RISING STARS wśród radców prawnych

0
The male lawyer puts a second hand on the scales of justice on his desk, stating that the matter must be justified and not contrary to law and humanity. The concept of legal jurisprudence.

Wywiad z Wojciechem Kapturem, radcą prawnym i doradcą podatkowym, laureatem X edycji konkursu Rising Stars Prawnicy – liderzy jutra 2021, szefem Zespołu Prawa Podatkowego w poznańskiej kancelarii PragmatIQ.

WOJCIECH KAPTUR

Radca prawny i doradca podatkowy, wspólnik – komplementariusz w poznańskiej kancelarii PragmatIQ. Doradzał podatkowo przy ponad 200 reorganizacjach obejmujących m.in. przekształcenia, połączenia spółek oraz aporty przedsiębiorstw i ich zorganizowanych części. Doradzał przy jednej z największych transakcji na polskim rynku nieruchomości w 2021 r. – sprzedaży budynku Neon przez spółkę Torus na rzecz funduszu DWS oraz przy poprzednich transakcjach dotyczących kompleksu Alchemia w Gdańsku (1/6 powierzchni biurowej Gdańska). Doradzał podatkowo polskiej spółce z sektora IT SimplicITy przy jej nabyciu przez światowego giganta Ricoh w międzynarodowej polsko-japońsko-brytyjsko-włoskiej transakcji wartej 13 mln euro. Wspierał podatkowo podział grupy Krotoski-Cichy, jednego z największych dealerów marek Volkswagen, Škoda, Seat, Audi, Porsche w Polsce. Autor licznych artykułów o tematyce podatkowej.

Jest pan jedynym radcą prawnym wśród 10 laureatów konkursu Rising Stars Prawnicy – liderzy jutra 2021. To prawdziwy powód do dumy. Co dla pana oznacza to wyróżnienie?

Jest to dla mnie bardzo miłe podsumowanie ponad dziesięciu lat aktywności zawodowej. W 2010 r. jako świeżo upieczony absolwent prawa rozpocząłem współpracę z kancelarią PragmatIQ, którą Rafał Szymkowiak, radca prawny, założył niecały rok wcześniej. Uwierzyłem w ten projekt i współtworzę go od 2015 r. jako wspólnik. Cieszę się, że kapituła konkursu doceniła taką drogę kariery jak moja, czyli długoletnią współpracę z jedną organizacją, budowaną praktycznie od podstaw. Konkurs ma charakter indywidualny, ale wiem, że gdyby nie zespół PragmatIQ, nie osiągnąłbym tego wyróżnienia, ponieważ praktycznie wszystkie projekty, w których uczestniczę, mają charakter zespołowy. Dlatego pozytywne reakcje moich współpracowników na nominację były dla mnie największą nagrodą.

W poprzednich edycjach konkursu wśród laureatów znalazło się wielu świetnych radców prawnych działających w ramach kancelarii oraz jako prawnicy in-house. W tym roku kapituła przyznała nagrody specjalne radcy prawnemu Adrianowi Dzwonkowi oraz aplikantowi radcowskiemu Damianowi Aptowiczowi. Serdecznie im gratuluję!

Kiedy zaczynał pan w 2010 r. w kancelarii PragmatIQ, pana zespół prawa podatkowego liczył dwie osoby, a obecnie jak to wygląda?

Dziś zespół prawa podatkowego w naszej kancelarii to kilkanaście osób i cały czas rośnie, bo kwestii problemowych jest w tym obszarze coraz więcej. Zespół tworzą osoby zarówno z wykształceniem prawniczym, jak i ekonomiczno-rachunkowym, ponieważ skuteczne doradztwo w zakresie podatków wymaga wiedzy i doświadczenia w tych dwóch zakresach. W zeszłym roku do grona wspólników dołączyła Dominika Jaszczyk, która współzarządza praktyką podatkową kancelarii. Jak większość osób z naszego zespołu, Dominika zaczęła współpracę z PragmatIQ jeszcze na studiach. Obserwowanie, jak osoby przychodzące do kancelarii jako stażyści stają się z biegiem lat samodzielnymi ekspertami
w swojej dziedzinie, jest dla mnie ogromną satysfakcją.

Proszę opowiedzieć o przebiegu pana prawniczej kariery.

Po zakończeniu studiów prawniczych oraz obronie licencjatu skontaktował się ze mną radca prawny Rafał Szymkowiak, który tworzył właśnie nową kancelarię. Spotkaliśmy się pierwszy raz w kawiarni. Kancelaria nie miała jeszcze siedziby, ale miała już sprecyzowaną misję, cel
i wartości, według których nadal funkcjonujemy. To był i jest prawdziwy fundament kolejnych lat działalności, i to mnie przekonało, by zaangażować się w ten projekt. Spodobało mi się to, że kancelaria ma mieć wyraźną specjalizację związaną z podatkami oraz prawem spółek, że nacisk stawiany jest na praktyczność i prostotę, a nie zewnętrzną formę. Początki nie były łatwe, musieliśmy sobie radzić
z wieloma sprawami organizacyjnymi, dopiero uczyliśmy się tworzyć i prowadzić serwisy internetowe, mozolnie budowaliśmy rozpoznawalność wśród potencjalnych klientów i współpracowników. W tym czasie odbywałem aplikację radcowską i zdobywałem uprawnienia radcy prawnego i doradcy podatkowego. Z każdym rokiem byliśmy w stanie prowadzić większe projekty, uczestniczyć w znaczących transakcjach. Przeprowadzaliśmy klientów przez liczne w ostatnich latach zmiany prawa podatkowego.

