(Nie)skutecznie wydalony

0

Czy niewywiązanie się przez sąd z obowiązku przytoczenia argumentacji za zasadnością zarzutów lub jej brakiem może skutkować uchyleniem orzeczenia przez Sąd Najwyższy?

Zgodnie z treścią przepisu art. 424 § 2 Kodeksu postępowania karnego sąd w uzasadnieniu ma obowiązek przytoczenia okoliczności, które miał na względzie przy wymiarze kary. Postępowanie przed sądem odwoławczym w kwestii uzasadnienia okoliczności, którymi kierował się sąd, wydając wyrok, oraz przytoczenie argumentacji za zasadnością albo brakiem uznania zarzutów podniesionych w apelacji jest obwarowane nakazem art. 457 § 3 k.p.k. Zgodnie z art. 741 ust. 1 ustawy z 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych przepisy k.p.k. w kwestiach nieuregulowanych w postępowaniu dyscyplinarnym radców prawnych stosujemy odpowiednio. Czy niewywiązanie się przez sąd z nakazów wskazanych powyżej może skutkować uchyleniem przez Sąd Najwyższy orzeczenia i tym samym brakiem skuteczności zastosowanej najsurowszej z kar dyscyplinarnych?

Nie wniósł pozwu, a relacjonował proces

Okręgowy sąd dyscyplinarny w połowie 2018 r. procedował w sprawie radcy prawnego obwinionego o to, że:

1)   w okresie od 2005 r., mimo przyjęcia pełnomocnictwa, opłaty sądowej i zobowiązania się do prowadzenia na rzecz klienta sprawy sądowej związanej z wypadkiem mocodawcy w zakładzie pracy, nie sporządził pozwu ani innych pism procesowych, a także nie wystąpił na drogę sądową o zapłatę odszkodowania na rzecz klienta. Jakby tego było mało, radca zdawał klientowi relację z… rzekomo toczącego się postępowania sądowego, później egzekucyjnego oraz zawartej ugody, które to informacje nie były zgodne ze stanem rzeczywistym – tj. o popełnienie przewinienia dyscyplinarnego określonego w art. 3 ust. 2 oraz art. 64 ust. 1 ustawy z 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych w związku z art. 6, 8 i 12 ust. 1 oraz art. 44 ust. 1 Kodeksu Etyki Radcy Prawnego, stanowiącego załącznik do Uchwały Nr 3/2014 Nadzwyczajnego Krajowego Zjazdu Radców Prawnych z 22 listopada 2014 r., polegającego na braku podjęcia z należytą starannością działań na rzecz klienta w oparciu o zawartą umowę i udzielone pełnomocnictwo,

2)   nie złożył w wyznaczonym terminie na wezwanie zastępcy rzecznika dyscyplinarnego wyjaśnień – tj. popełnienie przewinienia dyscyplinarnego stypizowanego w art. 64 ust. 1 ustawy z 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych, w związku z art. 62 ust. 3 Kodeksu Etyki Radcy Prawnego w brzmieniu z 22 listopada 2014 r.,

3)   nie stawił się w celu przesłuchania na wezwanie zastępcy rzecznika dyscyplinarnego w wyznaczonych terminach: 16 listopada 2016 r., 30 listopada 2016 r., 9 grudnia 2016 r. oraz 27 lipca 2017 r., nie usprawiedliwiając w należyty sposób swojej nieobecności – tj. o popełnienie przewinienia dyscyplinarnego określonego w art. 64 ust. 1 ustawy z 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych, w związku z art. 62 ust. 2 Kodeksu Etyki Radcy Prawnego w brzmieniu z 22 listopada 2014 r.

Kara pozbawienia prawa
do wykonywania zawodu

Okręgowy sąd dyscyplinarny w związku z tymi zarzutami wymierzył obwinionemu za pierwszy czyn karę pozbawienia prawa do wykonywania zawodu, zaś za drugi i trzeci czyn kary nagany. W konsekwencji w stosunku do obwinionego została orzeczona kara łączna pozbawienia prawa do wykonywania zawodu radcy prawnego na podstawie art. 651 ust. 2 pkt 5 ustawy z 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych.

Od powyższego orzeczenia okręgowego sądu dyscyplinarnego odwołanie złożył obwiniony, zarzucając szereg nieprawidłowości w ustaleniu przez sąd dyscyplinarny stanu faktycznego, m.in. warunków i okoliczności, do jakich doszło podczas powstania zlecenia klienta. Obwiniony podniósł również brak wystarczającego uzasadnienia przez sąd I instancji motywów, stanowiska oraz związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy okolicznościami a wymierzoną obwinionemu karą.

Wyższy Sąd Dyscyplinarny Krajowej Izby Radców Prawnych w Warszawie pod koniec 2018 r. swoim orzeczeniem utrzymał w mocy orzeczenie okręgowego sądu dyscyplinarnego okręgowej izby radców prawnych i jednocześnie na podstawie art. 437 § 1 k.p.k., w związku z art. 741 ust. 1 ustawy z 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych, w opisie popełnionego przez obwinionego czynu, zawartego w pkt 1, po zwrocie „w okresie od 2005 r.” dodał zwrot „do 11 kwietnia 2018 r.” Wyższy Sąd Dyscyplinarny KIRP obciążył również obwinionego zryczałtowanymi kosztami postępowania odwoławczego w wysokości 1,2 tys. zł na rzecz Krajowej Izby Radców Prawnych.

