Aplikant pełnomocnikiem w sprawie cywilnej?

0

Aplikant radcowski nie może być pełnomocnikiem w sprawach cywilnych. 
Nie dotyczy to wypadków niezwiązanych z posiadaniem statusu aplikanta, gdyż generalnie każdy ma prawo w określonych sytuacjach być pełnomocnikiem w sprawie cywilnej. 
Nie oznacza to jednak, że aplikant nie ma w tym zakresie innych uprawnień.

Wychodząc od stwierdzeń podstawowych – za Kodeksem postępowania cywilnego można powtórzyć – że strony i ich organy lub przedstawiciele ustawowi mogą działać przed sądem w sprawach cywilnych osobiście lub przez pełnomocników.

PEŁNOMOCNICTWO PROCESOWE W POSTĘPOWANIU CYWILNYM

Pełnomocnictwo procesowe obejmuje z samego prawa umocowanie do:

  • wszystkich łączących się ze sprawą czynności procesowych, nie wyłączając powództwa wzajemnego, skargi o wznowienie postępowania i postępowania wywołanego ich wniesieniem, jak też wniesieniem interwencji głównej przeciwko mocodawcy;
  • wszelkich czynności dotyczących zabezpieczenia i egzekucji;
  • udzielenia dalszego pełnomocnictwa procesowego adwokatowi lub radcy prawnemu;
  • zawarcia ugody, zrzeczenia się roszczenia albo uznania powództwa, jeżeli czynności te nie zostały wyłączone w danym pełnomocnictwie;
  • odbioru kosztów procesu od strony przeciwnej.

Powyższe nie oznacza jednak, że wolą mocodawcy opisane uprawnienia nie mogą być ograniczone lub z mocy prawa nie będą dotyczyły wszystkich podmiotów, które w określonych okolicznościach mogą uzyskać status pełnomocnika.

Pełnomocnictwo może być albo procesowe – bądź to ogólne, bądź do prowadzenia poszczególnych spraw ‒ albo do niektórych tylko czynności procesowych.

Dodatkowo zgodnie z art. 92 k.p.c. zakres, czas trwania i skutki umocowania szerszego niż pełnomocnictwo procesowe, jak również umocowanie do poszczególnych czynności procesowych, ocenia się według treści pełnomocnictwa oraz przepisów prawa cywilnego. Przepis ten zawiera wskazówkę interpretacyjną umożliwiającą ocenę skuteczności dokonywanych w toku postępowania przez pełnomocnika czynności prawnych oraz czynności procesowych dokonywanych poza pełnomocnictwem procesowym. Chodzi tu np. o składanie lub przyjmowanie w imieniu mocodawcy przez pełnomocnika procesowego oświadczeń woli o charakterze kształtującym, np. o potrąceniu, o wypowiedzeniu umowy, o odwołaniu darowizny itp.

KTO MOŻE BYĆ PEŁNOMOCNIKIEM W PROCESIE?

Przepis art. 87 k.p.c. wymienia w sposób wyczerpujący – z wyjątkami przewidzianymi w przepisach szczególnych – osoby, które mogą pełnić w postępowaniu cywilnym funkcję pełnomocnika. Wśród tych osób są tzw. zawodowi pełnomocnicy, tj. adwokaci, radcowie prawni i rzecznicy patentowi, a także prawnicy zagraniczni, którzy na gruncie przepisów prawa polskiego uzyskali status adwokata lub radcy prawnego. Oznacza to, że osoba spoza ustawowego kręgu nie może być skutecznie ustanowiona pełnomocnikiem, jej ustanowienie jest więc nienależyte w rozumieniu art. 379 pkt 2 k.p.c. Rygoryzm art. 87 okazuje się tym bardziej surowy, że czynności procesowe podjęte przez osobę niemogącą być pełnomocnikiem nie podlegają zatwierdzeniu przez stronę (por. uchwała Sądu Najwyższego z 28 lipca 2004 r., III CZP 32/04).

I tak zgodnie z art. 87 k.p.c. pełnomocnikiem może być adwokat lub radca prawny, w sprawach własności intelektualnej także rzecznik patentowy, a w sprawach restrukturyzacji i upadłości także osoba mająca licencję doradcy restrukturyzacyjnego, a ponadto osoba sprawująca zarząd majątkiem lub interesami strony oraz osoba pozostająca ze stroną w stałym stosunku zlecenia, jeżeli przedmiot sprawy wchodzi w zakres tego zlecenia, współuczestnik sporu, jak również małżonek, rodzeństwo, zstępni lub wstępni strony oraz osoby pozostające ze stroną w stosunku przysposobienia.

Dodatkowo pełnomocnikiem osoby prawnej lub przedsiębiorcy, w tym nieposiadającego osobowości prawnej, może być również pracownik tej jednostki albo jej organu nadrzędnego. Osoba prawna prowadząca, na podstawie odrębnych przepisów, obsługę prawną przedsiębiorcy, osoby prawnej lub innej jednostki organizacyjnej może udzielić pełnomocnictwa procesowego ‒ w imieniu podmiotu, którego obsługę prawną prowadzi – adwokatowi lub radcy prawnemu, jeżeli została do tego upoważniona przez ten podmiot.

