Egzamin radcowski bez aplikacji

0

Każdego roku do egzaminu radcowskiego przystępuje wiele osób, które nie rozpoczęły aplikacji w ogóle lub jeszcze jej nie ukończyły i nie otrzymały zaświadczenia o jej odbyciu. Jak to możliwe?

Choć odbycie aplikacji i złożenie z wynikiem pozytywnym egzaminu radcowskiego jest najpowszechniejszą drogą dojścia do zawodu radcy prawnego, warto pamiętać, że art. 25 ust. 2 ustawy o radcach prawnych przewiduje także możliwość przystąpienia do egzaminu bez potrzeby odbywania aplikacji.

I tak do egzaminu radcowskiego bez odbycia aplikacji radcowskiej mogą przystąpić:

  • doktorzy nauk prawnych;
  • osoby, które przez okres co najmniej czterech lat w okresie nie dłuższym niż sześć lat przed złożeniem wniosku o dopuszczenie do egzaminu były zatrudnione na stanowisku referendarza sądowego, starszego referendarza sądowego, asystenta prokuratora, asystenta sędziego lub były zatrudnione w Sądzie Najwyższym, Trybunale Konstytucyjnym lub w międzynarodowym organie sądowym, w szczególności w Trybunale Sprawiedliwości Unii Europejskiej lub Europejskim Trybunale Praw Człowieka i wykonywały zadania odpowiadające czynnościom asystenta sędziego;
  • osoby, które po ukończeniu wyższych studiów prawniczych przez okres co najmniej czterech lat w okresie nie dłuższym niż sześć lat przed złożeniem wniosku o dopuszczenie do egzaminu wykonywały na podstawie umowy o pracę lub umowy cywilnoprawnej wymagające wiedzy prawniczej czynności bezpośrednio związane ze świadczeniem pomocy prawnej przez radcę prawnego lub adwokata w kancelarii radcy prawnego, spółce cywilnej, jawnej, partnerskiej, komandytowej lub komandytowo-akcyjnej, o których mowa w art. 8 ust. 1 ustawy o radcach prawnych, lub kancelarii adwokackiej, zespole adwokackim, spółce cywilnej, jawnej, partnerskiej, komandytowej lub komandytowo-akcyjnej, o których mowa w art. 4a ust. 1 ustawy – Prawo o adwokaturze;
  • osoby, które po ukończeniu wyższych studiów prawniczych przez okres co najmniej czterech lat w okresie nie dłuższym niż sześć lat przed złożeniem wniosku o dopuszczenie do egzaminu były zatrudnione w urzędach organów władzy publicznej i wykonywały wymagające wiedzy prawniczej czynności bezpośrednio związane ze świadczeniem pomocy prawnej na rzecz tych urzędów;
  • osoby, które po ukończeniu aplikacji legislacyjnej przez okres co najmniej czterech lat w okresie nie dłuższym niż sześć lat przed złożeniem wniosku o dopuszczenie do egzaminu były zatrudnione w urzędach organów władzy publicznej lub w państwowych jednostkach organizacyjnych i wykonywały wymagające wiedzy prawniczej czynności bezpośrednio związane z tworzeniem projektów ustaw, rozporządzeń lub aktów prawa miejscowego;
  • osoby, które zdały egzamin sędziowski, prokuratorski, notarialny lub komorniczy;
  • osoby, które zajmują stanowisko radcy Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej;
  • osoby, które w terminie 10 lat od otrzymania uchwały o wyniku egzaminu radcowskiego nie złożyły wniosku o wpis na listę radców prawnych;
  • osoby, które zostały skreślone z listy radców prawnych i nie wykonywały zawodu przez okres 10 lat.

Aplikacja „na wszelki wypadek”

Wielu młodych prawników, myśląc o przyszłej karierze, decyduje się na odbywanie aplikacji, z drugiej strony jednak biegną im terminy z art. 25. I tak jeśli np. aplikant, który spełni wymóg stażu pracy w kancelarii radcy prawnego lub obroni pracę doktorską, może – będąc w trakcie aplikacji – przystąpić do egzaminu radcowskiego jeszcze przed jej ukończeniem. Dzięki temu jego droga do uzyskania uprawnień zawodowych może się znacznie skrócić. Wszystko przy jednoczesnym zabezpieczeniu w postaci odbywania aplikacji. Dzięki aplikacji młody prawnik zdobywa dodatkową wiedzę i doświadczenie, a w przypadku gdyby np. jego staż pracy został nieoczekiwanie przerwany i tak będzie miał możliwość przystąpienia do egzaminu dzięki zakończonej aplikacji.

Co wybrać?

