Przegląd orzecznictwa dyscyplinarnego

0

Od obecnego numeru „Radcy Prawnego” na łamach naszego periodyku będziemy przedstawiać interesujące, z punktu widzenia praktyki dyscyplinarnej, orzeczenia Sądu Najwyższego. Pozwalamy sobie wyrazić nadzieję, że przyczyni się to nie tylko do dalszego podnoszenia poziomu działań rzeczników i sądów dyscyplinarnych (w szczególności poprzez ujednolicenie rozumienia poszczególnych aspektów owych postępowań), ale również do większego uwrażliwienia pozostałych członków samorządu na ten jeden z filarów autonomii naszego środowiska zawodowego ukształtowanej mocą art. 17 ust. 1 Konstytucji RP.

Cykl rozpoczniemy od prezentacji wyroku SN wydanego w dniu 9 listopada 2016 r. (sygn. akt SDI 62/16) w składzie: SSN Andrzej Siuchniński (przewodniczący), SSN Kazimierz Klugiewicz (sprawozdawca) i SSN Barbara Skoczkowska. W imieniu samorządu w sprawie występowała r. pr. Anna Kończyk pełniąca funkcję zastępcy Głównego Rzecznika Dyscyplinarnego (której chciałbym w tym miejscu podziękować za świetną, profesjonalną współpracę w poprzedniej kadencji). W przedmiotowym orzeczeniu (i jego uzasadnieniu) zawarte zostały przynajmniej dwa istotne problemy. Pierwszy o charakterze materialnym dotyczył zagadnienia tajemnicy zawodowej oraz zajęć niedopuszczalnych i konfliktu interesów. Drugi, proceduralny, skupiał się natomiast na zagadnieniu prawidłowej konstrukcji orzeczenia dyscyplinarnego ze względu na relację zachodzącą między brzmieniem sentencji a treścią uzasadnienia.

Stan faktyczny i stanowiska stron SN zrelacjonował w następujący sposób:

Radca prawny K.B. został obwiniony o nienależyte wykonywanie czynności zawodowych poprzez skierowanie w dniu 6 marca 2014 r. pisma do Generalnego Dyrektora Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, w którym odnosi się do sytuacji finansowej jedynego udziałowca Skarżącej oraz do faktu, że Skarżąca występowała jako wykonawca drogi startowej na lotnisku (…), stwierdzając, że Skarżąca wadliwie wykonała prace, co spowodowało zamknięcie lotniska, oraz podnosi, że koszty naprawy i odszkodowań przewyższą kwotę kilkudziesięciu milionów złotych, w sytuacji gdy wcześniej świadczył pomoc prawną na rzecz Skarżącej w zakresie objętym niezakończonym dotąd sporem sądowym dotyczącym odpowiedzialności kontraktowej z tytułu wykonania pasa startowego na lotnisku (…), tj. w sprawie dotyczącej czynu naruszającego podstawowe wartości i zasady wykonywania zawodu radcy prawnego, określone w art. 12 i 19 Kodeksu Etyki Radcy Prawnego, ogłoszonego uchwałą nr 8/VIII/2010 Prezydium Krajowej Rady Radców Prawnych z dnia 28 grudnia 2010 roku w zw. z art. 64 ust. 1 ustawy o radcach prawnych.

Gwoli wyjaśnienia (bo zarzut odnosił się zapisów poprzednio obowiązującego KERP; dalej jako dKERP) należy przypomnieć, że art. 12 zawierał postanowienia dotyczące obowiązku radcy prawnego zachowania w „tajemnicy wszystkiego, o czym dowiedział się w związku z wykonywaniem czynności zawodowych” (obecnie sprawy te regulują z większą precyzją zapisy art. 15–17 KERP), natomiast art. 19 stwierdzał, że „radca prawny nie może brać udziału ani w jakikolwiek sposób uczestniczyć w czynnościach, które uwłaczałyby godności zawodu lub podważały do niego zaufanie” (obecnie odpowiada mu zapis art. 25 ust. 1 KERP). W wyniku przeprowadzonego postępowania OSD:

orzeczeniem z dnia 11 maja 2015 roku, sygn. akt D …/2015, uznał radcę prawnego K.B., winnym zarzucanego wnioskiem o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego czynu (…) i na podstawie art. 64 ust. 1 i art 65 ust. 1 pkt 4 ustawy [o radcach prawnych; dalej jako RadPrU] wymierzył [mu] karę zawieszenia prawa do wykonywania zawodu radcy prawnego na czas 6 miesięcy oraz dodatkowo na podstawie art 65 ust. 2b ustawy orzekł zakaz patronatu na czas 5 (pięciu) lat.”

