Będzie nowe ubezpieczenie dla radców prawnych – rozmowa z r. pr. Ryszardem Ostrowskim, członkiem Prezydium KRRP.

0

Ryszard Ostrowski

Członek Prezydium Krajowej Rady Radców Prawnych, który w ramach swoich zadań współpracuje z Krajowym Zespołem Wizytatorów, odpowiada za działalność w zakresie spraw związanych ze stosowaniem przepisów ustawowych i wewnątrzsamorządowych w odniesieniu do radców prawnych wykonujących zawód w stosunku pracy, koordynuje na szczeblu krajowym realizację zadań wynikających z ustawy z dnia 5 sierpnia 2015 r. o nieodpłatnej pomocy prawnej i edukacji prawnej w zakresie nieodpłatnej pomocy prawnej, nadzoruje realizację umowy generalnej ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej radców prawnych. Ponadto Wicedziekan Rady OIRP w Katowicach i członek Rady Nieodpłatnej Pomocy Prawnej przy Ministrze Sprawiedliwości. W latach 2013–2020 był Dziekanem Rady OIRP w Katowicach oraz w latach 2016–2024 Wiceprezesem KRRP. 

Prywatnie lubi podróże, zwłaszcza do egzotycznych krajów. Zaledwie kilka dni temu wrócił z Afryki. Jest miłośnikiem dobrej literatury i psów rasy labrador.

W tym roku kończy się umowa z TU UNIQA dotycząca obowiązkowego ubezpieczenia radców prawnych. W ostatnim czasie trwały prace związane z wyborem kolejnego kontrahenta. Czy wiadomo, które towarzystwo nim będzie?

Istotnie z końcem roku kalendarzowego kończy się okres obowiązywania umowy obowiązkowego ubezpieczenia radców prawnych i w tym celu już w ubiegłym roku Prezydium KRRP powołało zespół roboczy do przeprowadzenia konkursu na wybór brokera ubezpieczeniowego, który będzie pośrednikiem w umowie z towarzystwem ubezpieczeniowym, bo cały proces obsługiwany jest właśnie przez brokera. Obecnie jest nim spółka Willis Towers Watson, z którą umowa też wygasa z końcem roku.

Czy wiadomo już, kto będzie tym nowym brokerem?

Zespół roboczy przeprowadził postępowanie konkursowe, w efekcie którego wyłoniona została grupa brokerów, z których ofertami Prezydium KRRP się zapoznało. 5 maja zapadła decyzja o wyborze firmy M.A.K. Ubezpieczenia sp. z o.o. Nowy broker pomoże nam wybrać ubezpieczyciela. Sam proces wyboru towarzystwa ubezpieczeniowego musimy zamknąć w ciągu kilku miesięcy, żeby KRRP dokonała wyboru ubezpieczyciela. Prezydium zapewne przedstawi KRRP swoją rekomendację.

Jakie warunki zamierzacie postawić ubezpieczycielowi?

W tym zakresie będziemy się opierali także na sugestiach brokera, niemniej jednak mamy kilka warunków. Przede wszystkim myślimy o znaczącym podniesieniu sumy ubezpieczenia. Na dzisiaj każdy radca prawny ma 150 tys. euro plus 350 tys. euro ubezpieczenia uzupełniającego, czyli na jedno zdarzenie 150 tys. euro, a na wszystkie zdarzenia 500 tys. euro.

Przedmiotem negocjacji na pewno będzie wysokość składki, która obecnie wynosi 19 zł miesięcznie od radcy prawnego. Chcemy, by składka ubezpieczeniowa była na przyzwoitym poziomie, aczkolwiek myślę, że przy znaczącym podwyższeniu sumy ubezpieczenia gros radców opowie się za dopłatą do obecnej wysokości składki.

Na pewno przedmiotem rozmów będzie też możliwość ewentualnej gradacji składki, czyli płacę niższą składkę w momencie ubezpieczenia się na 100 tys. euro, ale gdy widzę potrzebę ubezpieczenia się np. na milion euro, to płacę wyższą składkę. Obecnie wszyscy płacimy taką samą składkę, z tym że każdy radca prawny może na własną rękę się doubezpieczyć.

Chcielibyśmy też zapewnić możliwość ubezpieczenia się radcom prawnym sprawującym inne funkcje, jak np. prowadzącym mediacje, będącym doradcami restrukturyzacyjnymi, syndykami czy też dokonującym innych czynności w ramach wykonywania zawodu radcy prawnego. Chcemy też zapewnić wprowadzoną do aktualnej umowy, na razie symbolicznie, możliwość korzystania z ubezpieczenia przez okręgowe izby radców prawnych po to, by izby nie ponosiły znacznych wydatków za pracę zastępców, w sytuacji kiedy wyznaczają one zastępcę radcy prawnego.

