Małą nowelizacją nazywano ją w samorządzie radcowskim od początku prac legislacyjnych – nie dlatego, że zmiany są błahe, lecz dlatego, że powstają w cieniu znacznie szerszego projektu. KIRP prowadzi równolegle intensywne prace nad nową ustawą kompleksową, roboczo określaną jako – Prawo o radcach prawnych, która ma zastąpić akt z 6 lipca 1982 r. Na tym tle ustawa z dnia 15 maja 2026 r. o zmianie ustawy o radcach prawnych[1], która zacznie obowiązywać 18 czerwca br. – jest interwencją celową: obejmuje obszary, w których zmiana była pilna i możliwa już teraz, bez czekania na całościową reformę. Nie chodzi w nim o korporacyjny przywilej, lecz o konkretne gwarancje dla klienta.

Ustawa obejmuje obszary, które w praktyce decydują o zaufaniu do zawodu: ochronę tytułu zawodowego i oznaczenia kancelarii, ochronę radcy podczas wykonywania czynności zawodowych, tajemnicę zawodową i niezależność, zasady przetwarzania danych osobowych przez organy samorządu, odpowiedzialność dyscyplinarną, ubezpieczenie OC oraz sprawność działania organów samorządu. „Wdraża” przy tym rozwiązania opisane w konwencji Rady Europy o ochronie zawodu prawnika, wyposażając samorząd w konkretne instrumenty ochrony niezależności i tajemnicy zawodowej radców prawnych oraz autonomii instytucjonalnej samorządu.
Nowelizacja ustawy o radcach prawnych, o niespotykanej dotychczas skali, jest efektem konsekwentnych działań samorządu i odpowiada na realne potrzeby praktyki. Pakiet zmian wzmacnia zawód zaufania publicznego i daje samorządowi skuteczniejsze narzędzia działania – w interesie radców, klientów i całego obrotu prawnego.
Tytuł i oznaczenie kancelarii – ochrona klienta, nie korporacyjny przywilej
Nowelizacja zaostrza odpowiedzialność za bezprawne posługiwanie się tytułem zawodowym „radca prawny” oraz oznaczeniami „kancelaria radcy prawnego” i „kancelaria radców prawnych”. Zmiana ma fundamentalne znaczenie dla ochrony klientów: używanie tych oznaczeń ma być gwarancją, że za podmiotem stoi przedstawiciel zawodu regulowanego – ze wszystkimi tego konsekwencjami.
Nowy art. 8a u.r.p. przyznaje oznaczeniom kancelarii ochronę prawną zastrzeżoną dotychczas wyłącznie dla tytułu zawodowego. Przed nowelizacją granica była nieszczelna: tytuł „radca prawny” był chroniony, oznaczenie prowadzonej kancelarii już nie w równym stopniu. Podmioty spoza systemu zawodów zaufania publicznego mogły w praktyce korzystać z renomy zawodu bez ponoszenia żadnej z jego odpowiedzialności. Po zmianie rynek pomocy prawnej zyskuje wyraźną granicę: oznaczenia te należą do segmentu regulowanego – bez wyjątków.
Sankcję karną reguluje art. 74² u.r.p. Nieuprawnione posługiwanie się tytułem „radca prawny” lub oznaczeniami kancelarii zagrożone jest grzywną od 5 tys. do 200 tys. zł, karą ograniczenia wolności albo obiema łącznie. Odpowiedzialność obejmuje również osoby działające w imieniu lub w interesie innego podmiotu. Jak wskazuje dr Szymon Krajnik, ekspert Ośrodka Badań, Studiów i Legislacji KRRP, po zmianie przepisów określone zachowanie będzie przestępstwem publicznoskargowym, ściganym z urzędu. Dotychczas ochrona tytułów zawodowych, w tym tytułu radcy prawnego, realizowana była na gruncie prawa wykroczeń – art. 61 § 1 k.w.
Wysokość sankcji również nie jest przypadkowa – ma pełnić funkcję odstraszającą, proporcjonalną do korzyści, jakie można czerpać z nieuprawnionego posługiwania się renomą zawodu. To nie korporacyjny ekskluzywizm. To ochrona klientów przed podmiotami, które mogą wykorzystywać zaufanie do zawodu radcy prawnego lub w sposób nieuprawniony świadczyć pomoc prawną.
Ochrona radcy w czynnościach zawodowych – interes pełnomocnika czy interes klienta?
