Drogi wewnętrzne

0

Każda osoba fizyczna i prawna ma prawo do poszanowania swego mienia. Nikt nie może być pozbawiony swojej własności, chyba że w interesie publicznym i na warunkach przewidzianych przez ustawę oraz zgodnie z podstawowymi zasadami prawa międzynarodowego.

Europejski Trybunał Praw Człowieka (ETPCz) w Strasburgu powołany został w 1959 r. przez Konwencję Praw Człowieka jako europejski organ sądownictwa międzynarodowego. Orzeka w sprawach praw człowieka zapisanych w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i protokołach dodatkowych do niej. W skład Trybunału wchodzi 47 wybitnych znawców problematyki ochrony praw człowieka w Europie, po jednym z każdego z 47 państw – stron Konwencji Praw Człowieka. 

Trzech mieszkańców Poznania, właścicieli kilkuhektarowej nieruchomości gruntowej, wystąpiło w 1995 r. do gminy o podział tej nieruchomości pod zabudowę mieszkaniową. W 1999 r. ostateczną decyzją administracyjną, wydaną przez organy gminy, nieruchomość została podzielona na działki, zaś jej część została przeznaczona pod drogi wewnętrzne. Zainteresowani właściciele nieruchomości zwrócili się w tej sytuacji do władz gminy o rekompensatę za grunt, który przeznaczyła ona pod drogi wewnętrzne. W decyzji wydanej w 2000 r. Prezydent Miasta Poznania odmówił uznania roszczeń właścicieli, wskazując, że odszkodowanie przysługuje właścicielom jedynie w przypadku, gdy drogi powstałe na ich terenie mają charakter dróg publicznych. Ponieważ przedmiotowe drogi w planie zagospodarowania nie miały takiego charakteru, żądania były bezzasadne. 

W następstwie złożonego przez zainteresowanych odwołania do Wojewody Wielkopolskiego, w którym skarżący wskazywali, iż z wyodrębnionych na ich gruncie dróg mogą korzystać wszyscy użytkownicy, decyzja Prezydenta została utrzymana w mocy.

Naruszenia praw skarżących nie dopatrzyli się także sędziowie Naczelnego Sądu Administracyjnego, który nie uwzględnił złożonej przez nich skargi. Zainteresowani nie otrzymali żądanej rekompensaty, ponieważ, w ocenie NSA, przedmiotowe drogi miejscowy plan zagospodarowania kwalifikował jako drogi wewnętrzne (a nie publiczne).

Ochrony naruszonych praw własności odmówił im także sąd cywilny, który uznał, że kwestie prawne w tej sprawie precyzyjnie już określił NSA. W następstwie złożonej kasacji Sąd Najwyższy, w orzeczeniu wydanym w 2004 r., podzielił przedstawione stanowisko. 

W tej sytuacji właściciele zmuszeni byli skierować sprawę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. 

Trybunał, rozpoznając sprawę, w szczególności analizował kwestie dopuszczalności ograniczeń prawa własności gwarantowanego w art. 1 Protokołu nr 1 do Konwencji Praw Człowieka. Podkreślił, że w przypadku ingerencji w wykonywanie prawa własności należy badać, czy zachowuje ona niezbędną równowagę między interesem powszechnym a koniecznością ochrony praw jednostki. Wymóg ten zostaje naruszony, gdy dochodzi do nałożenia na dany podmiot indywidualnych i nadmiernych obciążeń. Analizując przedmiotową sprawę, Trybunał uznał, że polskie organy administracyjne i sądowe nie zapewniły w sprawie koniecznego poziomu ochrony prawa własności przysługującego poszczególnym właścicielom. Przy okazji Trybunał stwierdził, że drogi stanowiące przedmiot sprawy, ze względu na swoje usytuowanie i połączenie z siecią innych dróg, spełniają funkcję dróg publicznych i jako takie powinny być wywłaszczone za odpowiednim odszkodowaniem. Obecnie teren, na którym znalazły się sporne drogi, jest podzielony na 36 działek i w ocenie Trybunału racjonalne jest przyjęcie, że z dróg tych korzysta znaczna liczba osób. Zdaniem ETPCz przeznaczenie prywatnego gruntu pod drogę powinno stanowić podstawę dla oceny, czy należy wywłaszczyć za odszkodowaniem daną nieruchomość. Nie ma przy tym znaczenia, w ocenie ETPCz, formalne zaklasyfikowanie danej drogi w planie zagospodarowania. 

Trybunał przyznał w tej sprawie dla skarżących odszkodowanie w wysokości 247 tys. euro oraz 18 725 euro tytułem kosztów postępowania. Było to rekordowej wysokości odszkodowanie. 

Opisywane orzeczenie Trybunał wydał 6 listopada 2007 r.Ale… Sprawa nie jest zakończona. Gminy niemal w całej Polsce nadal uważają, że status drogi wewnętrznej ustalony zostaje po wsze czasy w miejscowym planie zagospodarowania, a wszelkie wynikające z tego konsekwencje prawne stanowią problem wyłącznie właściciela gruntu. Z moich ostatnich informacji wynika, że opisana sprawa przed ETPCz (ze skargi nr 22531/05 Bugajny i inni przeciwko Polsce) jest przywoływana aktualnie w ponad 460 postępowaniach.