KIRP prowadzi nową kampanię promującą zawód radcy prawnego. Tym razem w jej przygotowaniu wykorzystano na dużą skalę sztuczną inteligencję. Skąd taki pomysł?
Jest kilka powodów. Technologia pozwala w krótszym czasie i przy rozsądnym budżecie stworzyć filmy wysokiej jakości. Jej użycie ma też znaczenie symboliczne – pokazuje, że jako radcowie nie obawiamy się nowych rozwiązań. Sztuczna inteligencja to dziś jedno z narzędzi, które zmienia sposób działania właściwie w każdej branży, również w prawniczej.
Nie chodzi jednak wyłącznie o atrakcyjną formę wizualną. AI można wykorzystać do analizy komunikacji, badania reakcji odbiorców i projektowania struktury przekazu. Dzięki temu możemy precyzyjniej dopasować komunikaty do potrzeb różnych grup – klientów indywidualnych, przedsiębiorców czy młodych prawników.
Czy to oznacza, że AI jest twórcą kampanii?
Nie, technologia wspierała zespół, nie zastępowała. Bardzo zależy mi, byśmy właśnie tak ją postrzegali – jako pomoc, a nie substytut ludzkiej pracy. To człowiek decyduje o treści, tonie i wartościach. Narzędzia oparte na AI mogą zwiększyć naszą efektywność, ale sens kampanii pozostaje dziełem ludzi.
Mówimy w niej o odpowiedzialności, zaufaniu i o tym, że narzędzia – choćby takie jak wyszukiwarka szukajradcy.pl – są niezwykle pomocne, jednak zawsze w tle pozostaje to, co najważniejsze: relacja między radcą prawnym a klientem.
Czy wykorzystanie AI to początek szerszej cyfrowej transformacji samorządu?
Raczej kolejny etap, krok w tym procesie. W zakresie digitalizacji zrobiliśmy już bardzo dużo – wszystko po to, byśmy działali sprawniej, a radcowie i aplikanci mieli dostęp do wygodnych i niezawodnych narzędzi.
Samorząd jest dziś obecny tam, gdzie są jego odbiorcy – w przestrzeni cyfrowej, w mediach społecznościowych, w nowoczesnym języku komunikacji. Nie kierujemy się tu technologiczną modą. Kluczowe są skuteczność i wiarygodność przekazu.
Jakie wartości KIRP chce podkreślić w tej kampanii?
Zaufanie, odpowiedzialność i profesjonalizm. W świecie, w którym coraz więcej procesów odbywa się automatycznie lub opiera na niesprawdzonych informacjach, rośnie potrzeba kontaktu z kimś, kto bierze odpowiedzialność za słowa i decyzje.
Chcemy przypomnieć, że radca prawny jest właśnie takim partnerem – łączy wiedzę z empatią, znajomość prawa z umiejętnością pracy z drugim człowiekiem.
Czy możemy się spodziewać kolejnych projektów komunikacyjnych opartych na nowych technologiach?
Sztuczna inteligencja to nie cel sam w sobie. Ma wspierać nasze działania – edukację prawną, komunikację wewnętrzną, rozwój narzędzi dla radców. Warunek pozostaje jeden: technologia ma służyć ludziom, nie odwrotnie.
Nie przesądzam dziś, jaki kształt przyjmą kolejne kampanie promujące zawód radcy prawnego. Priorytetem jest skuteczność i spójność z wartościami, które są fundamentem naszego zawodu.
Red.
























