Ustawy „komornicze” – co radca prawny wiedzieć powinien

0

Czy możliwa jest sytuacja, w której przepisy nowej ustawy o kosztach komorniczych stosuje się również do postępowań egzekucyjnych wszczętych przed wejściem w życie tej ustawy? Okazuje się, że tak. Ale zapisów, które mogą zaskoczyć także radcę prawnego, jest więcej. Warto o nich wiedzieć.

1 stycznia, po 21 latach funkcjonowania, przestała obowiązywać wielokrotnie nowelizowana ustawa z 29 sierpnia 1997 r. o komornikach sądowych i egzekucji (Dz.U. z 2018 r., poz. 1309 ze zm.). Została zastąpiona przez dwa odrębne akty prawne. Pierwszy, obszerniejszy, w postaci ustawy o komornikach sądowych z 22 marca 2018 r. (Dz.U. z 2018 r., poz. 771, 1443, 1669) to tzw. ustawa ustrojowa regulująca m.in. status komornika sądowego, nadzór nad komornikami, sposób funkcjonowania samorządu, przebieg szkoleń, aplikacji i inne kwestie ustrojowo-organizacyjne dotyczące wykonywania zawodu komornika sądowego (dalej: u.k.s.). Drugi akt, czyli ustawa z 28 lutego 2018 r. o kosztach komorniczych (Dz.U. z 2018 r., poz. 770), określająca także zasady ich ponoszenia przez strony, jest zdecydowanie mniej rozbudowany, lecz z punktu widzenia stron postępowania egzekucyjnego istotniejszy (dalej: u.k.k.).

Koszty, koszty…

W ustawie o kosztach komorniczych po raz pierwszy ustawodawca definiuje pojęcie „kosztów komorniczych”, wprowadzając tym samym pewien ład w nazewnictwie. Stosownie do przepisu art. 2 wspomnianej ustawy koszty komornicze obejmują wydatki komornika poniesione w toku prowadzonego postępowania egzekucyjnego oraz opłaty komornicze. Katalog wydatków został zaś określony w art. 6 u.k.k. Opłaty komornicze są stosunkowe albo stałe i obejmują opłaty egzekucyjne za przeprowadzenie postępowania egzekucyjnego, wykonanie zabezpieczenia roszczenia oraz opłaty za przeprowadzenie innego postępowania albo dokonanie innych czynności, np. sporządzenie spisu inwentarza.

Przy okazji warto też zwrócić uwagę na rewolucyjną zmianę charakteru opłaty egzekucyjnej. Od 1 stycznia opłata egzekucyjna stanowi nieopodatkowaną należność budżetową o charakterze publicznoprawnym i nie jest już prywatnym dochodem komornika. Za pełnioną służbę komornikowi przysługuje wynagrodzenie prowizyjne uzależnione od wysokości uzyskanych opłat w danym miesiącu. Prowizyjny system wynagradzania ma stanowić zachętę dla komornika do intensywnej i skutecznej pracy. Status komornika również uległ istotnej zmianie i od stycznia zyskał on atrybut organu władzy publicznej. Ponadto komornik nie prowadzi działalności gospodarczej, co zostało expressis verbis określone w przepisach, i łączy go stosunek służbowy z prezesem sądu, sprawującym jednocześnie nadzór na komornikiem.

Filozofia opłat komorniczych

Istotna zmiana dotyczy również zasad obciążenia stron opłatami komorniczymi. W poprzedniej, uchylonej ustawie o komornikach sądowych i egzekucji z 1997 r. przyjęto skrajny system polegający na finansowaniu wszystkich postępowań egzekucyjnych, w tym postępowań egzekucyjnych bezskutecznych, z opłat pobranych przez komornika w sprawach skutecznych.

Nowe regulacje odchodzą nieco od takiego systemu i ustalają stawkę zasadniczą opłaty stosunkowej w wysokości 10% wartości wyegzekwowanego świadczenia, czyli tak zwaną dziesięcinę. Ponadto ustawodawca kwotowo ustalił widełki opłaty stosunkowej wynoszące minimum 150 zł i maksimum 50 tys. zł.