W wyniku odwołania wniesionego przez obwinionego (zarzucającego orzeczeniu „błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie” obu wymienionych zapisów dKERP) sprawą zajął się WSD, który:

orzeczeniem z dnia 14 marca 2016 roku, zmienił zaskarżone orzeczenie OSD w (…) ten sposób, że uznał radcę prawnego K.B. za winnego naruszenia art. 64 ust. 1 ustawy o radcach prawnych oraz art. 12 i art. 22 ust. 1 lit. a Kodeksu Etyki Radcy Prawnego i za czyn ten na podstawie art. 64 ust. 1 i art. 65 ust. 1 pkt 2 i pkt 3 ustawy o radcach prawnych wymierzył karę pieniężną w kwocie 3000 zł oraz dodatkowo, na podstawie art. 65 ust. 2a ustawy o radcach prawnych, orzekł zakaz wykonywania patronatu na okres 3 lat.

Jak widzimy, WSD zmodyfikował podstawę skazania, przywołując przepis art. 22 ust. 1 lit. a) dKERP (zgodnie z którym radca prawny nie mógł „prowadzić sprawy ani udzielić w jakiejkolwiek formie pomocy prawnej, jeżeli udzielił wcześniej stronie przeciwnej pomocy prawnej w tej sprawie, albo w sprawie z nią związanej”; por. art. 28 ust. 3 KERP) oraz wskazał jako podstawę wymiaru kary pieniężnej przepisy art. 65 ust. 1 pkt 2 i pkt 3 RadPrU. Właśnie ten element wzbudził zasadny zresztą niepokój Ministra Sprawiedliwości, który zaskarżył orzeczenie WSD w całości na niekorzyść obwinionego radcy prawnego K.B. W kasacji zarzucono:

rażące naruszenie prawa karnego procesowego, to jest art. 413 § 1 pkt 5 i 6 k.p.k. oraz art. 424 § 1 pkt 2 k.p.k., stosowanych odpowiednio na mocy art. 741 pkt 1 [RadPrU], polegające na wskazaniu w podstawie prawnej skazania art. 65 ust. 1 pkt 2 ustawy dotyczącego kary nagany oraz art. 65 ust. 1 pkt 3 ustawy dotyczącego kary pieniężnej, gdy w tenorze orzeczenia wymieniono jedynie karę pieniężną, przez co zachodzi sprzeczność w treści skarżonego orzeczenia, uniemożliwiająca jego wykonanie, stanowiąca bezwzględną przyczynę odwoławczą określoną w art. 439 § 1 pkt 7 k.p.k.

Zanim przejdziemy do szczegółowego przedstawienia wywodu SN w sprawie zarzutów kasacyjnych należy wskazać, że ani OSD, ani WSD, jak również Minister Sprawiedliwości czy Sąd Najwyższy nie mieli wątpliwości, że czyn opisany na początku stanowił delikt dyscyplinarny. Postępowanie, w wyniku którego radca prawny ujawnia informacje o byłym kliencie pozyskane w toku wcześniejszego obsługiwania tegoż klienta, jest ujawnieniem tajemnicy zawodowej. Nie ma przy tym znaczenia fakt, że ujawnienie to nastąpiło w toku postępowania przed organami państwa lub że nastąpiło w obronie domniemanego interesu publicznego. Ujawnienie tajemnicy zawodowej dopuszczalne jest tylko i wyłącznie wówczas, gdy przepis rangi ustawy dopuszcza takie ujawnienie i tylko w ramach procedury przez taki akt normatywny przewidzianej. Radcę prawnego nie zwalnia również z tego obowiązku powołanie się na interes publiczny, chyba że w toku postępowania dyscyplinarnego zdołałby wykazać, że ujawnienie nastąpiło na warunkach któregoś z kontratypów przewidzianych przez Kodeks karny. Jak widzimy zatem, aspekt materialny sprawy (pomimo swego dużego ciężaru gatunkowego) nie wzbudził większych kontrowersji.

