Sąd Najwyższy o terminie na podjęcie zawieszonego postępowania

0
WARSAW, POLAND -OCTOBER 17, 2019 : Modern building of Supreme Court of Poland, Columns of Law with sentences, reflection of the Krasicki Palace on the glass facade

Sąd Najwyższy 24 stycznia podjął uchwałę1, zgodnie z którą „bieg terminu
do złożenia wniosku o podjęcie zawieszonego postępowania, określonego w art. 182
§ 1 pkt 1 k.p.c., rozpoczyna się od dnia wydania postanowienia o zawieszeniu postępowania również w stanie prawnym ukształtowanym ustawą z dnia 4 lipca 2019 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw2”. Nie znamy jeszcze uzasadnienia uchwały, na pewno natomiast będzie miała ona znaczenie praktyczne na gruncie postępowania cywilnego.

W myśl aktualnego brzmienia przepisu art. 182 § 1 pkt 1 k.p.c. sąd umarza postępowanie zawieszone z przyczyn wskazanych w art. 177 § 1 pkt 5 i 6, jeżeli wniosek o podjęcie postępowania nie został zgłoszony w ciągu trzech miesięcy od daty postanowienia o zawieszeniu postępowania.

Na marginesie warto zauważyć, że wcześniej terminy na umorzenie wskazane w tym przepisie były dużo dłuższe i konsekwentnie ulegały skróceniu, pierwotnie z trzech lat do jednego roku (zmiana z 20 marca 2007 r.[1]), a następnie do obecnych trzech miesięcy (zmiana z 21 sierpnia 2019 r.[2]).

Z kolei zgodnie z art. 177 § 1 pkt 5 k.p.c. sąd może zawiesić postępowanie z urzędu w razie niestawiennictwa obu stron na rozprawie, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, oraz w razie niestawiennictwa powoda, gdy powód nie żądał rozpoznania sprawy w jego nieobecności, a pozwany nie zgłosił wniosku o rozpoznanie sprawy.

Natomiast przepis art. 177 § 1 pkt 6 k.p.c. umożliwia sądowi zawieszenie postępowania z urzędu również wtedy, jeżeli na skutek braku lub wskazania złego adresu powoda albo niewskazania przez powoda w wyznaczonym terminie adresu pozwanego lub danych pozwalających sądowi na ustalenie numerów, o których mowa w art. 208(1) k.p.c., lub niewykonania przez powoda innych zarządzeń nie można nadać sprawie dalszego biegu.

Na poziomie wykładni językowej wydaje się, że wymienione przepisy są jasne, wątpliwość natomiast powstaje wówczas, kiedy zderzymy te normy z praktyką dotyczącą stosowania przepisu art. 394 § 1 pkt 5 k.p.c., który stanowi, że na postanowienie sądu w przedmiocie zawieszenia postępowania i odmowy podjęcia zawieszonego postępowania służy zażalenie do sądu drugiej instancji.

I dodajmy do tego jeszcze, że to właśnie zgodnie z nowelizacją k.p.c. z 4 lipca 2019 r. termin do wniesienia zażalenia został uzależniony (w zmienionym brzmieniu przepisu art. 394
§ 2 k.p.c.) od skutecznego doręczenia postanowienia z uzasadnieniem (chyba że sąd przy jego wydaniu odstąpił od uzasadnienia – wówczas termin liczy się od dnia ogłoszenia postanowienia, a jeżeli podlegało ono doręczeniu – od dnia jego doręczenia)[3].

W czym problem?

Aby mieć zatem pełen obraz sytuacji procesowej, w jakiej aktualnie znajduje się strona chcąca złożyć przedmiotowe zażalenie, należy sobie wyobrazić następujący ciąg zdarzeń. Najpierw sąd z urzędu wydaje postanowienie o zawieszeniu postępowania wskutek jednej z przyczyn wymienionych w przepisach art. 177 § 1 pkt 5 lub 6 k.p.c., następnie strona wnosi o sporządzenie uzasadnienia tego postanowienia (na co ma tydzień od ogłoszenia postanowienia w myśl art. 357
§ 1 k.p.c.) i czeka na doręczenie postanowienia wraz z uzasadnieniem zgodnie z przepisem art. 394 § 2 k.p.c.

Kiedy strona dostanie już dokument z sądu (co niekoniecznie musi nastąpić szybko), ma prawo skorzystać z tygodniowego terminu na przygotowanie i złożenie swojego zażalenia do sądu drugiej instancji. Sąd pierwszej instancji jest oczywiście zobowiązany bezzwłocznie przedstawić owo zażalenie wraz z aktami sądowi właściwemu do jego rozpoznania
(art. 395 § 1 k.p.c.), sąd odwoławczy natomiast nie ma już narzuconego żadnego terminu na jego rozpoznanie. Druga strona ma również swoje uprawnienie do wniesienia odpowiedzi na zażalenie w terminie tygodnia od dnia doręczenia zażalenia (w wyjątkowych przypadkach od dnia wniesienia zażalenia – art. 395 § 1(1) k.p.c.).

W praktyce oznacza to tyle, że istnieje wysoka szansa granicząca z pewnością[4], że prawomocne rozstrzygnięcie w przedmiocie zażalenia na postanowienie o zawieszeniu postępowania nastąpi już po upływie trzymiesięcznego terminu na złożenie wniosku o podjęcie tegoż zawieszonego postępowania (o którym mowa w przepisie art. 182 § 1 pkt 1 k.p.c.). I to właśnie ten termin na mocy uchwały[5] Sąd Najwyższy nakazał liczyć od dnia wydania postanowienia o zawieszeniu postępowania, nie zaś od dnia jego prawomocności.

