Blockchain, big data i inne

0

Rozmowa z Xawerym Konarskim, adwokatem, Prezesem Stowarzyszenia Prawa Nowych Technologii

SPNT powstało zaledwie kilka tygodni temu jako organizacja skupiająca przedstawicieli największych niezależnych kancelarii prawnych w Polsce, specjalizujących się w prawie nowych technologii. Jaki jest cel waszej działalności?

Xawery Konarski – adwokat, ekspert prawny z ponad 20-letnim doświadczeniem w nowych technologiach. Starszy partner i współzałożyciel kancelarii Traple Konarski Podrecki i Wspólnicy. W kancelarii nadzoruje prace zespołów Technologie Media Telekomunikacja oraz Prawo zamówień publicznych.
fot. Ewelina Kowal-Nesterowicz

Utworzenie SPNT wiąże się z realizacją dwóch podstawowych celów: pierwszy to integracja środowiska prawników specjalizujących się w prawie nowych technologii i wykonujących swoją działalność w kancelariach prawnych, drugi wspieranie różnego rodzaju inicjatyw służących popularyzacji prawa nowych technologii. Chcemy, aby wartościami wyróżniającymi nasze stowarzyszenie były duża wiedza merytoryczna i doświadczenie jego członków w zakresie praktycznego stosowania tego prawa. W sposób naturalny członkami SPNT mają więc być partnerzy kancelarii lub osoby sprawujące funkcje prawnika of Counsellub starszego prawnika. Ufamy, że dzięki temu łatwiej nam będzie utrzymać ekspercki charakter stowarzyszenia i realizować jego cele, np. w zakresie promowania dobrych standardów prawnych i praktyk w stosowaniu różnego rodzaju rozwiązań prawnych. To samo dotyczy wsparcia merytorycznego podmiotów odpowiadających za tworzenie, stosowanie lub edukację w zakresie prawa nowych technologii.

Członkami stowarzyszenia mogą być tylko prawnicy niezależni. Dlaczego? 

Bardzo cenimy pracę i doświadczenie prawników wewnętrznych (in-house lawyers), którzy często są nie tylko naszymi klientami, lecz także kolegami, i planujemy różnego rodzaju współpracę z nimi, jednak inne są zasady funkcjonowania prawników wewnętrznych i zewnętrznych – stąd takie postanowienia statutu. Nie jesteśmy przy tym odosobnieni, podobne rozwiązania przyjmują również inne „specjalistyczne” stowarzyszenia prawników w Polsce i za granicą. O tym, jak współpraca ze środowiskiem prawników wewnętrznych jest dla nas ważna, świadczy fakt, że była to jedna z głównych spraw omawianych przez zarząd na pierwszym posiedzeniu. 

W jaki sposób SPNT zamierza wspierać rozwój nowych technologii? 

Chcemy być słyszalni jako głos ekspertów prawnych doradzających od lat przy realizacji największych projektów z zakresu nowych technologii. Doradztwo w sektorze TMT (technologie, media, telekomunikacja) jest specyficzne, są to bowiem często projekty interdyscyplinarne, wymagające znajomości zarówno prawa prywatnego, jak i publicznego. Jak pokazuje praktyka, z tych właśnie przyczyn nadzór prawny nad nimi powierzany jest zewnętrznym kancelariom, dysponującym odpowiednimi merytorycznie zespołami. Ufamy, że zebrane przez nas doświadczenia będą przydatne nie tylko przy planowaniu różnego rodzaju inicjatyw legislacyjnych czy regulacyjnych, lecz także np. projektowaniu wydatkowania środków publicznych na rozwój infrastruktury ICT w Polsce. Przygotowaliśmy mapę interesariuszy z zakresu nowych technologii i w najbliższym czasie planujemy przedstawić im naszą inicjatywę. Jeżeli chodzi o administrację rządową, naturalnym partnerem dla nas jest Ministerstwo Cyfryzacji. 

Czy obecne rozwiązania prawne w zakresie TMT wymagają aż zaangażowania partnerów największych kancelarii? 

Oprócz dotychczasowej specjalizacji w zakresie np. prawa telekomunikacyjnego, informatycznego czy prawa mediów cyfrowych pojawiła się bardzo pilna potrzeba doradztwa prawnego w zakresie innowacji dynamicznie zmieniających naszą rzeczywistość. Chodzi w szczególności o: Blockchain, BIG Data, chmurę obliczeniową, Internet Rzeczy (IoT) czy sztuczną inteligencję (AI). W pewnych przypadkach konieczne będzie tworzenie nowej legislacji, w innych wystarczy odpowiednie „zmapowanie” istniejących już przepisów na problematykę stosowania tych innowacji. W kilku ministerstwach, m.in. Ministerstwie Cyfryzacji, powstały zespoły zajmujące się tą problematyką, chcielibyśmy podzielić się naszymi doświadczeniami i przemyśleniami jako praktycy zajmujący się nimi na co dzień. Warto przy tym podkreślić, że istotna część z nas ma możliwość uczestnictwa w międzynarodowych projektach, w tym realizowanych w państwach, w których rozwiązania legislacyjno-regulacyjne w tym zakresie są bardziej rozwinięte niż w Polsce.