Radca prawny musi mieć możliwość działania bez presji, gróźb i prób zastraszania. Dotychczas ochrona przed bezprawnymi zamachami w związku z czynnościami zawodowymi nie miała wystarczającej podstawy ustawowej. Znowelizowany art. 12 u.r.p. tę lukę wypełnia.
Po zmianie radca prawny podczas wykonywania czynności zawodowych lub w związku z ich wykonywaniem korzysta z ochrony przysługującej funkcjonariuszowi publicznemu na zasadach określonych w Kodeksie karnym – w tym z regulacji właściwych dla naruszenia nietykalności cielesnej, czynnej napaści, znieważenia i wywierania wpływu (art. 222–226 k.k.).
Przy okazji tej zmiany kluczowa będzie interpretacja sformułowania „w związku z wykonywaniem czynności zawodowych”. Jak wskazuje dr Szymon Krajnik, chodzi o każde powiązanie z wykonywaniem zawodu, tj. dotyczące konkretnej czynności lub zespołu czynności w ramach świadczenia pomocy prawnej na rzecz danego podmiotu, jak i ogólnie – z uwagi na wykonywanie jakichkolwiek czynności zawodowych jako radca prawny. Zdaniem eksperta OBSiL istotna jest tutaj motywacja sprawcy. Jeżeli dopuści się czynu z uwagi na to, że pokrzywdzony jest radcą prawnym, to wydaje się, że można mówić wówczas o takim związku.
Dwa zastrzeżenia są tu kluczowe: radca prawny nie staje się funkcjonariuszem publicznym, a ochrona nie jest przywilejem osobistym. Jest gwarancją prawa do obrony i rzetelnego procesu – bo niezależność pełnomocnika jest realna tylko wtedy, gdy nie można jej skutecznie zakłócić.
Zmiana wpisuje się w art. 17 ust. 1 i art. 42 Konstytucji RP oraz w kierunek wyznaczony przez konwencję Rady Europy o ochronie zawodu prawnika. Redakcja przepisu jest wystarczająco pojemna, by objąć ochroną także sytuacje pozaprocesowe, w których agresja jest reakcją na merytoryczne czynności pełnomocnika. To nie przywilej pełnomocnika, lecz gwarancja niezależności, bez której prawo do obrony pozostaje deklaratywne.
Tajemnica zawodowa, RODO i dane osobowe w samorządzie
Relacja między tajemnicą zawodową a RODO wymagała ustawowego doprecyzowania. W art. 5b u.r.p. wskazano, że tajemnica zawodowa radcy prawnego nie ustaje wtedy, gdy żądanie ujawnienia informacji pochodzi od organu nadzorczego w rozumieniu rozporządzenia 2016/679. Dotychczas przepis regulował w tym zakresie wyłącznie wystąpienia Prezesa UODO. Nie ulega więc wątpliwości, że kompetencje Prezesa UODO i innych organów nadzorczych nie mogą prowadzić do przełamania tajemnicy zawodowej.
Równolegle ustawa porządkuje zasady przetwarzania danych osobowych przez organy samorządu. Artykuł 5c u.r.p. wprowadza klarowne okresy przechowywania danych: zasada ogólna – 10 lat od końca roku zakończenia postępowania; dla postępowań dyscyplinarnych i nadzoru nad nimi – 15 lat; w sprawach nieuregulowanych – nie dłużej niż 10 lat od końca roku pozyskania danych i tylko tak długo, jak jest to niezbędne. Przepis nakłada też obowiązek regularnego przeglądu – nie rzadziej niż raz na dwa lata. To bezpośrednie wdrożenie zasad minimalizacji i rozliczalności z RODO.
Artykuł 5d u.r.p. przesądza, kto jest administratorem danych: KIRP – przy realizacji zadań przez organy krajowe, OIRP – przy zadaniach organów okręgowych. Dostęp ograniczono do osób upoważnionych i zaangażowanych w realizację zadań, z obowiązkiem zachowania poufności obejmującym zarówno dane, jak i sposoby ich przetwarzania.