Sąd pierwszej instancji będzie zatem w wielu przypadkach zobligowany nowym postanowieniem z urzędu umorzyć to zawieszone przez siebie wcześniej postępowanie, zanim jeszcze zostanie rozstrzygnięty środek odwoławczy od wydanego wcześniej postanowienia o zawieszeniu. Strona postępowania, która od początku nie zgadza się z postanowieniem o zawieszeniu, aby nie dopuścić do tego negatywnego dla siebie rozstrzygnięcia sprawy (w postaci umorzenia postępowania), będzie zatem de factozmuszona do złożenia wniosku o jego podjęcie. Co z kolei sprawi, że złożone przez nią samą wcześniej zażalenie na postanowienie o zawieszeniu postępowania stanie się w istocie bezprzedmiotowe.

Skutki dla stron

Istota problemu sprowadza się zatem do tego, że jeśli strona składająca zażalenie na postanowienie o zawieszeniu postępowania nie wniesie o jego podjęcie, to nawet jeśli sąd umorzy postępowanie (bo będzie też do tego zobowiązany), to w przypadku wygranego zażalenia sprawa będzie toczyła się dalej (choć będzie to pewien proceduralny galimatias). Jeśli jednak strona żaląca przegra w postępowaniu zażaleniowym i nie wniesie o podjęcie postępowania (a nie zawsze będzie miała ku temu przesłanki w tak krótkim czasie), to postępowanie zasadnicze zostanie skutecznie umorzone wraz ze wszystkimi tego konsekwencjami. Przede wszystkim strona inicjująca postępowanie zasadnicze (zainteresowana jego rozstrzygnięciem, konsekwentnie brakiem jego zawieszenia) straci czas.

Ale to nie wszystko, bo co prawda zgodnie z przepisem art. 182 § 2 k.p.c. umorzenie postępowania zawieszonego w pierwszej instancji nie pozbawia powoda prawa ponownego wytoczenia powództwa, jednakże poprzedni pozew nie wywołuje żadnych skutków, które ustawa wiąże z wytoczeniem powództwa, w tym także skutku w postaci przerwy biegu terminu przedawnienia[6].

Podsumowanie

W świetle powyższego potwierdzenie przez Sąd Najwyższy w wyżej wymienionej uchwale początku biegu terminu do złożenia wniosku o podjęcie zawieszonego postępowania od dnia wydania postanowienia o zawieszeniu postępowania w obecnym stanie prawnym może budzić uzasadnione wątpliwości. Jakkolwiek wynik wykładni językowej jest jasny, a ponieważ przepis jest czytelny, to reguła wykładni przepisów prawnych nakazuje tutaj skończyć dalszą egzegezę (clara non sunt interpretanda). Aktualna uchwała jest również spójna i zgodna z dotychczasową linią orzeczniczą SN[7]. Nie sposób jednak oprzeć się wrażeniu, że w obecnym stanie prawnym, tj. przy zaledwie trzech miesiącach na złożenie wniosku o podjęcie zawieszonego postępowania, kontrola instancyjna postanowienia o zawieszeniu postępowania wydaje się być wręcz niemożliwa do realizacji. W konsekwencji względy wykładni systemowej mogłyby przemawiać za wskazaniem dnia uprawomocnienia się postanowienia o zawieszeniu jako początku terminu do złożenia wniosku o podjęcie zawieszonego postępowania. Jednakże taka wykładnia mogłaby być w efekcie contra legem i być może Sąd Najwyższy słusznie pozostawia w tym względzie refleksję oraz inicjatywę jedynemu uprawnionemu podmiotowi, czyli ustawodawcy.


[1]1 Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 24 stycznia 2025 r., III CZP 33/24, LEX nr 3820823.

2 Ustawa z dnia 4 lipca 2019 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. poz. 1469 z późn. zm.), dalej: nowelizacja k.p.c. z dnia 4 lipca 2019 r.

 Ustawa z dnia 16 listopada 2006 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. nr 235 poz. 1699).

[2] Nowelizacja k.p.c. z dnia 4 lipca 2019 r., art. 1 pkt 55.

[3] Nowelizacja k.p.c. z dnia 4 lipca 2019 r., art. 1 pkt 139.

[4] Por. P. Bury, Od kiedy biegnie termin na złożenie wniosku o podjęcie zawieszonego postępowania cywilnego?, https://legalis.pl/od-kiedy-biegnie-termin-na-zlozenie-wniosku-o-podjecie-zawieszonego-postepowania-cywilnego/ [dostęp: 26 lutego 2025 r.].

[5] Uchwała SN z dnia 24 stycznia 2025 r., III CZP 33/24.

[6] Postanowienie SN z dnia 19 lipca 2012 r., II CSK 691/11, LEX nr 1228439.

[7] Por. np. postanowienie SN z dnia 28 kwietnia 2023 r., I CSK 3334/22, LEX nr 3567251; postanowienie SN z dnia 21 września 2017 r., I PZ 9/17, LEX nr 2400311; postanowienie SN z dnia 27 sierpnia 2015 r., III CSK 171/15, LEX nr 1801542.