WSD – kara adekwatna
do stopnia społecznej szkodliwości

W swoim uzasadnieniu Wyższy Sąd Dyscyplinarny w pełni podzielił i przyjął za swoje ustalenia poczynione w toku postępowania przed okręgowym sądem dyscyplinarnym. Odnosząc się do kwestii braku wyczerpującego uzasadnienia przez okręgowy sąd dyscyplinarny wysokości wymierzonej obwinionemu kary, Wyższy Sąd Dyscyplinarny uznał, że wymierzone kary są karami przewidzianymi przez ustawę, a następnie prawidłowo zostało zastosowane przez okręgowy sąd dyscyplinarny wymierzenie kary łącznej. W ocenie WSD zarówno waga, jak i rodzaj popełnionego przez obwinionego deliktu dyscyplinarnego uzasadniają wymiar kary orzeczonej przez okręgowy sąd dyscyplinarny. Sąd dyscyplinarny uznał, że jest to kara adekwatna do stopnia społecznej szkodliwości czynu i zachowania obwinionego.

Wyższy Sąd Dyscyplinarny odniósł się również do przesłanek definicji rażącej niewspółmierności orzeczonej kary. Wskazał w uzasadnieniu, że aby zarzut dotyczący niewspółmierności orzeczonej kary był trafny, to kara ta na pierwszy rzut oka musi okazać się rażąco niewspółmierna co do okoliczności popełnienia deliktu dyscyplinarnego oraz stopnia jego społecznej szkodliwości.

W niniejszym przypadku w przekonaniu Wyższego Sądu Dyscyplinarnego nie występuje niewspółmierność kary w zakresie zarzucanych i udowodnionych obwinionemu oraz niekwestionowanych przez obwinionego przewinień dyscyplinarnych, a zatem tym bardziej nie może być tym samym mowy o niewspółmierności w stopniu rażącym. Okręgowy sąd dyscyplinarny, wymierzając obwinionemu karę, wziął pod uwagę zachowanie się obwinionego wobec klienta oraz w trakcie postępowania dyscyplinarnego.

Wyższy Sąd Dyscyplinarny zważył również wiedzę na temat innych podobnych postępowań dyscyplinarnych, które toczyły się, a niektóre toczą w dalszym ciągu, w stosunku do obwinionego. Zdaniem sądu tylko kara wydalenia z zawodu spełni cele i zadania wychowawcze oraz skłoni obwinionego do refleksji nad jakością wykonywania zawodu radcy prawnego – zawodu zaufania publicznego.

Kasacja: kara niewspółmierna do winy

Od powyższego orzeczenia Wyższego Sądu Dyscyplinarnego kasację wniósł obrońca obwinionego, zarzucając orzeczeniu obrazę przepisów prawa materialnego i procesowego. Jednym z głównych zarzutów podnoszonych w kasacji była rażąca niewspółmierność orzeczonej w stosunku do obwinionego kary ze wskazaniem braku jakiegokolwiek wyjaśnienia przesłanek zastosowania przez sąd I instancji najsurowszej z kar znanej ustawie o radcach prawnych. Obrońca obwinionego wskazał również na kwestię nienależytego ustosunkowania się przez Wyższy Sąd Dyscyplinarny do tego zarzutu. Zdaniem skarżącego Wyższy Sąd Dyscyplinarny w czasie orzekania w postępowaniu odwoławczym powielił ten błąd i nie skorygował go w należyty sposób.

Stanowisko Wyższego Sądu Dyscyplinarnego ograniczyło się tylko do zaaprobowania ocen i wniosków poczynionych przez okręgowy sąd dyscyplinarny. Skarżący wniósł o uchylenie orzeczeń sądu I i II instancji oraz przekazanie sprawy okręgowemu sądowi dyscyplinarnemu do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy nie kwestionuje,
ale… uchyla

Sąd Najwyższy na początku lipca 2019 r. pochylił się nad rozpoznaniem kasacji wniesionej w niniejszej sprawie, uchylił zaskarżone orzeczenie Wyższego Sądu Dyscyplinarnego i przekazał sprawę sądowi do ponownego rozpoznania. W ustnych motywach, które można było usłyszeć na sali sądowej zaraz po ogłoszeniu przez sąd wyroku, znalazły się dwie kluczowe dla danej sprawy kwestie.

Po pierwsze Sąd Najwyższy na samym wstępie stwierdził, że należy zauważyć skalę popełnionego deliktu dyscyplinarnego przez obwinionego, która w ogóle nie budzi żadnych wątpliwości. Tego typu zachowanie zdaniem sądu jest zachowaniem karygodnym. Te i podobne zachowania znacznie podważają zaufanie społeczeństwa do zawodu zaufania publicznego, którym jest zawód radcy prawnego. Sąd Najwyższy wskazał również, że takie zachowania należy piętnować z całą stanowczością.

Niemniej jednak o uchyleniu orzeczenia sądu II instancji zadecydował fakt braku wyjaśnienia wszelkich okoliczności, które towarzyszyły podczas orzekania przez okręgowy sąd dyscyplinarny o wymiarze kary. Sąd Najwyższy zważył, że orzeczona kara jest karą najsurowszą znaną ustawie o radcach prawnych i nie sposób jest utrzymać w porządku prawnym orzeczenia, które w żaden sposób nie wyjaśnia pobudek, jakimi kierował się sąd dyscyplinarny w czasie orzekania o karze. Dodatkowo Sąd Najwyższy odniósł się również do fragmentu orzeczenia sądu II instancji mówiącego o posiadanej przez sąd wiedzy o podobnych postępowaniach dyscyplinarnych, które się toczyły i toczą w stosunku do obwinionego. Zdaniem sądu tego typu stwierdzenia poczynione przez Wyższy Sąd Dyscyplinarny, a niepoparte żadnym materiałem dowodowym dołączonym do niniejszej sprawy godzą w fundamentalne prawo domniemania niewinności.

Sprawa radcy prawnego trafi ponownie do Wyższego Sądu Dyscyplinarnego w celu jej należytego rozpoznania.