnego, a z drugiej, musiały uwzględniać specyfikę funkcjonowania całego samorządu radcowskiego. Samorząd radcowski jest zróżnicowany – działają w nim zarówno duże izby prowadzące aplikację dla szerokiego grona aplikantów, jak i mniejsze izby, które mają inne możliwości organizacyjne i kadrowe. Dlatego ważnym założeniem w trakcie prac było uwzględnienie interesu wszystkich izb oraz stworzenie regulacji, która będzie możliwa do zastosowania w różnych warunkach – wskazuje Martyna Ogiejko-Kowalska, członkini Komitetu ds. Aplikacji KRRP oraz kierownik aplikacji OIRP w Gdańsku.

Jak wyjaśnia, prace nie polegały na budowaniu całego programu od początku. Analizowano również te elementy dotychczasowego modelu, które sprawdzają się i powinny zostać zachowane, koncentrując się na obszarach wymagających uporządkowania lub dostosowania do obecnych realiów.

Głos aplikantów nie ograniczał się przy tym do ogólnych postulatów, lecz dotyczył konkretnych problemów związanych z dotychczasowym modelem szkolenia. Jak zauważa Aleksandra Noga, aplikantka radcowska z Katowic, wiele przyjętych rozwiązań odpowiada na trudności, z którymi aplikanci mierzą się na co dzień, a potrzeba zmian była przez nich sygnalizowana od dłuższego czasu. – Wierzę, że samorząd nadal będzie wsłuchiwał się w głos aplikantów i wspólnie z nimi rozwijał aplikację tak, aby była nowoczesna, praktyczna i jak najlepiej przygotowywała do wykonywania zawodu radcy prawnego – podkreśla Aleksandra Noga.

Na znaczenie udziału aplikantów w dyskusji zwraca również uwagę Bartłomiej Dąbal, aplikant radcowski z Warszawy. – Z perspektywy aplikanta istotne jest, że KRRP włączyła aplikantów do dyskusji o zmianach w modelu kształcenia. Podczas tegorocznego Forum Aplikantów Radcowskich w Łodzi wskazywaliśmy, że zawód radcy prawnego coraz rzadziej sprowadza się wyłącznie do pracy procesowej. Wielu prawników rozwija dziś karierę jako in-house, pracuje blisko biznesu, wspiera zarządy i uczestniczy w procesach decyzyjnych. Dlatego program aplikacji powinien uwzględniać różne modele wykonywania zawodu, a konsultacje z aplikantami pozwalają lepiej dopasować planowane zmiany do realiów rynku.

Elastyczność nie może oznaczać przypadkowości

Przyjęcie zmian kończy etap projektowania. Teraz najważniejsze będzie ich praktyczne przełożenie na sposób organizacji aplikacji w poszczególnych izbach.

– Zmiany oznaczają dla izb konieczność przejścia z jednolitego i sztywnego modelu do modelu bardziej elastycznego. Przed nami etap praktycznego wdrażania i konieczność przełożenia nowych zasad na codzienne funkcjonowanie aplikacji, m.in. dostosowanie zajęć do nowego programu, dobór wykładowców do nowo wprowadzonych zagadnień oraz określenie zasad wykorzystania nowych form dydaktycznych – wskazuje Martyna Ogiejko-Kowalska.

Jej zdaniem szczególnym wyzwaniem będą zajęcia dotyczące nowych technologii. – Z perspektywy organizacji aplikacji oznacza to konieczność pozyskania i zaangażowania w proces edukacji specjalistów posiadających interdyscyplinarne kompetencje, łączące doświadczenie prawnicze z wiedzą technologiczną – mówi Martyna Ogiejko-Kowalska. – Także zajęcia zdalne i hybrydowe nie mogą być traktowane wyłącznie jako prostszy organizacyjnie odpowiednik zajęć stacjonarnych. Mogą zwiększyć dostępność szkolenia i ułatwić korzystanie z wiedzy wykładowców spoza danej izby, ale ich skuteczność będzie zależała od odpowiedniego przygotowania materiałów i metod pracy.

Elastyczność obejmie również patronat. Odejście od bieżących sprawozdań i sztywnego wykazu zadań ma ograniczyć formalizm oraz lepiej dopasować współpracę do profilu praktyki patrona i potrzeb aplikanta. Samo zmniejszenie obowiązków dokumentacyjnych nie zapewni jednak wartościowego patronatu. Jego jakość nadal będzie zależała od realnego kontaktu, przekazywanego doświadczenia i włączania aplikanta w rzeczywistą pracę zawodową.