W obecnie obowiązującej ofercie mamy też możliwość ubezpieczenia się od zdarzeń związanych z korzystaniem z narzędzi informatycznych (tzw. ubezpieczenie cyber), a także ubezpieczenie członków organów okręgowych i krajowych od odpowiedzialności cywilnej, tzw. Directors and Offices (D&O), które będziemy chcieli utrzymać.

Chcemy także rozszerzyć znacząco ulgi na inne produkty –  ubezpieczenie mienia, ubezpieczenie zdrowia czy nawet zwierząt.

Mówiąc o ubezpieczeniach obowiązkowych, należy wspomnieć o nowelizacji ustawy o radcach prawnych, tzw. małej nowelizacji, w której wyraźnie wskazuje się, że to KIRP przez KRRP zawiera grupowe ubezpieczenie radców
prawnych.

Tak, ta nowelizacja została już podpisana przez Prezydenta. Obecnie możliwość ubezpieczenia grupowego wynika z art. 808 Kodeksu cywilnego, ale dopiero w tej nowelizacji ustawy pojawia się zapis, że KIRP ma do tego mandat. Przy czym nowelizacja nie zmienia zasady, że obowiązek ubezpieczenia spoczywa indywidualnie na radcy prawnym, a w związku z tym radca prawny, który będzie chciał się ubezpieczyć sam, będzie musiał o tym poinformować, składając odpowiednie oświadczenie. Samorząd zaś zobowiązany jest do kontroli wykonania obowiązku ubezpieczenia wszystkich radców prawnych.

Jakie towarzystwa ubezpieczeniowe wchodzą obecnie w zakres zainteresowań zespołu i jakie są szanse na utrzymanie obecnej stawki?

Nie mogę tego powiedzieć, bo dopiero po rozmowach z nowym brokerem będziemy wiedzieli, do kogo skierować zapytania. Z pewnością będą to główni ubezpieczyciele w kraju. I to oni, szacując wysokość składki, z pewnością będą też badali wskaźniki szkodowości.

Jaka jest obecnie ta szkodowość?

Ona się utrzymuje na podobnym poziomie w zakresie procentowym. Oczywiście przyrost liczby radców prawnych powoduje, że rośnie pula składek. Obecnie trudno jest mówić o konkretnych wynikach tej szkodowości, bo jest jeszcze sporo spraw nierozstrzygniętych, które zawisły przed sądami. Dotyczą one sytuacji, gdy np. ubezpieczyciel odmawia wypłaty odszkodowania.

Przejdźmy do Krajowego Zespołu Wizytatorów, a właściwie do stopnia przestrzegania zasad należytego wykonywania zawodu i przestrzegania zasad etyki przez radców prawnych pełniących funkcje kierownicze w samorządzie radcowskim.

Fakt, można tak powiedzieć, że KZW powołany jest do wizytacji osób pełniących funkcje w samorządzie i zapewniam, że ta ocena jest bardzo wysoka. Obecnie problem wizytatorów polega na tym, że w naszej starej ustawie o radcach prawnych ich zadania uregulowano symbolicznie. Mamy w niej tylko jeden zapis na temat okręgowych zespołów wizytatorów i w zasadzie jeden punkt, że Krajowa Rada Radców Prawnych wybiera Krajowy Zespół Wizytatorów, a wszystkie szczegóły zawarte są w regulacjach wewnętrznych – regulaminie. Zatem wydaje się, że niezbędne jest dużo szersze uregulowanie tych zagadnień w nowej ustawie, nad którą obecnie pracujemy, zwłaszcza że obszary wizytacji wynikające z przepisów ustawy są istotne, lecz nie znajdują one wyrazu w kompetencjach przypisanych do KZW.

O jakie konkretnie zmiany chodzi?

Tych obszarów jest wiele. To są przede wszystkim kwestie związane z opiniowaniem radców prawnych zatrudnionych na podstawie umów o pracę, w podmiotach, które przeprowadzają okresowe oceny pracowników. Artykuł 16 naszej ustawy nakłada na takiego pracodawcę obowiązek zwrócenia się do Rady OIRP o wydanie opinii na temat radcy prawnego, gdyż merytoryczna ocena jego pracy zastrzeżona jest dla samorządu. Tych pracowników oceniają zatem wizytatorzy okręgowi, a na szczeblu krajowym krajowi w stosunku do osób wchodzących w skład organów.