Jak wskazuje r. pr. Anna Grudzińska z OBSiL KRRP, pracująca nad zmianami w ustawie: – Wprowadzenie jednoznacznego określenia, że to KIRP oraz OIRP są administratorami danych przetwarzanych w celach realizacji obowiązków organów samorządu radców prawnych, jak również wprowadzenie przepisów regulujących zasady dostępu do danych osobowych osób zasiadających w organach samorządu radców prawnych oraz innych osób upoważnionych, motywowane było potrzebą uporządkowania modelu odpowiedzialności za przetwarzanie danych osobowych, między innymi w kontekście bezpieczeństwa informacji i cyberbezpieczeństwa. Dzięki jednoznacznemu określeniu administratora możliwe jest przypisanie odpowiedzialności za wdrożenie odpowiednich środków technicznych i organizacyjnych zgodnie z art. 24 i 32 RODO oraz zapewnienie spójnego zarządzania ryzykiem.
Niezdolność do wykonywania zawodu
Dotychczas prawo nie dawało samorządowi jasnych narzędzi na wypadek, gdy radca prawny z przyczyn zdrowotnych nie jest w stanie wykonywać zawodu. Luka ta była dotkliwa – zarówno dla klientów, jak i dla samego radcy. Znowelizowany art. 22² u.r.p. wprowadza pełną, kontradyktoryjną procedurę.
Wniosek o wszczęcie postępowania może złożyć Prezes KRRP albo Dziekan Rady OIRP. Rada OIRP – na podstawie orzeczenia lekarskiego i po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego – może podjąć uchwałę o niezdolności do wykonywania zawodu. Przed jej podjęciem rada musi wysłuchać radcy lub jego pełnomocnika; jeżeli radca nie ustanowi pełnomocnika sam, rada wyznacza go z urzędu spośród radców prawnych. Rada może żądać poddania się badaniom lekarskim i okazania ich wyników – w razie odmowy lub uporczywego niestawiennictwa ustawa przewiduje fakultatywne tymczasowe zawieszenie w czynnościach. Radca zachowuje prawo do wystąpienia w każdym czasie o uchylenie lub zmianę uchwały, jeżeli zmienią się okoliczności albo ustanie podstawa niezdolności.
Skutek prawny uchwały będzie jednoznaczny: z chwilą jej uprawomocnienia albo nadania rygoru natychmiastowej wykonalności (w przypadku uznania, że przemawia za tym ważny interes publiczny) następuje zawieszenie prawa wykonywania zawodu.
Jaka będzie praktyka? – Rada OIRP, decydując o fakultatywnym tymczasowym zawieszeniu radcy prawnego z powodu odmowy badań lub uporczywego niestawiennictwa, powinna kierować się przede wszystkim zasadą proporcjonalności oraz ochroną interesu publicznego – wskazuje dr Paweł Skuczyński, który w ramach OBSiL KRRP brał udział w pracach nad nowelizacją ustawy. – Środek ten nie może pełnić funkcji represyjnej, lecz wyłącznie zabezpieczającą. Kluczowe znaczenie powinny mieć stopień uprawdopodobnienia problemów zdrowotnych wpływających na wykonywanie zawodu, realne ryzyko dla klientów i bezpieczeństwa obrotu prawnego, dotychczasowe zachowanie radcy w toku postępowania oraz możliwość zastosowania środków mniej dolegliwych. Sama odmowa badań nie powinna automatycznie przesądzać o zawieszeniu – szczególnie gdy brak konkretnych sygnałów świadczących o zagrożeniu dla prawidłowego wykonywania czynności zawodowych. Doktor Skuczyński wyjaśnia także, że w postępowaniu odwoławczym uchwała będzie oceniana przede wszystkim przy pomocy zasady proporcjonalności. Rada powinna więc zawsze wykazać, że zawieszenie było środkiem adekwatnym do stwierdzonego ryzyka oraz koniecznym dla ochrony interesu publicznego i klientów, a zastosowanie innych środków nie byłoby wystarczające. Dlatego szczególnego znaczenia nabierze staranne uzasadnienie uchwały, oparte na ustalonych okolicznościach faktycznych, a nie wyłącznie na samym braku współpracy ze strony radcy prawnego.
Wydaje się, że nowe rozwiązanie w tym zakresie jest wyważone. Klient i obrót prawny zyskują ochronę przed sytuacją, w której radca obiektywnie nie jest w stanie działać z należytą starannością. Radca zyskuje rzetelną procedurę, prawo do obrony, pełnomocnika z urzędu i – co równie ważne – wyraźną drogę powrotu do zawodu, gdy przeszkoda ustanie.
Obowiązkowe OC – grupowy model
wreszcie w ustawie
Grupowy model ubezpieczenia OC radców prawnych funkcjonował dotąd w praktyce – sprawnie, lecz bez wyraźnej podstawy ustawowej. Znowelizowany art. 22⁷ u.r.p. tę podstawę nadaje.