Biorąc pod uwagę określone kategorie spraw, kodeks wskazuje, że w sprawach o ustalenie i zaprzeczenie pochodzenia dziecka i o roszczenia alimentacyjne pełnomocnikiem może być również przedstawiciel właściwego 
w sprawach z zakresu pomocy społecznej organu jednostki samorządu terytorialnego oraz organizacji społecznej, mającej na celu udzielanie pomocy rodzinie, a w sprawach związanych z prowadzeniem gospodarstwa rolnego pełnomocnikiem rolnika może być również przedstawiciel organizacji zrzeszającej rolników indywidualnych, której rolnik jest członkiem. Natomiast w sprawach związanych z ochroną praw konsumentów pełnomocnikiem może być przedstawiciel organizacji, do której zadań statutowych należy ochrona konsumentów.

Kodeks postępowania cywilnego w żadnym miejscu nie wskazuje natomiast, że pełnomocnikiem w powyższym znaczeniu mógłby być aplikant radcowski lub aplikant adwokacki. Nie robią tego także inne przepisy szczególne.

PEŁNOMOCNICTWO SUBSTYTUCYJNE

Jak wskazuje Sąd Najwyższy w uchwale z 28 czerwca 2006 r. w sprawie III CZP 27/06, ograniczenie swobody wyboru pełnomocnika dotyczy zarówno wypadków ustanowienia pełnomocnika – przez udzielenie pełnomocnictwa – jak i wypadków tzw. dalszego pełnomocnictwa (substytucji). Dalszym pełnomocnikiem ustanawianym na podstawie ustawowego upoważnienia może być tylko adwokat lub radca prawny (art. 91 pkt 3 k.p.c.), a na podstawie upoważnienia udzielonego przez mocodawcę – tylko osoba wymieniona w ww. art. 87 k.p.c. (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z 19 stycznia 1946 r., CI 851/45).

Aplikant radcowski lub adwokacki nie może więc być pełnomocnikiem w postępowaniu cywilnym, niezależnie od tego, czy został umocowany przez adwokata, radcę prawnego czy przez samą stronę. Należy tu pominąć – jako niemające wpływu na rozstrzygnięcie przedstawionego zagadnienia prawnego – wypadki, w których aplikant mógłby być pełnomocnikiem z tytułu sprawowania zarządu majątkiem lub interesami strony albo stałego stosunku zlecenia, ewentualnie ze względu na osobisty lub procesowy stosunek do stron – w takiej sytuacji jego status jako aplikanta nie ma jednak żadnego znaczenia.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego wyjaśniono, że przepisy Kodeksu postępowania cywilnego o pełnomocnikach zawodowych – adwokatach, radcach prawnych oraz rzecznikach patentowych, w tym o aplikantach, a także prawnikach zagranicznych – nie stanowią samodzielnej podstawy określenia zakresu zdolności postulacyjnej. Kwestie szczegółowe, zarówno o charakterze podmiotowym, jak i przedmiotowym, znajdują dookreślenie w ustawach tzw. korporacyjnych.

I tak w art. 21 ustawy o radcach prawnych wskazano, że radca prawny może udzielić dalszego pełnomocnictwa (substytucji) innemu radcy prawnemu, adwokatowi, prawnikowi zagranicznemu wykonującemu stałą praktykę w zakresie wynikającym z ustawy o świadczeniu przez prawników zagranicznych pomocy prawnej w Rzeczypospolitej Polskiej.

Dla porównania wskazać można, że podobne regulacje obowiązują w przypadku adwokatów. Artykuł 25 ust. 3 ustawy ‒ Prawo o adwokaturze wskazuje, że w wypadku gdy adwokat prowadzący sprawę nie może wziąć osobiście udziału w rozprawie lub wykonać osobiście poszczególnych czynności w sprawie, może on udzielić substytucji.

W obu wypadkach nie ma mowy o udzieleniu substytucji aplikantowi. Kolejne przepisy ustaw wskazują jednak na możliwość udzielenia aplikantowi stosownego upoważnienia, dzięki któremu możliwy jest bezpośredni udział aplikantów w pewnych czynnościach procesowych, w „zastępstwie” radcy prawnego, który to radca działa w imieniu klienta na mocy udzielonego mu pełnomocnictwa.

APLIKANT W ZASTĘPSTWIE RADCY PRAWNEGO

Jednym z najdonioślejszych przywilejów związanych z posiadaniem statusu aplikanta radcowskiego jest możliwość „zastępowania” radcy prawnego przed sądami, organami ścigania, organami państwowymi, samorządowymi i innymi instytucjami, z wyjątkiem Sądu Najwyższego, Naczelnego Sądu Administracyjnego, Trybunału Konstytucyjnego i Trybunału Stanu. Uprawnienie takie zgodnie z ustawą aplikanci pierwszego roku otrzymują po sześciu miesiącach szkolenia.