Dla zrekompensowania komornikowi obniżenia stawki opłaty stosunkowej ustawodawca wprowadził opłatę końcową obciążającą wierzyciela, w wysokości 150 zł, ustalaną przez komornika w przypadku umorzenia postępowania egzekucyjnego jako bezskuteczne (art. 824 § 1 pkt 3 Kodeksu postępowania cywilnego; Dz.U. z 2018 r., poz. 1360 ze zm.) lub z urzędu w przypadku tak zwanej bezczynności wierzyciela (art. 824 § 1 pkt 4 k.p.c.).

Założeniem takiego systemu ustalania i pobierania opłat jest bardziej równomierne i sprawiedliwe rozłożenie ciężaru opłat oraz stworzenie modelu komornika sądowego jako urzędnika piastującego służbę publiczną, nie zaś przedsiębiorcy funkcjonującego na zasadach stricte rynkowych.

Kto ponosi ryzyko?

Najistotniejszą jednak nowością, mającą bezpośrednie skutki dla wierzycieli egzekwujących, jest ryzyko poniesienia kosztów komorniczych w przypadku umorzenia postępowania egzekucyjnego na wniosek wierzyciela (art. 825 k.p.c.) lub z powodu tak zwanej bezczynności wierzyciela (art. 824 § 1 pkt 4 k.p.c.). Nowe przepisy przewidują, że w razie umorzenia postępowania egzekucyjnego na wniosek wierzyciela (art. 825 k.p.c.), bez wykazania w tym wniosku przyczyn umorzenia, albo w razie umorzenia postępowania egzekucyjnego z urzędu (na podstawie art. 824 § 1 pkt 4 k.p.c.) wierzyciela obciąża opłata stosunkowa w wysokości 5% wartości świadczenia pozostałego do wyegzekwowania.

Przepis art. 29 ust. 1 zdanie 2 ustawy o kosztach komorniczych przewiduje jednak, że jeżeli wierzyciel wykaże, że przyczyna umorzenia postępowania egzekucyjnego wiąże się ze spełnieniem świadczenia przez dłużnika albo zawarciem porozumienia między wierzycielem a dłużnikiem dotyczącego sposobu lub terminu spełnienia świadczenia, opłata ta obciąża dłużnika. Oznacza to, że wierzyciel nie może tak jak wcześniej bez konsekwencji ponoszenia kosztów komorniczych wszczynać postępowania egzekucyjnego i go umarzać. 

Ponadto ustawodawca wprowadza jeszcze jedno nowe kryterium, od którego uzależniona jest wysokość opłaty stosunkowej, mianowicie upływ miesięcznego terminu, liczonego od dnia doręczenia dłużnikowi zawiadomienia o wszczęciu egzekucji. 

Przepis intertemporalny

Najistotniejszą jednak kwestią powyższych regulacji jest przepis intertemporalny stanowiący, że nowe zasady i przepisy, określone w art. 29 i 30 ustawy o kosztach komorniczych, stosuje się również do postępowań egzekucyjnych wszczętych przed jej wejściem w życie, czyli również do postępowań wszczętych przed 1 stycznia 2019 r.

Ustawodawca w art. 52 ustawy kosztowej co do zasady wskazuje, że do spraw wszczętych i niezakończonych przed tą datą stosuje się przepisy dotychczasowe, oprócz art. 29 i 30 ustawy o kosztach komorniczych, które to przepisy od 1 stycznia stosuje się do wszystkich postępowań egzekucyjnych, w tym postępowań egzekucyjnych wszczętych i niezakończonych przed tą datą. Regulacja dotycząca przepisów przejściowych ma dla wierzycieli egzekwujących fundamentalne znaczenie, ponieważ brak wiedzy w tym zakresie może spowodować konsekwencje w postaci niespodziewanego obciążenia wierzyciela opłatą stosunkową w wysokości 10% wartości świadczenia pozostałego do wyegzekwowania. 

