Prawnicy niezbędni biznesowi w czasie epidemii koronawirusa

0

Rozmowa z JACKIEM CIEPLAKIEM, zastępcą Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców, członkiem Izby Adwokackiej w Warszawie.

JACEK CIEPLAK 

Fot. Biuro Rzecznika MŚP

Od 2012 r. współpracował z organizacjami pracodawców, uczestnicząc w procesie tworzenia i konsultacji społecznych aktów prawnych dotyczących gospodarki i przedsiębiorczości. Doświadczenie zawodowe zdobywał, współpracując z wiodącymi kancelariami prawnymi w Polsce. Do września 2018 r. z sukcesami prowadził własną praktykę adwokacką, absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Autor licznych wystąpień i publikacji.

W okresie epidemii problematyczne stało się funkcjonowanie kancelarii prawnych, chociażby z powodu zawieszenia rozpraw sądowych. Czy kancelarie te, zwłaszcza małe, mają szansę przetrwać kryzys? Czy Biuro Rzecznika MŚP ma już jakieś dane z rynku na ten temat?

Kancelarie prawne znalazły się faktycznie w dość specyficznej sytuacji. Nie zakazano im funkcjonowania, wielkich problemów w tej branży nie stwarza też praca zdalna. Jednak ze względu na czynniki zewnętrzne – daleko idące zamrożenie sądów i zawieszenie terminów sądowych – pracy faktycznie było mniej. Dobrą wiadomością jest to, że rząd przygotowuje się do odmrożenia wymiaru sprawiedliwości – terminy procesowe są odwieszane, a sądy będą miały możliwość prowadzić rozprawy na odległość, z wykorzystaniem środków bezpośredniego przekazu obrazu i dźwięku. Pracy w kancelariach przybędzie. Na razie nie mamy żadnych drastycznych informacji o zamykaniu działalności. Przedsiębiorcy czekają na to, co przyniosą następne tygodnie, 
i starają się uzyskać pomoc oferowaną przez państwo. 

Jakie narzędzia wynikające z tzw. tarcz antykryzysowych mogą posłużyć prawnikom? 

Wsparcie rządowe nie jest uzależnione od charakteru działalności, a raczej od wielkości przedsiębiorstwa i spadków przychodów. Kancelarie, które płacą składki za mniej niż dziewięciu ubezpieczonych, mogą skorzystać z pełnego zwolnienia z ZUS, w kancelariach liczących do 50 osób zwolnienie obejmuje 50% składki. Kancelarie będące mikroprzedsiębiorstwami mogą też liczyć na pożyczkę w wysokości 5 tys. zł. Jest ona bezzwrotna, jeśli utrzymamy działalność przez trzy miesiące. Te kancelarie, które zanotowały większe spadki przychodów, mogą też liczyć na subwencje płynnościowe Polskiego Funduszu Rozwoju czy wsparcie na utrzymanie miejsc pracy z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych oraz ze środków Europejskiego Funduszu Spójności. 

Czy Biuro Rzecznika MŚP pomaga, gdy występują problemy z uzyskaniem wsparcia? 

Urząd Rzecznika MŚP nie udziela porad prawnych, dlatego w celu pomocy przedsiębiorcom, np. przy wypełnianiu wniosków, uruchomiliśmy akcję #RatujBiznes. Rzecznik MŚP  zgodnie z ustawą ma jednak możliwość wchodzenia do postępowań administracyjnych i będziemy to robić, także w przypadku postępowań związanych z ustawami ochronnymi, jeśli będzie to koniecznie. Reagujemy na wszelkie działania administracji publicznej w tym zakresie, śledzimy i oceniamy zmiany legislacyjne. Mamy Radę Przedsiębiorców zrzeszającą związki pracodawców i organizacje proprzedsiębiorcze. Rada jest naszym ciałem doradczo-konsultacyjnym. 

Przy naszej pomocy przedsiębiorcy wygrywają coraz więcej spraw przed sądami administracyjnymi. Interweniujemy także, gdy urzędnicy przekraczają swoje uprawnienia lub działają z niezachowaniem proporcjonalności – o czym mówi Konstytucja Biznesu. W legislacji mamy także swoje sukcesy, np. oddaliliśmy bardzo groźne zmiany w prawie karnym w kontekście odpowiedzialności podmiotów zbiorowych. Skutecznie interweniujemy m.in. w sprawie dostępności mikropożyczki dla tzw. samozatrudnionych czy odsunięcia w czasie obowiązku posiadania kasy fiskalnej online.

Chcemy także rozszerzyć współpracę ze środowiskiem prawniczym, mamy już podpisane umowy z okręgowymi izbami radców prawnych we Wrocławiu i w Krakowie i liczymy na współpracę z kolejnymi ośrodkami. 

Jak pan ocenia perspektywy dla rynku prawników w Polsce? Czy epidemia wymusi na nich oferowanie biznesowi innej, zmodyfikowanej pomocy?

