Młodzi radcowie są współautorami transformacji naszego samorządu

0
Hand touching digital glass planet earth with hologram design . Global business technologies concept. Mixed media .

Wywiad z Prezesem KRRP Włodzimierzem Chróścikiem.

W listopadzie odbyło się Forum Młodych Radców Prawnych – wydarzenie, które coraz mocniej wpisuje się w kalendarz samorządu. Co jest jego głównym celem?

To już dziewiąta edycja tego wydarzenia. Tworzymy forum jako przestrzeń, w której młodzi radcowie mogą rozmawiać o naszym zawodzie na własnych warunkach. Jest tam dużo wymiany wiedzy, mniej mentoringu, więcej burzy mózgów.

To miejsce wymiany poglądów, inspiracji i wspólnego projektowania przyszłości zawodu. Samorząd radcowski ma obowiązek nie tylko wspierać edukację i rozwój, ale też słuchać. Forum jest właśnie taką przestrzenią, w której słuchamy uważnie – bo to młodsze pokolenie świetnie widzi, w jakim kierunku zmieniają się oczekiwania obywateli i rynek usług prawnych.

Wiele naszych flagowych projektów to właśnie efekt wyzwań, pomysłów i oczekiwań przedstawionych na poprzednich spotkaniach. Wystarczy spojrzeć na platformę szkoleniową e-KIRP czy wyszukiwarkę szukajradcy.pl.

 Jakie wyzwania dziś stoją przed młodymi radcami?

Największym wyzwaniem jest ewolucja modelu świadczenia pomocy prawnej. Weszliśmy w epokę, w której kompetencje prawnicze muszą łączyć się z technologicznymi, a język prawa z językiem biznesu i danych. Niemal wszyscy klienci oczekują szybkości, prostoty, przewidywalności kosztów i rozwiązań, bo to ułatwia im podejmowanie decyzji.

Dlatego sporo czasu poświęciliśmy podczas forum na warsztaty o legal designie oraz legaltech. Młody radca musi umieć korzystać z narzędzi cyfrowych, znać podstawy prawa nowych technologii, potrafić się jasno komunikować, ale też rozumieć kontekst społeczny – np. wpływ automatyzacji na prawa człowieka czy na etykę zawodową. A technologia – w przypadku radców prawnych – nie zawsze jest jednoznacznym ułatwieniem.

 Co ma pan na myśli?

Proszę spojrzeć choćby na sztuczną inteligencję. Narzędzia na niej oparte miały zwiększyć naszą efektywność i odciążyć nas w żmudnych czynnościach, a tym samym dać czas na pracę koncepcyjną lub po prostu pozwolić odpocząć.

Paradoks polega na tym, że oczekiwania dotyczące efektywności wzrosły niewspółmiernie – pismo czy analiza w kilka chwil, wertowanie ton akt w godzinę? Owszem, to już możliwe, ale zwykle kosztem jakości albo… równowagi między życiem zawodowym a prywatnym.

Nasi pracodawcy i klienci nie zawsze to rozumieją. Mimo to – nalegam – uczmy się pracować z nowymi technologiami, zaprzyjaźniajmy się z nimi.

 Czy KIRP wspiera młodych radców w zdobywaniu tych kompetencji?

Tak, coraz intensywniej. Wprowadziliśmy moduły szkoleniowe z obszaru prawa nowych technologii, AI i cyberbezpieczeństwa, stale rozszerzamy ofertę e-learningową i całe pakiety praktycznych warsztatów. Opracowaliśmy też rekomendacje dotyczące korzystania z AI w codziennej pracy.

Ale – szczególnie dziś – równie ważne są kompetencje miękkie: komunikacja z klientem, zarządzanie czasem, odporność psychiczna. Dlatego w programie doskonalenia zawodowego pojawiają się zajęcia z obszaru wellbeingu, budowania marki osobistej czy wystąpień publicznych.

 Młodzi prawnicy mówią też o potrzebie wpływu na decyzje samorządu. Czy KIRP to słyszy?

Właściwie to czekamy na ten wpływ! Stąd właśnie Forum Młodych Radców Prawnych. Zależy mi, żeby młodzi radcowie czuli, że samorząd nie jest strukturą, do której się „wstępuje”, ale wspólnotą, w której każdy ma głos i możliwość aktywnego udziału. Do tego jednak potrzebne jest zaangażowanie. I właśnie zachęcenie do współtworzenia samorządu radcowskiego przez kolejne pokolenia to jeden z naszych głównych celów.

 Jak pan widzi rolę młodych radców w rozwoju samorządu w perspektywie kilku najbliższych lat?

Myślę, że już są współautorami jego transformacji. Samorząd zawodowy powinien nadążać za zmianami społecznymi i technologicznymi, ale też zachować to, co tworzy jego fundament – niezależność i etykę. 

Młodzi radcowie są bardziej otwarci na współpracę międzysektorową, nowe modele pracy i komunikacji. Ich energia i cyfrowe kompetencje są dla nas nieocenione. Naszym zadaniem jako KIRP jest stworzyć warunki, by mogli je rozwijać, a jednocześnie czuć się częścią tradycji i odpowiedzialności zawodu.

Jakie ma pan wnioski z tegorocznego forum?

Jestem bardzo zadowolony z jakości dialogu. Na pewno dostaliśmy ogromną dawkę inspiracji, ale też wspólnego definiowania wyzwań i szukania rozwiązań. Po paru dniach dyskusji, wymiany doświadczeń i tworzenia dobrych praktyk przez przedstawicieli kilkunastu izb radcowskich mamy dużą dawkę energii!

Zależy mi, by z forum wynikały konkretne rekomendacje dla samorządu i plan działań w niektórych obszarach, i myślę, że tak się stanie. W końcu młodzi radcowie nie są „przyszłością zawodu” – są jego teraźniejszością.

Red.