– W praktyce najważniejsze będzie zachowanie równowagi między elastycznością a jakością. Nowe rozwiązania mają ułatwić organizację aplikacji, ale nie mogą prowadzić do odejścia od jej podstawowego celu, którym jest praktyczne przygotowanie do wykonywania zawodu. Aplikacja pozostaje formą kształcenia opartego na kontakcie z praktyką, doświadczeniu patronów, pracy nad rzeczywistymi problemami prawnymi i rozwijaniu umiejętności niezbędnych w codziennej pracy radcy prawnego – podkreśla Martyna Ogiejko-Kowalska.

Aplikanci mówią „tak”, ale czekają na efekty

Kierunek przyjętych zmian spotyka się z pozytywnym odbiorem aplikantów, zwłaszcza tam, gdzie nowe rozwiązania odpowiadają na zgłaszane przez nich od dawna problemy.
Nie oznacza to jednak bezwarunkowej akceptacji wszystkich elementów reformy. Obok aprobaty dla większej elastyczności pojawiają się pytania o to, czy zmiany rzeczywiście przełożą się na jakość i praktyczny charakter szkolenia.

Szczególnie dobrze oceniane są zmiany dotyczące patronatu. Rezygnacja z bieżących informacji o jego przebiegu i zastąpienie ich jedną opinią sporządzaną raz w roku ma ograniczyć zbędne formalności, nie wpływając przy tym na jakość współpracy patrona z aplikantem. Podobnie odbierane jest odejście od sztywnego wykazu zadań. Patroni prowadzą praktykę w różnych obszarach prawa, dlatego jeden schemat nie zawsze odpowiada specyfice ich pracy ani potrzebom aplikanta.

Agnieszka Sołtys, przewodnicząca Komisji Aplikacji KRRP

Pozytywnie oceniana jest również możliwość jednokrotnego powtórzenia każdego roku aplikacji. Rozwiązanie to uwzględnia sytuacje, w których przyczyny zdrowotne, rodzinne lub zawodowe uniemożliwiły zaliczenie roku w przewidzianym terminie, i pozwala kontynuować szkolenie bez ponoszenia nieproporcjonalnych konsekwencji.

Najwięcej dyskusji wywołuje natomiast zmniejszenie liczby godzin zajęć. – Część osób cieszy się z mniejszego obciążenia czasowego, które pozwoli łatwiej pogodzić aplikację z obowiązkami zawodowymi i życiem prywatnym. Inni obawiają się, że krótszy program może odbić się na jakości kształcenia oraz ograniczyć możliwość zdobywania praktycznej wiedzy. Moim zdaniem dziś trudno jednoznacznie ocenić tę zmianę. Dopiero praktyka pokaże, czy zmniejszenie liczby godzin rzeczywiście przełoży się na bardziej efektywny model nauczania, czy też okaże się rozwiązaniem wymagającym dalszych korekt. Jednocześnie uważam, że większy nacisk na praktyczny wymiar aplikacji to kierunek, którego od dawna oczekiwaliśmy – wskazuje Aleksandra Noga, aplikantka radcowska z Katowic.

Podobnie oceniana jest możliwość realizowania części programu zdalnie. Dla osób pracujących zawodowo, dojeżdżających z innych miejscowości lub łączących aplikację z obowiązkami rodzinnymi będzie to istotne ułatwienie. – Ograniczy czas poświęcany na dojazdy, pozwoli lepiej organizować dzień i zwiększy dostępność zajęć. Jednocześnie uważam, że warto zachować odpowiednie proporcje między nauką zdalną a zajęciami stacjonarnymi. Bezpośredni kontakt z wykładowcami, możliwość zadawania pytań i wymiany doświadczeń z innymi aplikantami nadal pozostają niezwykle cennym elementem procesu kształcenia – podkreśla Aleksandra Noga.