Te zadania realizują również samorządy – radcowski i adwokacki – czy nie stworzycie im w ten sposób niezdrowej konkurencji?

W trakcie zebrania założycielskiego dyskutowaliśmy o tym. Nasze działania w żaden sposób nie będą dublowały ich działalności, chcemy pozostać stowarzyszeniem ekspertów prawnych z zakresu prawa nowych technologii. Jestem przekonany, że znajdziemy synergię naszych działań. Mamy też nadzieję, że będziemy przydatni przy rozwiązywaniu wspólnych dla nas wszystkich wyzwań prawnych – np. dotyczących korzystania z chmury obliczeniowej przez kancelarie adwokackie i radców prawnych. 

W jaki sposób miałaby być realizowana ta współpraca? 

Przede wszystkim w wymiarze edukacyjnym – nasze stowarzyszenie eksperckie mogłoby wspierać przedsięwzięcia edukacyjne realizowane przez samorządy np. w formie szkoleń na poziomie okręgowych izb, gdzie problemy związane z nowymi technologiami cieszą się rosnącym zainteresowaniem. Możliwość współpracy widzimy również w zakresie realizacji wspólnych przedsięwzięć konferencyjnych, naukowych – w organizacji sympozjów, kongresów. Widzimy również możliwość wykorzystania przez nasze samorządy doświadczeń partnerów zagranicznych naszych kancelarii w stosowaniu rozwiązań informatycznych w działalności firm prawniczych. 

Zajmując się na co dzień największymi projektami związanymi z nowymi technologiami, możemy być cennym głosem eksperckim, wspierającym duże i mniejsze kancelarie w rozwiązywaniu problemów zastosowania nowych technologii w ich działalności, tak żeby było to zgodne z zasadami etyki naszych samorządów. To jest nie tylko kwestia nowych technologii, ale również np. RODO, którego stosowanie wymaga profesjonalnego wsparcia np. w zakresie zabezpieczeń IT. 

Jak SPNT zamierza realizować integrację środowiskową i współpracę między partnerami kancelarii, które są wobec siebie konkurencyjne?

Przyjęliśmy formę niehierarchicznego, partycypacyjnego działania. Zgodnie z nią będziemy się spotykać 4–6 razy w roku, ale gospodarzem będzie za każdym razem inna kancelaria. To do niej będzie należało przygotowanie spotkania, w tym m.in. to, jakich gości na nie zaprosi. Jesteśmy wobec siebie konkurencyjni, ale chęć wspólnej pracy przy realizacji celów stowarzyszenia świadczy o naszej dojrzałości. Mamy znakomity skład zarządu, w którym udało się zachować parytet przedstawicieli kancelarii polskich i zagranicznych. Od samego początku podkreślamy, że każdy z członków stowarzyszenia będzie mógł zrealizować własną inicjatywę „wpisującą” się w nasze cele, a rolę zarządu widzimy w aktywnym wspieraniu tych przedsięwzięć. Zgodnie ze statutem krótkie – dwuletnie – są również kadencje organów statutowych, co ma pozwolić na udział w nich przedstawicieli większej liczby kancelarii. Ufamy, że dzięki tego rodzaju działaniom każdy będzie mógł poczuć się w stowarzyszeniu jak u siebie. 

Nasze stowarzyszenie ma formułę otwartą i już teraz mamy zgłoszenia koleżanek i kolegów, którzy chcą do nas dołączyć. 

Cele SPNT są bardzo ambitne: działalność naukowa, popularyzowanie rozwoju TMT poprzez konferencje, publikacje. Roczna składka w wysokości 300 zł na pewno na to nie wystarczy.

Nasza praca jest społeczna, ale za członkami stowarzyszenia stoją duże kancelarie, które zobowiązały się, że będą tę działalność wspierać. To duże ułatwienie nie tylko eksperckie, ale i organizacyjne, pozwalające np. na stworzenie wspólnego raportu. Prawdopodobnie nie ma dużego projektu w zakresie nowych technologii, który nie byłby realizowany przez którąś z naszych kancelarii. Dzięki relacjom, czasem latami wypracowanym przez naszych członków, ufamy, że eksperci z zakresu np. sztucznej inteligencją czy e-sportu będą chcieli u nas wystąpić w formule niekomercyjnej. Z przyjemnością ich wysłuchamy, a potem w kuluarach będziemy kontynuować rozmowy. Taki jest nasz pomysł. 

Rozmawiał Bogdan Bugdalski