ROK TYGRYSA

0

Zaczął się nowy rok – pomyślał pewien znany kot, przeciągając się leniwie na parapecie. 31 grudnia ubiegłego roku o godzinie 11.00 czasu polskiego wyspy Pacyfiku Kiribati i Samoa jako pierwsze powitały rok 2022. O godzinie 12.00 nowy rok rozpoczął się w Nowej Zelandii, godzinę później na Fidżi, a następnie w Australii. Jest wiele miejsc, które przed Polską rozpoczęły świętowanie nowego roku.

Ewa
Urbanowicz
– radca prawny, rzecznik prasowy OIRP w Lublinie

naszym kraju, w Lublinie, Warszawie i innych miastach, przywitaliśmy rok 2022 o północy czasu środkowoeuropejskiego, tak samo jak w Berlinie, Madrycie, Paryżu czy Rzymie. A jeśli ktoś dotrwał do godziny 6.00 albo jak kot już od dawna nie spał, w internecie mógł obejrzeć, jak Nowy Jork wita nowy rok poprzez zsunięcie kryształowej kuli z masztu wieżowca przy Times Square. Mógł zobaczyć, jak sześciotonowa kula, inkrustowana prawie 2,7 tys. kryształami firmy Waterford, zsunęła się z masztu liczącego ponad 21 m, a w niebo wystrzeliły fajerwerki i tony konfetti posypały się z wieżowców. Wspaniałe widowisko – wspomniał kot, a jego oczy rozbłysły na chwilę w ciemnościach pokoju.

Nie wszędzie jednak 31 grudnia można było wyrwać ostatnią kartkę z zeszłorocznego kalendarza. W Chinach Nowy Rok jest świętem ruchomym, obchodzonym między 21 stycznia a 20 lutego. W tym roku rozpoczyna się 1 lutego i będzie rokiem pod znakiem Tygrysa. Co nam przyniesie? Przez Chińczyków Tygrys uważany jest za króla wszystkich zwierząt. Symbolizuje odwagę, siłę i wytrwałość, potrafi nawet przepędzić zło. A każdy kot przecież, nawet ten najmniejszy, widzi w sobie wielkiego, silnego tygrysa.

Chiński zodiak składa się z 12 zwierząt, z którymi wiąże się ciekawa legenda. 12 znaków, 12 zwierząt, 12 lat – każdemu znakowi odpowiada jedno zwierzę. W tej wersji jestem tygrysem – zamruczał kot.

Dawno, dawno temu Nefrytowy Cesarz[1] w dzień swoich urodzin zorganizował wyścig, by wybrać wśród zwierząt
12 strażników. Prosta zasada: kto pierwszy przekroczy Bramę Niebios, ten stanie się pierwszym strażnikiem. Na drodze do Bramy płynęła jednak rzeka. Pierwszy dobiegł szczur, ale nie chciał zamoczyć futerka, więc poczekał na kolejnego uczestnika wyścigu, którym okazał się wół. Zgodził się on przewieźć szczura na drugi brzeg. Dobiegając do Cesarza ze szczurem na głowie, tuż przed Bramą szczur skoczył i wylądował u stóp Cesarza. W ten sposób szczur był pierwszy, a wół zakończył wyścig na drugim miejscu. Trzeci był tygrys, który wyjaśnił Cesarzowi, że miał problemy z przepłynięciem rzeki, ale dzięki swojej wytrwałości
i sile udało mu się w końcu dotrzeć do brzegu. Królik przybył jako czwarty przeskakując z kamienia na kamień, dostał się na dryfującą kłodę, na której przebył ostatni odcinek rzeki, i dobił do brzegu. Smok dotarł piąty, budząc zdziwienie Cesarza. Wszak latający, ale dobry w swojej naturze smok ratował ludzi, dlatego się spóźnił. A kiedy już dotarł do rzeki, zobaczył królika na kłodzie drzewa
i postanowił mu pomóc, podmuchem kierując kłodę do brzegu. Nim kolejny uczestnik wyścigu – koń – dobiegł do Cesarza, przebiegły wąż tuż przed metą wyślizgnął się zza końskich kopyt. Syk węża przestraszył konia, który odruchowo cofnął się, tym samym dając szóste miejsce wężowi. Kogut, małpa i baran, współpracując, przekroczyli rzekę i wspólnie ukończyli wyścig. Pies był jedenasty – zbyt długo zażywał
w rzece kąpieli, a świnia dwunasta. Zdarzyło się śwince zasnąć po skończonym posiłku, dlatego przybiegła tak późno.

Podobno w każdej legendzie jest ziarnko prawdy – pomyślał kot – i każda niesie ze sobą uniwersalne przesłanie. W trakcie podróży zwierzęta wykorzystywały swoje umiejętności i spryt. Niektóre działały podstępnie. Zachowanie tych zwierząt przypomina zachowanie wielu otaczających nas osób. Każdy ma jakąś rolę do odegrania. A wyścig trwa… I chociaż tradycja witania Nowego Roku jest stara jak świat, jedno jest niezmienne – Nowy Rok to od zawsze symbol nowego początku. Może warto znaleźć
w sobie tę siłę, odwagę Tygrysa i spróbować? I tego nam życzę
w nowym roku
– zamruczał kot, w roku Tygrysa… A potem zwinął się w kłębek i zasnął.


[1]Nefrytowy Cesarz – według chińskich wierzeń ludowych najwyższy bóg.