Rynek prawniczy w Polsce jest trudny. Społeczeństwo, w tym przedsiębiorcy, nie ma pełnej świadomości, że nieodłącznym elementem prowadzenia biznesu jest zabezpieczenie prawne swoich przedsiębiorstw czy interesów. Te trudne realia rynkowe i zwiększająca się konkurencja powodowały, że radcowie i adwokaci muszą stale się szkolić i proponować coraz nowsze narzędzia biznesowe swoim klientom. W realiach pandemii nasze wydziały prawne w Biurze Rzecznika pracują na pełnych obrotach, w zdecydowanej większości w sprawach związanych z interpretacją przepisów tzw. tarcz antykryzysowych. Koronawirus na salach sądowych obecny będzie dłużej niż na ulicach. Reperkusje prawno-gospodarcze ciągnąć się będą latami. Branża prawna będzie uczestniczyć w tym procesie i to jest dla niej szansa. Dziś ważne jest, aby przedsiębiorcy – czyli często klienci kancelarii – przetrwali na rynku.

Pojawi się nowa przestrzeń na pomoc prawną w dobie epidemii?

Zapewne wzrośnie liczba postępowań restrukturyzacyjnych, niestety także upadłościowych. Warto więc zgłębiać wiedzę w tym zakresie. Właściwie wszystkie branże zostały dotknięte kryzysem, jedne mniej, a drugie bardziej. Pomoc będzie potrzebna niemal każdemu. 

Dziś, kiedy życie w zasadzie przeniosło się do sieci, także kontakt z klientem odbywa się na innych zasadach. A co z tajemnicą zawodową? Nie jest zagrożona? 

Wszyscy uczymy się funkcjonowania w nowych realiach. Na pewno wideokonferencje zostaną z nami na dłużej, są wygodne i dają oszczędności na podróżach, które w dobie kryzysu mogą być bezcenne. Ważne jest zapewnienie zabezpieczenia wideokonferencji. 

Sami w Biurze Rzecznika przeszliśmy na tryb online, tak odbywają się m.in. posiedzenia Rady Przedsiębiorców. Uczestniczymy w rozmaitych webinariach. Jeżeli chodzi o tajemnicę zawodową, dla mnie jako adwokata (obecnie niewykonującego zawodu), członka samorządu zawodowego, jest to rzecz święta. I naruszenie tej ważnej zasady nie może mieć miejsca nigdy. Wrażliwe dane, które np. nie mogą być przekazane drogą cyfrową, nadal będą przekazywane bezpośrednio na spotkaniach z pełnomocnikami. Nie widzę innej możliwości, jeśli chodzi np. o cały zakres spraw karnych, gospodarczych czy skarbowych. W sprawach szczególnej wrażliwości spotkania z klientem będą niezbędne nawet w czasie pandemii, oczywiście przy zachowaniu odpowiednich standardów bezpieczeństwa. Jestem przekonany, że tajemnica zawodowa z powodu koronawirusa nie ucierpi.

Czy pana zdaniem będzie trudniej ze sprzedażą usług prawnych czy tylko inaczej?

Prawnicy przetrwali różne kryzysy, przetrwają i ten. Prawo jeszcze bardziej oddziałuje dziś na nasze życie, co nie znaczy, że nie będzie czasowych trudności na tym rynku – jak i na każdym innym. 

Należy wykorzystać wszystkie możliwe elementy pomocowe, by utrzymać płynność finansową, a w razie potrzeby szukać oszczędności. W Biurze Rzecznika informujemy przedsiębiorców o zmianach prawnych i ich skutkach, np. sygnalizowaliśmy, by przedsiębiorcy chcący skorzystać ze zwolnienia z ZUS nie opłacali go, gdyż nie dostaną zwrotu. 

Usłyszałam ostatnio takie stwierdzenie, że w dobie epidemii trzeba mówić do klienta językiem korzyści…

Gospodarka się odmraża, programy pomocowe zaczynają działać. Po kryzysie zawsze musi być odbicie. Ten okres trzeba przetrwać, stąd też akcja #RatujBiznes – sądzę, że wielu 
z nas wyjdzie z tego kryzysu bogatszymi o nowe, często ekstremalne doświadczenia, które zaprocentują w przyszłości.

Wspomniał pan o akcji #RatujBiznes. Proszę przybliżyć ten temat.

Zapraszamy do współpracy kancelarie prawne i podatkowe z całej Polski, które zechcą udzielać nieodpłatnej pomocy prawnej przy wypełnianiu wniosków związanych z pandemią – m.in. o odroczenie spłaty podatków czy skorzystania ze wsparcia tarcz. Prawnicy w ramach akcji dzielą się swoją wiedzą z przedsiębiorcami, którzy gubią się w gąszczu przepisów i nie są w stanie zapłacić za profesjonalną pomoc prawną. Na pokładzie mamy już prawie 400 kancelarii, zaczynając od jednoosobowych, a kończąc na międzynarodowych korporacjach, w tym oczywiście wiele kancelarii radcowskich, za co bardzo dziękujemy.

Branża prawnicza potrzebuje chwili oddechu, ale się podniesie? 

Gdy wróci życie gospodarcze w pełnym zakresie, wróci też zapotrzebowanie na prawników. Musimy mieć nadzieję, że uda nam się szybko pokonać wirusa i powrócić do budowy naszego dobrobytu, a przy okazji dobrobytu państwa. Oby plan odmrożenia gospodarki wdrożony został szybko i sprawnie, ponieważ tylko taki scenariusz spowoduje, że już nie wrócimy do czasów twardego blokowania przedsiębiorczości.

Rozmawiała Wiesława Moczydłowska