Aplikanci pozytywnie wypowiadają się także o nowych kierunkach programowych, w szczególności o uwzględnieniu sztucznej inteligencji w pracy prawnika. Jak zauważa Aleksandra Noga, poziom znajomości narzędzi opartych na AI jest dziś bardzo zróżnicowany, a ich wykorzystywanie rodzi pytania dotyczące bezpieczeństwa danych, tajemnicy zawodowej i ochrony danych osobowych. Dlatego edukacja w tym zakresie jest potrzebna, zwłaszcza jeśli ma przygotowywać do korzystania z nowych technologii świadomie i odpowiedzialnie.

Jak zwykle przy większych zmianach ich ostateczna ocena będzie możliwa dopiero po wdrożeniu nowych rozwiązań i sprawdzeniu, jak funkcjonują one w praktyce. Aplikanci zasadniczo popierają kierunek reformy, ale oczekują, że większej elastyczności nie będzie towarzyszyło obniżenie jakości szkolenia. Ich „tak” pozostaje więc jednocześnie oczekiwaniem, że nowe zasady rzeczywiście lepiej przygotują ich do wykonywania zawodu.

Najważniejsze nie mieści się w planie zajęć

Żaden program aplikacji nie jest w stanie objąć wszystkich problemów, z którymi przyszły radca prawny spotka się podczas zawodowej kariery. Zmieniać będą się przepisy, narzędzia, oczekiwania klientów i sposób świadczenia pomocy prawnej. Dlatego miarą powodzenia reformy nie będzie liczba nowych przedmiotów ani samo wykonanie planu szkolenia, lecz to, czy aplikant nauczy się działać samodzielnie w warunkach zmiany.

Aplikacja nie może przygotować aplikanta na każdą sprawę, technologię i zmianę prawa, z którą zetknie się w ciągu kilkudziesięciu lat wykonywania zawodu. Może jednak nauczyć go samodzielnie myśleć, odpowiedzialnie korzystać z nowych narzędzi, rozumieć klienta i świadomie budować własną drogę zawodową. Właśnie w tym kierunku ma zmierzać aplikacja radcowska od 2027 roku.

RAMKI

Co zmieni się w aplikacji radcowskiej od 2027 roku?

Mniej godzin, więcej elastyczności

Łączna liczba godzin zajęć na każdym roku szkoleniowym zmniejszy się z 240 do 210. Jednocześnie do 60 z tych godzin będzie można realizować zdalnie – w formule e-learningowej, online lub hybrydowej.

Nowe przedmioty i kierunki programowe

Zmianą merytoryczną ma być wprowadzenie do programu wszystkich trzech lat aplikacji przedmiotu „Nowe technologie w pracy prawnika”. Na pierwszym roku pojawią się ponadto „Krytyczne myślenie”, „Komunikacja. Sztuka prezentacji i przekonywania. Retoryka i erystyka” oraz „Radca prawny w multicentrycznym systemie prawa” – blok poświęcony wykształceniu umiejętności poruszania się w przestrzeni prawa krajowego, unijnego i międzynarodowego. Na drugim roku wprowadzono „Alternatywne metody rozstrzygania sporów (ADR)”, a na trzecim – „Psychologiczne aspekty pracy prawnika” oraz „Profile zawodowe radcy prawnego”, poświęcone specyfice pracy radcy prawnego w kancelarii, urzędzie i przedsiębiorstwie.

Specjalizacje

Izby będą dysponować także pulą godzin, którą mogą przeznaczyć na organizację „zajęć specjalizacyjnych” z wybranych obszarów prawa.

Kolokwia jak dotychczas

Zachowane zostają dotychczasowe kolokwia, przy czym jedyną modyfikacją jest usunięcie prawa finansowego z kolokwium na trzecim roku aplikacji.

Patronat i praktyki

Patron nie będzie już zobowiązany do składania bieżących sprawozdań z przebiegu patronatu – wystarczy opinia wystawiana raz w roku. Nie będzie też obowiązku zlecania aplikantowi zadań określonych w sformalizowanym wykazie, co ma lepiej dostosować przebieg patronatu do profilu działalności patrona oraz potrzeb aplikanta.

Powtarzanie roku

Każdy rok aplikacji będzie mógł zostać powtórzony, ale tylko jeden raz. Dotychczasowe przepisy były w tym zakresie bardziej restrykcyjne – zmiana wychodzi naprzeciw aplikantom, którym szczególne okoliczności życiowe uniemożliwiły zaliczenie roku szkoleniowego.