Jako Wicedziekan Rady OIRP w Katowicach jestem też przewodniczącym zespołu wizytatorów w izbie, mogę zapewnić, że tych wizytacji jest naprawdę dużo – cała administracja publiczna: samorządowa, administracja skarbowa, Straż Graniczna i inni pracodawcy zwracają się do okręgowych izb z wnioskiem o przeprowadzenie wizytacji radcy prawnego, bo raz na dwa lata czy raz na rok dokonują oceny swoich pracowników, która musi być poprzedzona wizytacją.

Wizytacja przebiega tak, że ocenia się świadczenie pomocy prawnej przez radcę prawnego, np. przez losowo wybrane opinie czy sprawy sądowe. Sporządza się protokół z takiej wizytacji, który jest przedkładany pracodawcy.

Wydanie opinii na temat radcy prawnego przez Radę OIRP jest też obowiązkowe w sytuacji, gdy pracodawca zamierza rozwiązać z nim stosunek pracy za wypowiedzeniem. Rada posyła wówczas wizytatora, żeby sprawdził, czy zarzuty pracodawcy są słuszne, i dopiero na tej podstawie wydaje opinię.

Czy te opinie są wiążące?

Nie są, pracodawca sam podejmuje decyzję. Ale gdyby wypowiedział umowę radcy prawnemu, nie zasięgając opinii Rady OIRP, to takie wypowiedzenie byłoby wadliwe.

Trzeci obszar opisany w naszej ustawie dotyczy sytuacji, kiedy Rada OIRP może zlecić kontrolę i ocenę wykonywania zawodu przez radcę prawnego, wysyłając w tym celu wizytatorów.

Co jeszcze w tym obszarze ma się zmienić?

W dużej nowelizacji ustawy o radcach prawnych powinniśmy wyraźnie wskazać obowiązek zachowania przez wizytatora w tajemnicy wszystkiego, czego przy przeprowadzeniu wizytacji się dowie.

Idealnym rozwiązaniem byłoby okresowe, np. raz na pięć czy dziesięć lat, wizytowanie każdego radcy prawnego, w celu przekonania się o sposobie wykonywania zawodu. Jednak biorąc pod uwagę liczbę radców prawnych, wykonanie tego organizacyjnie i finansowo jest mało realne. Ale może warto by było pomyśleć o losowaniach. Dzisiaj sytuacja jest taka, że niektórzy radcowie zatrudnieni na podstawie umów o pracę u pracodawców są wizytowani regularnie, a ci prowadzący np. wyłącznie kancelarie często przez całą swą aktywność zawodową nie są w ogóle wizytowani. Wizytacje powinny być postrzegane nie tylko jako element kontroli i nadzoru, lecz także jako narzędzie wspomagające i wspierające radców prawnych w wykonywaniu zawodu.

Jednym z zadań KZW jest przedkładanie wniosków i rekomendacji dla KRRP. Czy w zakresie wykonywania zawodu i etyki coś się złego dzieje?

Nie. W zdecydowanej większości efekty tych wizytacji są pozytywne i nie prowadzą do wniosków, które powinny być rekomendowane. Natomiast wnioski regulacyjne znajdują swój wyraz w pracach Ośrodka Badań, Studiów i Legislacji KRRP nad projektem dużej nowelizacji naszej ustawy, w których uczestniczą członkowie Krajowego Zespołu Wizytatorów, jak i przewodniczący okręgowych zespołów wizytatorów.

Jednym z postulatów jest stworzenie takiego mechanizmu w ustawie, który umożliwiałby wydanie opinii o radcy prawnym na podstawie opinii dotychczasowych i na podstawie informacji posiadanych przez samorząd, bez przeprowadzania kolejnej wizytacji. Dotyczy to sytuacji, gdy – a mamy taki przypadek – duży podmiot uzależnia wypłatę kwartalnych premii pracownikom, w tym radcom prawnym, od dokonania kwartalnej oceny radcy prawnego. To generuje mnóstwo pracy.

I – podejrzewam – wpływa na budżety izb.

Zdecydowanie. Izby niechętnie ponoszą wydatki, które ich zdaniem są nieuzasadnione. Dlatego, gdy np. na przestrzeni trzech miesięcy nie ma sygnału, że radca niewłaściwie wykonuje swój zawód, to ta ocena nie może się zmienić. Tymczasem bez przeprowadzenia wizytacji radca nie dostanie premii kwartalnej.

Czy praca wizytatora jest kosztowna? Jak izby sobie z tym radzą?

Stworzyliśmy takie regulacje wewnętrzne, które obniżają koszty wydawania tych opinii. W skrócie robimy to tak, że jeżeli do radcy prawnego nie ma żadnych zarzutów, pracuje idealnie i pracodawca przesyła nam jego wstępną ocenę na poziomie szóstki czy piątki, to akceptujemy tak wysoką ocenę. Natomiast w sytuacji, kiedy ta ocena jest niska, to wizytacja jest przeprowadzana. I wówczas płatna. Tylko że jest to efekt naszych wewnętrznych regulacji, a podstawą powinny być zapisy w ustawie.