Więcej i… mniej

W nowej ustawie o kosztach komorniczych ustawodawca zdecydował się wprowadzić tzw. opłatę końcową, obciążającą wierzyciela egzekwującego, w wysokości 150 zł. Opłata ta jest ustalana przez komornika w razie umorzenia postępowania egzekucyjnego z innych przyczyn niż umorzenie na wniosek wierzyciela (art. 825 k.p.c.) albo z urzędu (na podstawie art. 824 § 1 pkt 4 k.p.c.). W praktyce najczęściej opłatą w wysokości 150 zł obciążany będzie wierzyciel egzekwujący w razie umorzenia postępowania egzekucyjnego jako bezskutecznego (art. 824 § 1 pkt 3 k.p.c.).

Niestety w ustawie kosztowej można również dostrzec przepisy, które nie ułatwią wierzycielom egzekwowania swoich roszczeń. Ustawodawca zdecydował się podwyższyć opłatę stosunkową od wniosku o wykonanie zabezpieczenia roszczenia pieniężnego. Od stycznia zgodnie z art. 31 ustawy kosztowej opłata stosunkowa od wniosku o wykonanie zabezpieczenia pieniężnego podniesiona została z 2 do 5% wartości świadczenia podlegającego zabezpieczeniu. Tak wysoka opłata może w praktyce zniechęcać uprawnionego do występowania z wnioskiem o zabezpieczenie. 

Z drugiej strony ustawodawca radykalnie obniżył opłaty stałe, w tym m.in. za przeprowadzenie eksmisji z lokalu mieszkalnego do kwoty 1,5 tys. zł bez względu na liczbę izb, z jakich składa się lokal. 

Podobnie ustawodawca ustalił zbyt niskie opłaty stałe od wniosku za wykonanie postanowienia o zabezpieczeniu spadku i sporządzenie spisu inwentarza. Zgodnie z art. 40 ustawy o kosztach komorniczych opłata stała od takiego wniosku wynosi 400 zł. W praktyce nierzadkie są sprawy nieegzekucyjne w celu sporządzenia spisu inwentarza po osobie zmarłej, w których komornik obowiązany jest poświęcić wiele wysiłku, ponieważ ilość ruchomości, nieruchomości oraz innego majątku pozostawionego po osobie zmarłej jest tak duża, że zinwentaryzowanie, ustalenie, opisanie go i wycena mogą zająć wiele czasu. Analogiczna sytuacja jest w przypadku sporządzenia protokołu stanu faktycznego. Sama instytucja protokołu stanu faktycznego i jej zastosowania, jako potencjalnego środka dowodowego, jest jak najbardziej słuszna i pożądana. Jednak opłata stała określona w art. 42 u.k.k. w wysokości również 400 zł już niekoniecznie. 

Opłata za poszukiwanie majątku

Warto także wspomnieć o zmianie sposobu i wysokości opłaty stałej za poszukiwanie majątku. Przepis art. 801² k.p.c., który, podobnie jak ustawa o kosztach komorniczych wszedł w życie 1 stycznia 2019 r., stanowi, że zanim wierzyciel zleci komornikowi poszukiwanie majątku dłużnika, uprzednio komornik powinien podjąć czynności, o których mowa w art. 801 k.p.c., tzn. wezwać dłużnika do złożenia wykazu majątku oraz z urzędu podjąć działania zmierzające do ustalenia majątku dłużnika w oparciu o dane i informacje znane komornikowi z innych prowadzonych wcześniej postępowań egzekucyjnych albo na podstawie publicznie dostępnych źródeł informacji lub rejestrów, do których ma dostęp drogą elektroniczną. Dopiero, jeżeli w drodze czynności przewidzianych w art. 801 § 1 pkt 1 k.p.c. nie zdołano ustalić majątku pozwalającego na zaspokojenie dochodzonego świadczenia, wówczas wierzyciel jest uprawniony zlecić komornikowi poszukiwanie majątku dłużnika.

