II Forum młodych radców prawnych

0

W dniach 6 i 7 października br. w Warszawie odbyło się II Forum Młodych Radców Prawnych. Co to za Forum i dlaczego ktoś w ogóle pozwala sobie na definiowanie tego, kto jest „młodym radcą prawnym”?

Zacznijmy od wyjaśnienia – nikt nikomu nie odmawia prawa do postrzegania siebie samego, jako osoby młodej! Statystyka jednak nie przejmuje się naszymi wewnętrznymi odczuciami. Liczby uzyskane z ewidencji radców prawnych bezdusznie wskazują, że dziś ponad 50% osób wykonujących zawód radcy prawnego ma mniej niż 7 lat stażu w zawodzie a 21% radców ma nie więcej niż 3 lata takiego doświadczenia. 51% radców ma mniej niż 40 lat wieku, a 28,5% członków samorządu liczy sobie mniej niż 35 lat. Można by zaśpiewać, że „to idzie młodość”, choć pewnie spora część czytelników, tak jak i ja, aby przypomnieć sobie ten przebój odruchowo sięgnęłaby do Youtuba.

Zaistniała nadreprezentacja pewnej grupy wiekowej i stażowej musiała zaowocować. Na szczeblu krajowym przyjęła ona m.in. kształt Forum Młodych Radców Prawnych (FMRP). Inicjatywa ta swój początek ma w 2015 r., gdy grupa radców wystąpiła do prezesa KRRP w celu zwrócenia uwagi na sytuację tej części samorządu. List został życzliwie przyjęty, co doprowadziło do odbycia się w kwietniu 2016 r. w Rzeszowie I FMRP, nota bene wraz z Forum radców Seniorów.

Dlaczego?

Celem FMRP jest zwrócenie szczególnej uwagi na sytuację zawodową młodych radców, na ich postawy i poglądy. Od stereotypowego radcy z bilbordów, początkujących w zawodzie różni nie tylko brak siwych włosów, lecz przede wszystkim różni rynek, na jaki wkraczają. Bowiem jak śpiewał klasyk: Młodzi świat inny dostają niźli starsi dostali. O czym więc debatowało II FMRP i co ustalono?

Na tegoroczne Forum, organizowane przez Komisję przy KRRP ds. wspierania rozwoju zawodowego i ugoszczone przez OIRP w Warszawie, zostali zaproszeni delegaci wskazani przez wszystkie Okręgowe Izby. Kryterium było wykonywanie zawodu nie dłużej niż 3 lata i mniej niż 35 lat wieku. Przybyło 38 osób. Tematów było dużo, dyskusja intensywna a atmosfera bardzo gorąca. Poniżej zamieszczam jedynie koncentrat z ponad ośmiogodzinnych ustaleń II FMRP.

Pomoc na starcie

Pierwsza z grup zajęła się zagadnieniami dotyczącymi instrumentów wsparcia radców rozpoczynających działalność zawodową, ich oczekiwaniami wobec samorządu oraz kwestią certyfikowanej specjalizacji. Sugerowano, aby samorząd znacznie bardziej intensywnie podejmował się promocji zawodu, we wszelkich mediach, zarówno lokalnie jak i krajowo. Należy położyć nacisk na zintegrowanie działań wszystkich Izb. Proponowano stworzenie generatora prostych stron internetowych dla początkujących czy zorganizowanie szkoleń (np. w ramach e-learningu) z tematyki uzyskiwania dotacji, księgowości czy soft-skills. Sugerowano też, by rozważyć organizację targów dla radców prawnych, gdzie firmy oferujące usługi lub przedmioty dla naszego zawodu, jak również i potencjalni pracodawcy, mogliby przedstawiać swoje oferty (skorzystaliby wszyscy, nie tylko młodzi). Certyfikacja specjalizacji nie wzbudziła ogromnego entuzjazmu, pewnie dlatego, że nie było do końca wiadomo, jak miałaby wyglądać i czy stanowiłaby szansę, czy może kolejne utrudnienie dla młodych.

Kompetencje

Grupa nr 2 skupiła się na kompetencjach i nowych formach wykonywania zawodu. Postulowano by samorząd starał się uzyskać dalsze rozszerzenie uprawnień, w tym, wzorem innych krajów, aby możliwe było dokonywanie przez radców niektórych czynności notarialnych. Wskazano na korzyści, zarówno dla radców, obrotu gospodarczego jak i klientów przyznania radcom prawa dokonywania poświadczeń własnoręczności podpisów czy sporządzania niektórych dokumentów (np. protokołów w spółkach z o.o.), zastrzeżonych dzisiaj jedynie do kompetencji notariuszy. Młodzi sądzą, że bez dopuszczenia możliwości wykonywania zawodu w ramach sp. z o.o. niemożliwa będzie uczciwa konkurencja z kancelariami odszkodowawczymi czy kancelariami porad internetowych.