Doradzał pan podatkowo przy ponad 200 reorganizacjach obejmujących m.in. przekształcenia, połączenia spółek oraz aporty przedsiębiorstw. Restrukturyzacje to pana główna specjalizacja?
W czym jeszcze się pan specjalizuje?

Tak, podatkowe aspekty związane z działaniami reorganizacyjnymi oraz transakcjami w spółkach prawa handlowego to moja główna specjalizacja. Bardzo lubię te zagadnienia, ponieważ wymagają interdyscyplinarnego podejścia obejmującego aspekty prawne, podatkowe oraz finansowe. Skutki podatkowe czy księgowe transakcji dotyczącej przedsiębiorstwa mogą w decydujący sposób wpłynąć na biznesowe powodzenie całej operacji. Zajmuję się również doradztwem podatkowym w pozostałym zakresie, zwłaszcza w podatkach dochodowych i VAT w branży nieruchomościowej. 

Uzyskał pan dla klientów ponad 500 pozytywnych interpretacji indywidualnych. Co jest podstawą tak dobrego wyniku?

Postępowanie w zakresie interpretacji indywidualnych prawa podatkowego różni się np. od postępowania cywilnego czy karnego. Nie są to więc procesy, w których sprawy się „wygrywa”. Interpretacje podatkowe to sposób na ograniczenie ryzyka podatkowego klienta. W większości przypadków występujemy o interpretację, jeśli bazując na dotychczasowym orzecznictwie, można spodziewać się pozytywnej odpowiedzi – stąd duża liczba tzw. pozytywnych interpretacji. Często taka pozytywna interpretacja to zielone światło do przeprowadzenia transakcji czy innych działań biznesowych.

Doradzał pan przy jednej z największych transakcji na polskim rynku nieruchomości w 2021 r. – sprzedaży budynku Neon przez spółkę Torus na rzecz funduszu DWS na kwotę 80 mln euro. To imponujące.

Tak duża transakcja wymaga współdziałania wielu zespołów odpowiedzialnych za uzgodnienie kwestii prawnych, podatkowych i – co najważniejsze – aspektów komercyjnych. Wraz z zespołem PragmatIQ wspieraliśmy Torus w kwestiach podatkowych zwłaszcza w zakresie VAT.
W tym aspekcie kluczową kwestią jest ograniczenie ryzyka podatkowego (wyeliminowanie wątpliwości interpretacyjnych) dla obu stron, a nie negocjacje prawnicze o sumie zerowej. Kluczowym elementem dla powodzenia transakcji była koordynacja wszystkich tych aspektów przez wewnętrzne działy prawne i finansowe spółki Torus i funduszu DWS. 

Wiem, że jednocześnie ma pan jeszcze czas na dzielenie się wiedzą z innymi. Proszę o tym opowiedzieć.

Bardzo lubię opowiadać o podatkach i specyfice pracy
w tym obszarze. Od ośmiu lat prowadzę wykłady otwarte dla studentów Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu w ramach cyklu organizowanego przez Studenckie Koło Naukowe SKN TAX „Majówka podatkowa”. Mam nadzieję, że dzięki temu przekonam niektórych, by zawodowo zajęli się prawem podatkowym lub przynajmniej mieli świadomość, jaką rolę odgrywają podatki w planowaniu działań biznesowych.

Podkreślenia wymaga fakt, że doradza pan również pro publico bono w kwestiach podatkowych Stowarzyszeniu na Tak, które wspiera osoby niepełnosprawne na każdym etapie życia. Jak to wygląda?

Wspieramy Stowarzyszenie na Tak w kwestiach podatkowych i rozliczeniowych związanych z działalnością statutową. Wart podkreślenia jest także fakt, że dwóch podopiecznych stowarzyszenia (osoby z niepełnosprawnością intelektualną) od wielu lat współpracuje z kancelarią, świadcząc różne usługi wsparcia technicznego i administracyjnego. 

To bardzo szlachetne. Które jeszcze z pańskich dokonań doceniła kapituła konkursu?

Jednym z aspektów, na które uwagę zwraca kapituła, jest dbałość o jakość stanowienia i stosowania prawa. Starałem się tłumaczyć zarówno w tekstach publikowanych
w prasie, jak i w trakcie konsultacji z przedstawicielami Ministerstwa Finansów i Ministerstwa Rozwoju, że projekt nowelizacji wprowadzającej opodatkowanie CIT spółek komandytowych będzie szkodliwy zwłaszcza dla polskich przedsiębiorców. Mimo przedstawienia liczbowych danych wskazujących, że uzasadnienie nowelizacji nie znajduje pokrycia w rzeczywistości oraz oczekiwane zwiększenie wpływów do budżetu jest wątpliwe, zmian nie udało się niestety zatrzymać.

Rozmawiała Wiesława Moczydłowska