Każdy radca prawny wykonujący zawód podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu OC za szkody wyrządzone przy wykonywaniu czynności zawodowych. Obowiązek nie dotyczy radców niewykonujących zawodu. Umowę na rachunek radców prawnych zawiera KIRP – na rok albo na kilka kolejnych lat kalendarzowych. Warunki umowy muszą być udostępnione radcom najpóźniej do końca listopada roku poprzedzającego pierwszy rok objęcia ubezpieczeniem. Radca może zrezygnować z ubezpieczenia grupowego pod warunkiem wykazania własnej polisy spełniającej wymogi ustawowe i wykonawcze. Wykonanie obowiązku przez radców korzystających z ubezpieczenia indywidualnego kontrolują OIRP.
Konsekwencje dyscyplinarne, zaktualizowane w art. 64 ust. 1a oraz 1b, są symetryczne: radca objęty umową KIRP odpowiada za nieopłacanie składki w terminie, radca z ubezpieczeniem indywidualnym – za brak polisy spełniającej wymogi. Ustawodawca nie premiuje żadnego modelu – egzekwuje obowiązek niezależnie od wybranej drogi jego realizacji.
Ustawowe potwierdzenie grupowego modelu OC to rozwiązanie korzystne dla obu stron: radcowie zyskują lepsze warunki ubezpieczenia wynikające ze skali, klienci – jednolity i pewny standard ochrony. Wolność wyboru ubezpieczenia indywidualnego pozostaje, lecz nie kosztem ochrony klienta – pod kontrolą izby.
Postępowanie dyscyplinarne – kasacja
bez automatycznej suspensywności
W postępowaniu dyscyplinarnym orzeczenie musi nie tylko zapaść, lecz także zostać wykonane. Znowelizowany art. 62² u.r.p. porządkuje konstrukcję kasacji do Sądu Najwyższego w dwóch aspektach.
Po pierwsze, doprecyzowano, że kasacja przysługuje od prawomocnego orzeczenia kończącego postępowanie wydanego przez Wyższy Sąd Dyscyplinarny w drugiej instancji – dotychczasowe brzmienie przepisu wymogu prawomocności wprost nie zawierało.
Po drugie – i to zmiana istotniejsza – uchylono przepis nadający kasacji automatyczny skutek wstrzymujący. Prawomocne orzeczenia WSD stają się wykonalne z chwilą uprawomocnienia, przy zachowaniu pełnej możliwości wstrzymania ich wykonania przez Sąd Najwyższy na zasadach odpowiednio stosowanych przepisów procedury karnej.
Zmiana budzi dyskusje – i dobrze. Argument za jej zasadnością jest konkretny: dotychczasowa konstrukcja prowadziła do sytuacji, w których orzeczenia dyscyplinarne – także te najsurowsze – pozostawały długo bezskuteczne. Argument za ostrożnością też jest poważny: w sprawach dyscyplinarnych w grę wchodzi prawo wykonywania zawodu. Ustawodawca próbuje wyważyć te racje – skuteczność odpowiedzialności dyscyplinarnej z pełną kontrolą kasacyjną i możliwością wstrzymania wykonania orzeczenia przez SN. Jakość tego rozwiązania w praktyce zależeć będzie od linii orzeczniczej Sądu Najwyższego – precyzyjna i spójna praktyka orzecznicza odbierze tej zmianie ostrość pozornego rygoru.
Jak wyjaśnia dr Szymon Krajnik, decydującą przesłanką skorzystania przez Sąd Najwyższy z uprawnienia przewidzianego w art. 532 § 1 k.p.k. (który nie zawiera przesłanek zastosowania) jest wysokie prawdopodobieństwo uwzględnienia kasacji, gdzie znaczenie mają waga i charakter podniesionych zarzutów, np. wystąpienie jednej z tzw. bezwzględnych przyczyn odwoławczych określonych w art. 439 § 1 k.p.k., a elementem dodatkowym jest ryzyko wystąpienia poważnych, nieodwracalnych konsekwencji dla ukaranego, związanych z wykonaniem orzeczenia.