Zwrócono uwagę na stawki z urzędu – w zakresie tych najbardziej rażących stawek to właśnie młodzi radcy są najbardziej pokrzywdzeni, gdyż nie mają oni bazy klientów pozwalających im na powetowanie strat. Młodzi liczą też na podjęcie przez samorząd aktywnej walki z nieuczciwą konkurencją, w tym z dumpingiem cenowym. W tym zakresie postulują również, by nawiązać współpracę z samorządem adwokackim. Ogromny nacisk położono na potrzebę większej integracji środowiska oraz wymiany informacji wewnątrz samorządu.

Między informacją a reklamą

Grupa nr 3 pracowała nad zagadnieniami promocji zawodu i linią podziału pomiędzy dozwoloną informacja oraz zakazaną reklamą. Kolejny raz postulowano, by samorząd prowadził ujednoliconą krajowo aktywną kampanię wizerunkową. Powinna ona być zarówno skierowana do zwykłych obywateli (by tworzyć wizerunek radcy) jak również powinna mieć elementy skierowane do poszczególnych grup zawodowych lub społecznych (np. poprzez udział stoisk samorządu na targach branżowych). Kampania powinna dążyć do informowania potencjalnych klientów, w jakich konkretnych sytuacjach życiowych czy biznesowych radca może być pomocny. Oczekiwania idą zatem w kierunku wielowątkowej lecz centralnie koordynowanej akcji. Wprost wyartykułowano postulat, by większa część składki samorządowej była przeznaczana na rzecz wspomnianej promocji. Bardzo pomocne byłyby zbiory szczegółowych interpretacji w zakresie tego, co z punktu widzenia etyki zawodowej wolno, a czego nie, jeśli idzie o marketing i promocję online.

Nowe technologie

Grupa nr 4 skupiła się na nowych technologiach i ich wpływie na praktykę zawodową radcy prawnego. Tutaj znów postulaty skupiały się na działaniach ogólnopolskich. Wskazywano na potrzebę negocjowania na szczeblu KRRP dalszych umów ramowych i rozwój platformy www.dlaradcow.pl. Skrytykowano niewystarczającą implementację extranetu w Izbach, zasugerowano też, aby ujednolicić szablony wszystkich stron OIRP, dzięki czemu zwiększyłaby się ich czytelność zarówno dla radców jak i dla klientów. Daleko szły postulaty w ramach pozycjonowania stron: samorząd powinien nie tylko opiniować zasady, ale i aktywnie wspierać strony radców, tworząc ich linkujące listy. W odniesieniu do aplikacji wskazywano na sens odejścia od papierowej wersji dzienniczka na rzecz wersji cyfrowej jak również na konieczność daleko idących zmian w zakresie patronatu. Postulowano nawet, żeby rozważyć, czy nadal jest on konieczny przy wszystkich przypadkach. W zakresie praktyk wskazywano, że powinno się dążyć do maksymalizacji walorów edukacyjnych z nich płynących, w tym poprzez sprzeciwianiu się wykorzystywania w instytucjach publicznych aplikantów, jako uzupełniacza braków kadrowych, np. w celu protokołowania.

Potrzebny samorząd

Forum Młodych r. pr. w mojej ocenie jest inicjatywą bardzo potrzebną. Zwrócić bowiem należy uwagę na to, czego oczekują młodzi, gdyż to oni już dziś tworzą znaczną część samorządu i będą odpowiadać za jego przyszły kształt. Czego się boją, a co nie stanowi dla nich problemu? Charakterystyczne, że nie pojawiły się postulaty natury wsparcia finansowego, np. w postaci zmniejszenia składki samorządowej. Młodzi wierzą w swój przyszły sukces, są jednak świadomi tego, że wchodzą na rynek, który jest coraz bardziej konkurencyjny, zarówno dla nich jak i dla starszych stażem. Wiedzą, że w dzisiejszym świecie liczą się tylko silni, a sprawny i duży samorząd może im wiele w tym zakresie zaoferować. Są w stanie pracować na rzecz samorządu i dostosowywać się do jego wymogów, oczekują jednak sporo w zamian. Chcą mieć poczucie przynależności do sprawnej i profesjonalnej korporacji.

Choć bardzo wiele postulatów z FMRP powiela się z wypowiedziami innych grup czy organów samorządu, to jednak warto zwrócić uwagę na akcenty. I tak np. interesujący jest fakt, że o ile jeszcze kilka lat temu zastanawiano się, czy to w ogóle wypada, by radca prawny publikował za darmo na blogach, to już dzisiaj młodsze pokolenie nie dostrzega tego dylematu. Postuluje wręcz, by ciekawe i dobre blogi nagradzać punktami w ramach obowiązku szkolenia.

Kolejnym spostrzeżeniem jest znikomy udział w FMRP osób wykonujących zawód w ramach etatu radcowskiego w instytucjach publicznych. Statystycznie powinno ich być znacznie więcej. Czy wynika to z mniejszej aktywności samorządowej takich osób, a skutkiem tego brakiem delegacji przez macierzyste OIRPy? A może młodzi nie są w stanie uzyskać takich etatów?

II FMRP jest już historią. Jest to inicjatywa ciągle bardzo młoda i nieokrzepła. Widzę sens w jej kontynuacji, gdyż integrujący dialog wewnętrzny jest nam dzisiaj niezbędny niczym powietrze.