Stosownie do treści art. 43 u.k.k. opłata stała za poszukiwanie majątku dłużnika na zlecenie wierzyciela wynosi 100 zł. Z praktycznych obserwacji wynika jednak, że instytucja poszukiwania majątku nie wypływa znacząco na zwiększenie skuteczności egzekucji.

Waga protokołu

Warto podkreślić, że sporządzony przez komornika protokół stanu faktycznego jest wartościowym środkiem dowodowym i ma moc dokumentu urzędowego w rozumieniu przepisu art. 244 k.p.c. stanowiącego, że dokumenty urzędowe sporządzone w przepisanej formie przez powołane do tego organy władzy publicznej i inne organy państwowe w zakresie ich działania stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo zaświadczone. Jak wiadomo, dowód taki ciężko podważyć w toku procesu sądowego. Protokół może być środkiem dowodowym w postępowaniu cywilnym (zgodnie z art. 309 k.p.c.), jak również w postępowaniu karnym (art. 205–206 k.p.k., czynności z udziałem specjalistów).

Obowiązująca od 1 stycznia 2019 r. ustawa o komornikach sądowych z 22 marca 2018 r. w art. 4 doprecyzowała i rozbudowała przepis dotyczący tej kwestii. Stosownie do tego przepisu protokół stanu faktycznego, o którym mowa w art. 3 ust. 4 pkt 2 u.k.s., jest zapisem naocznych spostrzeżeń komornika poczynionych w toku osobistych oględzin. Przedmiotem protokołu nie mogą być spostrzeżenia poczynione na podstawie dostępnych komornikowi rejestrów i innych publicznych źródeł informacji czy też hipotezy dotyczące określonych zjawisk, relacji oraz związków przyczynowo-skutkowych. Oznacza to, że protokół powinien być suchym urzędowym opisem faktu, zdarzenia, pozbawionym jakichkolwiek opinii, narracji lub „didaskaliów”. Komornik powinien w protokole utrwalić stan faktyczny, jaki zastał, i w sposób ścisły, bez własnych uwag, go opisać. Dopuszczalne jest również sporządzenie przez komornika dokumentacji fotograficznej, która będzie stanowiła załącznik do protokołu. Przepis art. 809¹ k.p.c. stanowi, że na wniosek co najmniej jednej ze stron komornik utrwala za pomocą urządzenia rejestrującego obraz i dźwięk przebieg czynności. Protokół stanu faktycznego jest również niedrogim w pozyskaniu środkiem dowodowym. Opłata stała za sporządzenie protokołu, o czym już było wspomniane w części dotyczącej opłat stałych, wynosi 400 zł (art. 42 u.k.k.).

Egzekucja czynności zastępowalnych i niezastępowalnych

W praktyce często możemy spotkać się z orzeczeniami sądu, które podlegają wykonaniu w drodze egzekucji sądowej, jednak właściwy do ich wykonania nie jest komornik sądowy, lecz sąd rejonowy działający jako organ egzekucyjny. Zdarzają się sytuacje, kiedy wierzyciele lub ich pełnomocnicy są przekonani, że skoro legitymują się tytułem wykonawczym, czyli tytułem egzekucyjnym zaopatrzonym w klauzulę wykonalności (art. 776 k.p.c.), to zapewne jedynym organem właściwym do wykonania jest komornik. Nie zawsze tak jest. Na przykład organem właściwym do wykonania orzeczenia sądu nakazującego dłużnikowi usunięcie skutków naruszenia dóbr osobistych, polegającym na złożeniu przez dłużnika oświadczenia odpowiedniej treści, jest nie komornik, lecz sąd rejonowy właściwości ogólnej dłużnika. Sporne było jedynie, czy sąd wykonuje takie orzeczenie w trybie art. 1049 k.p.c. – egzekucja czynności zastępowalnych – czy też w trybie art. 1050 k.p.c. – egzekucja czynności niezastępowalnych.