Wybór aplikacji jako drogi do uzyskania uprawnień zawodowych jest zdaniem doświadczonych radców prawnych najlepszym wyborem, który w przyszłości zaprocentuje. Wielu młodych prawników często zadaje sobie pytanie, czy nie lepiej wybrać pozaaplikacyjną drogę dojścia do zawodu bez potrzeby odbywania stosunkowo długiej i kosztownej aplikacji. Przypadki, których spełnienie umożliwiłoby prawnikowi wykonywanie zawodu radcy prawnego bez odbywania aplikacji, na pierwszy rzut mogą wydawać się dość atrakcyjne w porównaniu z trudem, jaki trzeba włożyć, aby dostać się na aplikację, a później konsekwentnie zdawać wszystkie kolokwia, uczestniczyć w zajęciach czy zaliczać praktyki w sądach.

– Rachunek ekonomiczny w powyższym rozumowaniu nie jest jednak tak oczywisty – twierdzą radcowie prawni – sama legitymacja radcowska to nie wszystko. W czasach, kiedy na rynku prawniczym zaczyna robić się tłoczno, trzeba być dobrym prawnikiem, mieć szeroką wiedzę i umiejętności, tak aby w trudnej zawodowo sytuacji móc się odnaleźć i wyspecjalizować. Taką wszechstronność może zapewnić ukończenie aplikacji i to ta droga jest najlepsza w zdobyciu uprawnień radcy prawnego – przekonują.

– Także z punktu widzenia samego egzaminu zawodowego aplikacja to najlepszy sposób, aby przygotować się do jego zdania – twierdzi radca prawny z Warszawy, który po odbyciu aplikacji zdał egzamin radcowski w 2017 r. – Zadania na egzaminie są naprawdę trudne i nie do końca pokrywają się z rzeczywistością, z jaką mamy do czynienia w pracy w kancelarii. Nie w każdej pracy młodzi prawnicy piszą przecież apelacje karne czy cywilne, których napisanie wymagane jest przecież podczas egzaminu zawodowego.

Potwierdzają to również statystyki zdawalności egzaminu zawodowego, z których jasno wynika, że o wiele lepiej zdają go osoby, które ukończyły aplikację, niż te, które podeszły do niego na podstawie uprawnień wynikających z art. 25 ustawy o radcach prawnych.

Sumowanie okresów zatrudnienia z art. 25 – ciekawy wyrok WSA w Warszawie

W 2017 r. młody prawnik zwrócił się do Przewodniczącego Komisji Egzaminacyjnej do przeprowadzenia egzaminu radcowskiego o dopuszczenie do egzaminu radcowskiego na podstawie opisywanego powyżej art. 25 ustawy o radcach prawnych, uznając, że spełnił przesłanki umożliwiające przystąpienie do egzaminu bez odbywania aplikacji. Od kwietnia 2011 do lutego 2013 r. pracował bowiem w kancelarii prawnej (art. 25 ust. 2 pkt 3), natomiast od października 2013 do maja 2016 r. w urzędzie (art. 25 ust. 2 pkt 4). Komisja potwierdziła stanowisko wnioskodawcy. Prawnik przystąpił więc do egzaminu radcowskiego przeprowadzonego w 2017 r. i go zdał.

Następnie absolwent prawa złożył wniosek o wpis na listę radców prawnych. Rada właściwej okręgowej izby radców prawnych takiego wpisu jednak odmówiła. Odmawiając wpisu na listę radców prawnych, OIRP podniosła, że każda z przesłanek wpisu jest przesłanką samodzielną i tylko spełnienie poszczególnych przesłanek określonych ustawą pozwala na wpis na listę radców prawnych. W konsekwencji doszła do wniosku, że okresy wykonywania przez wnioskodawcę wymagających wiedzy prawniczej czynności bezpośrednio związanych ze świadczeniem pomocy prawnej przez radcę prawnego lub adwokata w kancelarii oraz wymagających wiedzy prawniczej czynności bezpośrednio związanych ze świadczeniem pomocy prawnej na rzecz urzędu organu władzy publicznej, stanowiące okresy doświadczenia wskazane w art. 25 ust. 2 pkt 3 i 4 ustawy o radcach prawnych, nie podlegają sumowaniu.

Od powyższej uchwały prawnik złożył odwołanie do Prezydium Krajowej Rady Radców Prawnych, która utrzymała w mocy kwestionowane rozstrzygnięcie. Prezydium KRRP podzieliło stanowisko OIRP co do braku możliwości sumowania okresów zdobywania doświadczenia określonego w wymienionym przepisie. KRRP podkreślała, że art. 25 ustawy o radcach prawnych stanowi wyjątek od wymogu odbycia aplikacji radcowskiej, w związku z czym należy go wykładać ściśle, a nie poddawać wykładni rozszerzającej zgodnie z zasadą exceptones non sunt extendendae. Według Prezydium KRRP przyjęcie interpretacji dopuszczającej dowolne łączenie okresów praktyki z różnych punktów art. 25 ust. 2 ustawy stanowiłoby nieuprawnioną wykładnię rozszerzającą.