Sprawność działania organów samorządu
Zmiany w tym obszarze nie angażują wielkich zasad ustrojowych, ale mają bezpośrednie przełożenie na codzienne funkcjonowanie organów samorządu. Znowelizowany art. 45 u.r.p. doprecyzowuje zasady podejmowania uchwał: bez zmian quorum stanowi co najmniej połowa członków organu; uchwały KRRP i Prezydium KRRP podpisuje Prezes KRRP albo upoważniony członek biorący udział w głosowaniu; uchwały rady OIRP i jej prezydium – Dziekan Rady albo upoważniony członek biorący udział w głosowaniu. Zmiana pozornie techniczna – w praktyce usuwa wątpliwości formalne.
Nowy art. 45¹ u.r.p. daje ustawową podstawę temu, co praktyka obrotu różnych gremiów przyjęła już jako standard: posiedzenia mogą odbywać się zdalnie lub hybrydowo, uchwały mogą być podejmowane z wykorzystaniem środków bezpośredniego porozumiewania się na odległość albo w trybie obiegowym. Wybór trybu należy do przewodniczącego albo organu uprawnionego do zwołania posiedzenia. Ustawodawca zastrzega wymogi dostępności, integralności, autentyczności, poufności i odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa danych. To także nie zmiana ustrojowa, lecz techniczno-organizacyjne wzmocnienie sprawności działania organów samorządu, które kodyfikuje to, czego praktyka dawno już wymagała.
Nowe zadania samorządu i uprawnienia procesowe OIRP i KIRP
Zmiany w art. 52, art. 52a, art. 60 i art. 60a u.r.p. mają w tym pakiecie szczególne znaczenie ustrojowe – przekładają język konwencji Rady Europy o ochronie zawodu prawnika na konkretne narzędzia procesowe samorządu.
Znowelizowany art. 52 ust. 3 u.r.p. dodaje do zadań OIRP ochronę niezależności radców prawnych oraz tajemnicy zawodowej, doprecyzowując zarazem zadanie nadzoru nad należytym wykonywaniem zawodu i nad warunkami jego wykonywania.
Nowy art. 52a u.r.p. przyznaje OIRP – w zakresie realizacji tych zadań – odpowiednie uprawnienia organizacji pozarządowej lub organizacji społecznej w postępowaniach cywilnych, karnych, administracyjnych i sądowoadministracyjnych. Izba może tym samym wkroczyć w postępowanie, w którym zagrożone są niezależność konkretnego radcy albo jego tajemnica zawodowa.
Po stronie KIRP konstrukcja jest analogiczna, przedmiotowo odmienna. Znowelizowany art. 60 u.r.p. dodaje do zadań KRRP ochronę autonomii i niezależności samorządu jako całości oraz zawieranie umowy OC na rachunek radców i pobór składki.
Nowy art. 60a u.r.p. przyznaje natomiast KIRP odpowiednie uprawnienia organizacji pozarządowej lub organizacji społecznej w tych samych typach postępowań, lecz w zakresie zawężonym do ochrony autonomii i niezależności samorządu jako instytucji.
Praktyczne skutki przyznania OIRP i KIRP uprawnień organizacji pozarządowej lub społecznej oznacza, uogólniając to zależnie od postępowania, możliwość zgłoszenia udziału (w tym także wytoczenia powództwa lub wstąpienia do postępowania i podejmowania czynności w ich trakcie, przedstawienia opinii). Musi to być uzasadnione realizacją zadań „statutowych”, może też wymagać wykazania interesu publicznego lub społecznego lub zgody radcy prawnego oraz pozostawać pod kontrolą sądu. Korzystanie z tych instrumentów nie jest więc dowolne, automatyczne czy niekontrolowalne – istnieją powyższe filtry ich wykorzystania.
Radca prawny Sławomir Ciupa z OBSiL KRRP, także pracujący nad zmianami w ustawie, wyjaśnia, że przyznanie takich uprawnień ma konstytucyjne i konwencyjne uzasadnienie.
– Konstytucja gwarantuje autonomię samorządu radców prawnych i powierza mu pieczę nad należytym wykonywaniem zawodu. Z kolei konwencja Rady Europy o ochronie zawodu prawnika wprowadza jego ochronę, która wymaga połączenia niezależności samorządu zawodowego z jego wyposażeniem w efektywne środki ochrony zawodu, aby miał zdolność do reagowania wszędzie tam, gdzie zagrożony jest samorząd lub jego członkowie, zwłaszcza gdy sami nie są w stanie skutecznie się bronić. Bazują one nie tylko na reaktywnym nadzorze dyscyplinarnym, lecz także na środkach proaktywnych i prewencyjnych. Implikuje to uprawnienia, które są niezbędne i efektywne dla zapewnienia autonomii oraz pieczy i ochrony zawodu.