Inaczej było jednak w odniesieniu do zagadnienia proceduralnego, któremu SN poświęcił zdecydowaną większość swojej uwagi. W pierwszej kolejności sędziowie podkreślili, że w realiach przedmiotowej sprawy nie znalazł potwierdzenia zarzut naruszenia przez [WSD …] przepisu art. 439 § 1 pkt 7 k.p.k. Zgodnie bowiem z art. 439 § 1 pkt 7 k.p.k. sąd uchyla zaskarżone orzeczenie, niezależnie od granic zaskarżenia i podniesionych zarzutów oraz wpływu uchybienia na treść orzeczenia, jeżeli zachodzi sprzeczność w treści orzeczenia, uniemożliwiająca jego wykonanie. W orzecznictwie Sądu Najwyższego wskazuje się, że sprzeczność stanowiąca bezwzględną przyczynę odwoławczą, o której mowa art. 439 § 1 pkt 7 k.p.k., musi dotyczyć dyspozytywnej części orzeczenia. Nie stanowi jej sprzeczność między treścią samego orzeczenia a jego uzasadnieniem, a tym bardziej sprzeczność w treści samego uzasadnienia orzeczenia. Ponadto chodzi tu o sprzeczność na tyle zasadniczą, że uniemożliwia ona wykonanie orzeczenia (zob. postanowienie SN z dnia 10 grudnia 2008 r., II KK 309/08, R-OSNKW 2008, poz. 2557). Mając powyższe na uwadze uznać należało, że w treści zaskarżonego kasacją orzeczenia [WSD …] nie zachodzi sprzeczność uniemożliwiająca jego wykonanie. Przypomnieć bowiem należy, że obwinionemu wymierzona została kara pieniężna w kwocie 3000 zł i nie zachodzi jakakolwiek przeszkoda w wykonaniu tego orzeczenia. Samo natomiast powołanie w podstawie wymiaru kary dyscyplinarnej, oprócz prawidłowo wskazanego art. 65 ust. 1 pkt 3 ustawy o radcach prawnych, także art. 65 ust. 1 pkt 2 tejże ustawy, w niczym nie uniemożliwia wykonania omawianego orzeczenia.

Prawdą jest natomiast – podkreślili sędziowie SN – że w uzasadnieniu swojego orzeczenia [WSD…], uzasadniając rozstrzygnięcie co do kary, wskazał że „adekwatna będzie kara nagany wraz z karą pieniężną”. O ile na gruncie obowiązującej ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych nie jest w ogóle możliwe łączenie kary nagany z karą pieniężną (art. 651 RadPrU), to opisana sprzeczność nie oznacza jednak uchybienia, o jakim mowa w art. 439 § 1 pkt 7 k.p.k. Jest to bowiem sprzeczność między treścią orzeczenia i jego uzasadnieniem, a nie sprzeczność w treści samego orzeczenia, jak tego wymaga wskazany przepis. Tego rodzaju uchybienie uznać należało za rażącą obrazę przepisu prawa procesowego tj. art. 413 § 2 pkt 2 k.p.k., która mogła mieć wpływ na treść wyroku w zakresie wymierzonej obwinionemu radcy prawnemu K.B. kary. O ile prawdą jest, że w razie zaistnienia między wyrokiem a uzasadnieniem sprzeczności, decydujące znaczenie ma treść ogłoszonego rozstrzygnięcia, to jednak umotywowanie innej kary niż wymierzona w orzeczeniu powoduje niepewność, co do tego, czy do błędu doszło przy sporządzaniu uzasadnienia, czy też na etapie samego orzekania (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 stycznia 2000 r., V KKN 531/99, LEX nr 50936).

Podsumowując warto przypomnieć za sędziami SN, że treść orzeczenia i jego uzasadnienie powinny być z sobą zgodne lub, pozwalając sobie na pewne uogólnienie, że to, co twierdzimy, powinno mieć rzeczowe umotywowanie. Rzecz, która wydawać mogłaby się truizmem, ale jak mogliśmy przeczytać, umyka czasem naszej uwadze.