Aplikacja szyta na miarę oczekiwań i ambicji naszych aplikantów

Zmiany przyjęte w programie aplikacji to coś więcej niż modyfikacja programu aplikacji. Istotą jest przemodelowanie założeń leżących u podstaw kształcenia aplikantów. I tak przyjmujemy dwa kluczowe założenia proponowanych zmian: po pierwsze, aplikacja powinna przygotowywać nie tylko w zakresie prawa, lecz także rozwijać kompetencje przyszłości: biegłość w korzystaniu z nowych technologii, zdolność krytycznego myślenia oraz umiejętności inter- i intrapersonalne. To one – w zestawieniu z rzetelnym przygotowaniem prawniczym – będą decydować o sukcesie aplikanta.

Po drugie, chcemy, aby aplikacja była w większym stopniu szyta na miarę. Na miarę oczekiwań i ambicji naszych aplikantów. Oznacza to stworzenie aplikantom możliwości rozwijania kompetencji w ramach danego profilu zawodowego – kancelarii, urzędu czy przedsiębiorstwa – oraz specjalizacji w wybranym obszarze prawa. Te dwa założenia wyznaczyły konkretne propozycje zmian.

Agnieszka Sołtys

przewodnicząca Komisji Aplikacji KRRP

Rolą samorządu zawodowego jest odpowiedzialne przygotowanie przyszłych radców do pracy w nowej rzeczywistości

Jednym z filarów zmienionego programu aplikacji jest przygotowanie aplikantów do funkcjonowania w środowisku nowych technologii, w szczególności narzędzi
opartych na sztucznej inteligencji. Nie mamy już do czynienia z prognozami dotyczącymi przyszłości. Ta przyszłość dzieje się na naszych oczach. Zmiany w tym obszarze postępują w tempie wykładniczym. Rozwiązania legal tech oraz systemy AI coraz śmielej wspierają analizę dokumentów, wyszukiwanie orzecznictwa, przygotowywanie projektów pism, analizę materiału dowodowego czy zarządzanie wiedzą w kancelariach i działach prawnych przedsiębiorstw. Nie oznacza to jednak, że sztuczna inteligencja zastąpi radców prawnych. Zastąpi natomiast tych, którzy nie będą potrafili z niej korzystać.

Prawnik przyszłości będzie musiał umieć współpracować z nowoczesnymi systemami, zachowując jednocześnie pełną odpowiedzialność za końcowy rezultat swojej pracy. To człowiek będzie nadal podejmował decyzję, interpretował przepisy, oceniał ryzyko oraz ponosił odpowiedzialność zawodową i etyczną. Narzędzia AI mają wspierać ten proces, a nie zastępować profesjonalny osąd.

Bartosz Opaliński, Wiceprezes KRRP

Jednocześnie nie możemy ignorować faktu, że rozwój sztucznej inteligencji będzie miał wpływ na strukturę rynku usług prawnych. Przewiduje się, że najszybciej zmiany odczują osoby wykonujące powtarzalne czynności analityczne i dokumentacyjne, w tym również asystenci prawni oraz aplikanci. To właśnie te zadania są obecnie w największym stopniu automatyzowane.

W dalszej perspektywie zmieni się również charakter pracy prawników procesowych. Można wyobrazić sobie sytuację, w której w zgodzie z obowiązującymi procedurami pełnomocnik procesowy będzie korzystał podczas rozprawy z legalnych narzędzi analizujących spójność materiału dowodowego lub wskazujących potencjalne sprzeczności w zeznaniach świadków. Nie jest to wizja odległej przyszłości. Takie rozwiązania powstają już dzisiaj.

Dlatego rolą samorządu zawodowego nie jest bierne obserwowanie tych zmian, lecz odpowiedzialne przygotowanie przyszłych radców prawnych do funkcjonowania w nowej rzeczywistości.

Nowy program aplikacji nie ma uczyć bezrefleksyjnego korzystania z technologii. Wręcz przeciwnie. Chcemy kształcić prawników świadomych ograniczeń sztucznej inteligencji, potrafiących weryfikować otrzymywane wyniki, rozpoznawać błędy, identyfikować tzw. halucynacje modeli językowych oraz krytycznie oceniać jakość generowanych treści. Kompetencją przyszłości nie będzie wyłącznie umiejętność zadania właściwego pytania systemowi AI. Najważniejsza będzie zdolność oceny otrzymanej odpowiedzi.

Bartosz Opaliński

Wiceprezes KRRP