Jakie ma pan zalecenia dla okręgowych zespołów wizytatorów?

Poza zaleceniem, które zresztą na spotkaniu z okręgowymi zespołami podnosiłem, żeby wizytacji nie przeprowadzać na odległość, nie mam specjalnych rekomendacji. Natomiast przeprowadzanie wizytacji zdalnych uważam za mało wskazane, nie mówię niedopuszczalne. Takie przypadki były uzasadnione w trakcie covidu. Ocena wynikająca ze zdalnie losowanych spraw nigdy nie będzie tak rzetelna, jak ta poczyniona w miejscu zatrudnienia radcy prawnego.

Przejdźmy do ostatniego obszaru, którym się pan zajmuje z ramienia Prezydium KRRP, do nieodpłatnej pomocy prawnej. Czy tu poza stawką są jakieś problemy? Wydaje się, że samorząd radcowski świetnie sobie z tym zadaniem radzi i nic się już nie zmieni.

Nie do końca, w ustawie o nieodpłatnej pomocy prawnej zmienia się bardzo dużo. Samorząd radcowski od wielu lat podnosił kwestie niedoskonałości systemu świadczenia nieodpłatnej pomocy prawnej regulowanego tą ustawą, wskazując m.in. na brak cenzusu majątkowego czy brak konieczności składania przez beneficjentów oświadczeń, że nie stać ich na odpłatną pomoc prawną, że akcja promująca tę pomoc jest słaba, przez co m.in. osób korzystających z systemu jest zbyt mało.

Na bardzo niską efektywność systemu – małą liczbę udzielanych porad przy bardzo wysokich kosztach – wskazał też raport Najwyższej Izby Kontroli. Wydaje się, że Ministerstwo Sprawiedliwości postanowiło uwzględnić te uwagi i od ponad roku pracuje nad zmodyfikowaniem systemu. W ramach Rady Nieodpłatnej Pomocy Prawnej przy Ministrze Sprawiedliwości wyłoniono zespół, który pracował nad zapisami tej ustawy.

I jakie będą te zmiany?

Proszono mnie, żeby o szczegółach tej nowelizacji jeszcze nie mówić, gdyż trwają prace w ramach ministerstwa. Mogę więc powiedzieć tylko tyle, że będą to zmiany daleko idące. Jest wysoce prawdopodobne, że dojdzie do modyfikacji tak zwanego poradnictwa obywatelskiego oraz że edukacja prawna znajdzie się w odrębnej ustawie.

Zmiany mają też polegać na wdrożeniu szeregu narzędzi informatycznych ułatwiających obywatelowi bez względu na przynależność terytorialną możliwość korzystania z tego systemu nieodpłatnej pomocy prawnej.

Udzielanie pomocy ma być podzielone na informację prawną podstawową, której będzie udzielał szerszy krąg prawników, a więc nie tylko radcowie prawni i adwokaci, oraz kwalifikowaną pomoc prawną, a więc pomoc profesjonalną, która będzie udzielana przez radców prawnych i adwokatów.

Natomiast, odnosząc się do pytaniao problemy związane z udzielaniem nieodpłatnej pomocy pod rządami obecnej ustawy, to muszę powiedzieć, że tu też zaszła zmiana – na przestrzeni kilku lat zainteresowanie radców prawnych tą pracą wyraźnie spadło. Ustawa jest z 2015 r., tymczasem otrzymywane przez radców prawnych wynagrodzenie za godzinę pracy rzędu 50 zł nie zmienia się. Poza tym radcowie prawni muszą do tych punktów dojechać. To powoduje, że zainteresowanie tą pracą radykalnie spada, radcowie nie chcą „dopłacać do interesu”. Problemy z obsadą punktów nieodpłatnej pomocy prawnej występują zwłaszcza na obrzeżach zasięgu terytorialnego izb.

Tym bardziej więc potrzebna jest nowa ustawa. Kiedy ta nowelizacja miałaby wejść?

Projekt zmiany tego systemu wydaje się konieczny. Trwają jeszcze prace w MS, pracują też członkowie Rady Nieodpłatnej Pomocy Prawnej. Wydaje się, że są szanse na rekomendacje pozytywne. Potem rozpocznie się etap konsultacji, w którym samorząd radcowski na pewno zabierze głos. Byłem daleko idącym optymistą, uważając, że ta nowelizacja wejdzie od 1 stycznia 2027 r. Bardziej prawdopodobny jest 1 stycznia 2028 r., o ile cały proces legislacyjny zakończy się sukcesem.

Rozmawiał Bogdan Bugdalski