Wobec powyższego wnioskodawca od niekorzystnej uchwały Prezydium KRRP złożył odwołanie do Ministra Sprawiedliwości. Minister Sprawiedliwości uwzględnił odwołanie. Minister sprawdził, że wnioskodawca spełnił wszystkie przesłanki wpisu na listę radców prawnych. Zgodził się też, że młody prawnik spełnił określone w art. 25 ust. 2 pkt 3 i 4 ustawy przesłanki uprawniające do przystąpienia do egzaminu radcowskiego bez odbycia aplikacji radcowskiej. Fakt ten został przecież potwierdzony dopuszczeniem go do egzaminu radcowskiego przez Przewodniczącego Komisji Egzaminacyjnej. Okoliczność, że odwołujący łącznie przez ponad cztery lata w okresie nie dłuższym niż sześć lat przed złożeniem wniosku o dopuszczenie do egzaminu wykonywał wymagające wiedzy prawniczej czynności bezpośrednio związane ze świadczeniem pomocy prawnej przez radcę prawnego lub adwokata w kancelarii oraz wymagające wiedzy prawniczej czynności bezpośrednio związane ze świadczeniem pomocy prawnej na rzecz urzędu organu władzy publicznej, a nie przez okres co najmniej czterech lat wyłącznie w jednym z wymienionych miejsc pracy, nie powinna negatywnie wpływać na nabycie przez niego uprawnień do wpisu na listę radców prawnych.

Minister uznał, że skoro w przypadku osób, które bez zdanego egzaminu radcowskiego ubiegają się o wpis na listę radców prawnych, ustawodawca wyraźnie dopuścił sumowanie okresów stażu zawodowego, to zgodnie z zasadą a maiori ad minus w przypadku osób, które zdały egzamin radcowski i ubiegają się o wpis na listę radców prawnych, również takie sumowanie jest dopuszczalne. (Przypomnieć należy, że ustawa o radcach prawnych przewiduje również możliwość wpisu na listę radców prawnych bez konieczności odbycia aplikacji oraz bez konieczności zdania egzaminu radcowskiego).

Z podanych względów Minister uchylił skarżoną uchwałę Prezydium KRRP i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia temu Prezydium. Prezydium, nie zgadzając się ze stanowiskiem Ministra, wystąpiło ze skargą do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Decyzję zaskarżono w całości.

W kwietniu 2018 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (VI SA/Wa 224/18) oddalił skargę samorządu radcowskiego, podzielając interpretację Ministra Sprawiedliwości, i uznał ostatecznie, że nie trzeba przez cztery lata pracować tylko w kancelarii radcowskiej lub adwokackiej lub tylko w urzędzie, aby spełnić wymóg wpisu na listę radców prawnych po pomyślnie zdanym egzaminie zawodowym. – Zatrudnienie w ww. miejscach można sumować.

WSA zauważył również i podkreślił w swoim rozstrzygnięciu, że kwestia spełniania przesłanek z art. 25 ust. 2 ustawy jest już przecież badana na etapie przyjmowania zgłoszeń o przystąpieniu do egzaminu radcowskiego. Do egzaminu radcowskiego może przystąpić osoba, która odbyła aplikację radcowską i otrzymała zaświadczenie o jej odbyciu, a także osoba, o której mowa w art. 25 ust. 2. Ponadto osoby uprawnione do przystąpienia do egzaminu radcowskiego bez odbycia aplikacji składają wniosek do komisji egzaminacyjnej najpóźniej w terminie 45 dni przed dniem rozpoczęcia egzaminu radcowskiego, czyli w czasie dwukrotnie szybszym aniżeli osoby, które odbyły aplikację radcowską (21 dni). Do wniosku zobowiązane są dołączyć dokumenty wymienione w ustawie i uszczegółowione w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości w sprawie przeprowadzania egzaminu radcowskiego. Jeżeli wnioskodawca nie spełnia przesłanek uprawniających do przystąpienia do egzaminu radcowskiego, Przewodniczący Komisji Egzaminacyjnej powinien wydać decyzję odmawiającą dopuszczenia do udziału w egzaminie radcowskim. Dlatego też osoba, która zdała egzamin radcowski po przystąpieniu do niego bez odbycia aplikacji radcowskiej, może oczekiwać od organu wpisowego, że okoliczności, które uprawniły ją do przystąpienia do egzaminu zawodowego – jak stało się w opisywanym stanie faktycznym – zostaną podobnie ocenione przez komisję egzaminacyjną. Organ wpisowy powinien szczegółowo wyjaśnić odmienne stanowisko, zwłaszcza że w skład komisji egzaminacyjnych wchodzą m.in. cztery osoby wskazane przez Krajową Radę Radców Prawnych spośród radców prawnych.