Mecenas Ciupa wskazuje, że swoboda funkcjonowania samorządu, jakość pomocy prawnej i ochrona jej odbiorców oraz dobro wymiaru sprawiedliwości zależą od kompetencji samorządu, a nie tylko od kompetencji zawodowych radcy prawnego i przestrzegania przez niego prawa i zasad etyki. W praktyce chodzi o wszelkie bezprawne lub niezasadne ingerencje w samorządową autonomię, poufną relację z klientem, wywierane wpływy, naciski na czynności zawodowe czy wręcz ataki na osobę radcy. Dotychczas samorząd, próbując chronić siebie i swoich członków przy wykorzystaniu takich uprawnień, był zdany na decyzje sądów, a te nie zawsze bywały korzystne. Bez efektywnego środka ochrony pozostawały wypowiedzi i apele, stanowiska lub opinie, które nie przekładały się na czynności procesowe.
Aplikacja radcowska – zastępstwo i moment uzyskania prawa wykonywania zawodu
Nowelizacja wprowadza tu dwie zmiany. Znowelizowany art. 35¹ ust. 5 u.r.p. pozwala aplikantowi adwokackiemu zastępować radcę prawnego na takich samych zasadach, jak aplikant radcowski – bez dotychczasowego ograniczenia, które wiązało tę możliwość z radcą występującym jako wspólnik spółki adwokacko-radcowskiej. Punktem odniesienia są teraz uprawnienia aplikanta radcowskiego. W praktyce zmiana zdejmuje sztuczną barierę organizacyjną i wprowadza czytelny standard wzajemności między zawodami.
Znowelizowany art. 37 ust. 1 pkt 3 u.r.p. zamyka lukę między uchwałą o wpisie na listę radców prawnych a złożeniem ślubowania. Skreślenie z listy aplikantów następuje dopiero z chwilą uzyskania prawa wykonywania zawodu – czyli po wpisie i złożeniu ślubowania. Zmiana pozornie drobna usuwa znany z praktyki problem osób pozbawionych statusu aplikanta wcześniej, nim faktycznie nabyły pełne prawo wykonywania zawodu.
Toga z niebieskim żabotem – w ustawie, nie tylko w rozporządzeniu
Dotychczas ustawa powierzała Ministrowi Sprawiedliwości określenie stroju urzędowego radców prawnych, odsyłając do rozporządzenia i ogólnego wymogu uroczystości odpowiedniej do powagi sądu. Nowelizacja idzie krok dalej: ustawa wprost przesądza, że strojem urzędowym jest toga z żabotem i wypustką w kolorze ciemnoniebieskim. Szczegółowy wzór pozostaje w gestii Ministra Sprawiedliwości, ale sam strój – z jego charakterystycznym błękitem – zyskuje ustawową tożsamość.
Przepisy przejściowe – przygotowanie do zmian
Z przepisów przejściowych wynika, że do danych przetwarzanych w dniu wejścia w życie ustawy stosuje się nowe przepisy o okresach przechowywania – samorząd ma sześć miesięcy na dostosowanie. Pierwsza umowa OC zawarta przez KIRP na nowych zasadach obejmie okres po wygaśnięciu aktualnie obowiązującej. Posiedzenia organów zwołane przed wejściem w życie ustawy i niezakończone toczą się na dotychczasowych zasadach. Do prawomocnych orzeczeń dyscyplinarnych, od których wniesiono kasację albo termin do jej wniesienia jeszcze nie upłynął, stosuje się przepisy dotychczasowe – co eliminuje ryzyko retroaktywności w sprawach indywidualnych. Dotychczasowe rozporządzenia wykonawcze zachowują moc przez maksymalnie sześć miesięcy. Ustawa wchodzi w życie 14 dni od ogłoszenia.
Co teraz?
Jak wskazują przedstawiciele samorządu, przyjęta nowelizacja to nie zbiór przypadkowych korekt, lecz przemyślany pakiet wzmacniający zawód zaufania publicznego w trzech wymiarach jednocześnie: ochrony klienta, gwarancji niezależności radcy i sprawności samorządu jako instytucji. Instrumentalnie dopełnia w pewnym zakresie wdrożenie konwencji Rady Europy o ochronie zawodu prawnika.