Poza tym aplikant radcowski może także sporządzać i podpisywać pisma procesowe związane z występowaniem radcy prawnegoprzed sądami, organami ścigania i organami państwowymi, samorządowymi i innymi instytucjami – z wyraźnego upoważnienia radcyprawnego, z wyłączeniem apelacji, skargi kasacyjnej i skargi konstytucyjnej.

Nie należy również zapominać, że aplikant radcowski może zastępować każdego radcę prawnego, a nie tylko tego, który sprawuje funkcję jego patrona.

Na mocy ustawy ‒ Prawo o adwokaturze aplikant radcowski może także zastępować adwokata na takich samych zasadach jak radcę prawnego, jeżeli adwokat jest wspólnikiem w spółce adwokacko-radcowskiej, z wyjątkiem spraw, w których adwokat występuje w charakterze obrońcy w postępowaniu karnym i w postępowaniu w sprawach o przestępstwa skarbowe. Zapis ten koresponduje z regulacją ustawy o radcach prawnych mówiącą o tym, że aplikant adwokacki może zastępować radcę prawnego na takich samych zasadach jak adwokata, pod warunkiem że radca prawny jest wspólnikiem w spółce adwokacko-radcowskiej.

SUBSTYTUCJA VS UPOWAŻNIENIE

Warto wiedzieć, czym tak naprawdę jest instytucja przewidziana w ustawie pozwalająca aplikantowi na „zastępowanie” radcy prawnego przy wykonywanych różnego rodzaju czynności sądowych, która często mylona jest z instytucją „substytucji”. „Substytucja” i „zastępstwo” wydają się być synonimami – w rzeczywistości jest inaczej. Udzielenie dalszego (substytucyjnego) pełnomocnictwa sprawia, że substytuta oraz mocodawcę łączy identyczny stosunek, jaki łączy tegoż mocodawcę z ustanowionym pierwotnie pełnomocnikiem. Wystawienie substytucji oznacza zatem, że strona ma dwóch (lub więcej) równorzędnych pełnomocników procesowych. Wynikają z tego dalsze konsekwencje, zarówno procesowe (np. w zakresie doręczeń), jak i materialnoprawne (np. w zakresie odpowiedzialności).

Sprawa wygląda natomiast odmiennie w przypadku upoważnienia aplikanta do zastępowania radcy prawnego w czynnościach procesowych. Zastępca nie uzyskuje statusu pełnomocnika procesowego. Działa jedynie za pełnomocnika (w jego imieniu) i nigdy – jak substytut – nie wchodzi w jego miejsce. Zastępca zastępuje radcę prawnego, który udzielił mu upoważnienia, i jakkolwiek jego czynności wywołują skutek wobec strony, to jednak nie dlatego, że jest jej pełnomocnikiem, lecz dlatego, że działa w imieniu pełnomocnika. Należy również zaznaczyć, że między stroną a zastępcą radcy prawnego nie powstaje węzeł prawny, jaki zazwyczaj poprzedza udzielenie pełnomocnictwa procesowego, w związku z czym zastępca w zasadzie nie ponosi wobec strony odpowiedzialności obligacyjnej – ponosi ją wyłącznie wobec swego mocodawcy. Nie oznacza to jednak, że za niewłaściwe i nienależyte wykonywanie swoich obowiązków aplikant nie może zostać pociągnięty do odpowiedzialności, np. dyscyplinarnej.

Z przedstawionych rozważań wynika w sposób niebudzący wątpliwości, że prawodawca wyraźnie rozróżnia dalsze pełnomocnictwo (substytucję), o której także mowa w art. 91 pkt 3 k.p.c., od zastępstwa adwokatów i radców prawnych sprawowanego przez aplikanta.

Jak wskazuje Sąd Najwyższy w powołanej już uchwale III CZP 27/06, obie te formy współdziałania rozróżniano już pod rządem art. 83 ustawy z 27 czerwca 1950 r. o ustroju adwokatury, podnosząc w piśmiennictwie, że wprawdzie upoważnienie aplikanta do zastępowania adwokata nazywane jest potocznie „substytucją”, to jednak w rzeczywistości nią nie jest. Podobnie było w czasie obowiązywania ustawy z 19 grudnia 1963 r. o ustroju adwokatury. Na tle art. 90 tej ustawy wypowiadano trafne zapatrywanie, że ani przepisy korporacyjne, ani przepisy Kodeksu postępowania cywilnego nie przewidywały możliwości udzielenia pełnomocnictwa procesowego aplikantowi – bezpośrednio lub w drodze substytucji. Także współcześnie nie ma podstaw do utożsamiania tych dwu przejawów działalności, choć niekiedy, zarówno w literaturze, jak i orzecznictwie podejmowane są próby rozmywania występujących różnic (por. uchwała Sądu Najwyższego z 9 marca 2006 r., II PZP 12/05, OSNP 2006, nr 13-14, poz. 199). – Wynikają one albo z ich niedostrzegania, albo opierane są na tezie, że skoro aplikant – zastępca adwokata ‒  występuje przed sądem, to w rzeczywistości spełnia rolę pełnomocnika – czytamy w uzasadnieniu uchwały.