Pewne kwestie pozostają do dopracowania w pierwszych latach orzecznictwa – kryteria fakultatywnego zawieszenia, praktyka wniosków o wstrzymanie orzeczeń WSD, granice ochrony z art. 12 u.r.p. czy kontury udziału procesowego izb.
Samorząd na tym nie poprzestaje – równolegle trwają prace nad kompleksową reformą ustroju zawodu. Dyskusja o kierunkach tej reformy pozostaje otwarta, a łamy „Radcy Prawnego” także są dla niej miejscem.
To wspólny sukces całego samorządu radcowskiego

Zakończenie procesu legislacyjnego nowelizacji ustawy o radcach prawnych to moment niezwykle ważny dla całego samorządu radcowskiego. Dziś, po podpisaniu jej przez Prezydenta RP, można powiedzieć, że wielomiesięczny wysiłek środowiska radcowskiego przyniósł realny i zakładany efekt.
Droga do tego momentu nie była łatwa. Już samo uruchomienie procesu legislacyjnego w Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka wymagało ogromnej determinacji, wielu rozmów, przekonywania oraz konsekwentnej pracy merytorycznej. Na kolejnych etapach konieczne było odpowiadanie na liczne wątpliwości i obrona rozwiązań istotnych dla samorządu radców prawnych. Szczególnie trudny był etap prac senackich, gdzie toczyła się rzeczywista walka o utrzymanie kluczowych rozwiązań wzmacniających pozycję zawodu radcy prawnego i bezpieczeństwo obywateli korzystających z profesjonalnej pomocy prawnej.
Chciałbym serdecznie podziękować wszystkim osobom zaangażowanym w ten proces. Szczególne wyrazy wdzięczności kieruję do wszystkich pracowników i współpracowników Ośrodka Badań, Studiów i Legislacji KRRP, którzy przez wiele miesięcy przygotowywali analizy, projekty, poprawki i opinie, często wykonując ogromną pracę poza codziennymi obowiązkami. Dziękuję również członkom Krajowej Rady Radców Prawnych za konsekwentne wspieranie tego procesu na każdym jego etapie. To wspólny sukces całego samorządu radcowskiego.
Prof. dr hab. Rafał Stankiewicz, Kierownik Ośrodka Badań, Studiów i Legislacji KRRP
Potrzebujemy nowego „Prawa o radcach prawnych”

Ustawa o radcach prawnych, podobnie jak ustawa – Prawo o adwokaturze, pochodzi z 1982 r. Odzwierciedla sposób myślenia o państwie, relacjach między samorządem a władzą publiczną oraz między członkami samorządu a jego organami, typowy dla realiów państwa komunistycznego. Tymczasem przez ostatnie dekady zmienił się nie tylko rynek usług prawnych, lecz również zmianie uległa świadomość prawna obywateli, standardy ochrony praw jednostki oraz rola profesjonalnego pełnomocnika w demokratycznym państwie prawa.
To wszystko powinno znaleźć odzwierciedlenie w nowoczesnym akcie normatywnym, który w sposób całościowy i spójny ureguluje wykonywanie zawodu radcy prawnego oraz funkcjonowanie samorządu. Potrzebujemy dziś nowego „prawa o radcach prawnych, odpowiadającego współczesnym wyzwaniom i rzeczywistej pozycji zawodu zaufania publicznego.
Tak głęboka reforma nie może być jednak narzucona odgórnie. Musi być efektem szerokiego konsensusu – zarówno wewnątrz samorządu, jak i w relacjach ze społeczeństwem oraz władzą publiczną. Wymaga czasu, otwartej dyskusji i wzajemnego zrozumienia różnych stanowisk oraz doświadczeń.
Nie oznacza to jednak bierności. Samorząd ma możliwość dokonywania zmian punktowych – tam, gdzie potrzeba jest pilna albo rozwiązania nie budzą zasadniczych sporów. Równolegle jednak toczy się poważna debata o przyszłym modelu samorządu radców prawnych. Jestem zwolennikiem odejścia od wizji samorządu postrzeganego przede wszystkim jako korporacyjne stowarzyszenie na rzecz modelu bardziej oddolnego – opartego na realnym upodmiotowieniu radców prawnych i silniejszym wpływie środowiska na kierunki jego działania.
Tomasz Scheffler, Wiceprezes KRRP
[1] Dz.U.2026.731





















